Gdańsk nas wciągnął – wędrówka przez Wzgórze Mickiewicza, Siedlce, Suchanino i Morenę

G

Cześć Przyjaciele!

Moim zdaniem cały Gdańsk jest ciekawy. W każdej dzielnicy można zrobić fajne zdjęcia, odwiedzić ciekawe miejscówki, spędzać miło czas i łączyć wszystko w całość.

Całość – czyli miejską podróż.

To miał być tylko krótki spacer w najbliższej okolicy, jednakże, kiedy zaczęliśmy wraz z bratem wędrować, okazało się, że nie było nas 4 h.

Gdańsk nas wciągnął, a nogi niosły przez kolejne kilometry, wzgórza, interesujące miejsca.

Wędrowaliśmy przez Chełm, Wzgórze Mickiewicza, Siedlce, Piecki-Migowo i Suchanino. Zrobiliśmy DUŻĄ pętlę, zaczynając i kończąc na Chełmie.

Zapraszam Was moi Drodzy do relacji z tego spaceru. Zachęcam jednocześnie do podobnych wędrówek. Za chwilę się przekonacie, że wszędzie można znaleźć coś ciekawego.

Nowa linia tramwajowa, która ma już 14 lat 😉

Jak wspomniałem, spacer zaczęliśmy na Chełmie. Spojrzałem, jak nigdy w tym miejscu, z wiaduktu na linię tramwajową, która wspina się na górkę, zaś dalej, zjeżdża w dół. Poza tym, kiedy przypomnę sobie, że owa linia tramwajowa ma już 14 lat, to jestem w szoku, jak czas szybko płynie.

Ogródki działkowe z ciekawymi widokami

Przeszliśmy na drugą stronę wielopasmowej Alei Armii Krajowej, po czym wybraliśmy ulicę Świtezianki, biegnącą wzdłuż Ogródków Działkowych “Mickiewicza”. Jestem pewien, że z samych działek są ZACNE widoki na centrum miasta. Chciałem sprawdzić czy również z ulicy jest na to szansa. Niestety zieleń jest zbyt bujna. Zdradzę, że mam w planach artykuł, w którym pokażę Wam 7 ogródków działkowych z pięknymi widokami – Ogródki Działkowe “Mickiewicza” są jednymi z nich.

Park na zboczu – piękne i zielone miejsce z WIDOKAMI

Kontynuując naszą wyprawę, przecięliśmy ulicę Pana Tadeusza, z której widać chociażby wieżę Bazyliki Mariackiej i doszliśmy do cudownego miejsca na granicy Wzgórza Mickiewicza i Siedlec – to Park na Zboczu.

Piękny dzielnicowy pejzaż, składający się z ulokowanych niżej Siedlec i położonych ponad nimi Suchanina. Kontrast neogotyckiego Kościoła Św. Franciszka z Asyżu z oddzielonymi grubą zieloną krechą blokami na Suchaninie – robi wrażenie. Aczkolwiek mnie fascynuje widok, który można ujrzeć kawałek dalej. Oto ujęta w dwa bujnie porośnięte zielenią górki ulica Nowolipie. Jezdnia i tory tramwajowe, znikają za zakrętem, a nad wszystkim góruje coraz więcej nowych wysokościowców.

Stara zabudowa przy Kartuskiej

Do ulicy Łostowickiej można się dostać schodkami i tak uczyniliśmy, po czym, skręciliśmy w lewo, idąc w gorę ulicy Kartuskiej. Oglądam tę okolicę zza okna autobusu niemal codziennie, jednak jazda autobusem a spacer, to inna para kaloszy. Z autobusu nawet nie zdążę przyjrzeć się, jakby nie było, ciekawej, starej zabudowie.

Naprzemiennie górki i dolinki

Gdy doszliśmy do zbiornika retencyjnego “Zabornia”, obeszliśmy go od tyłu i stromymi schodami, weszliśmy na wysokość osiedla “Słoneczna Morena”. Polecam tę okolicę, gdyż jest bardzo ciekawie ukształtowana. Naprzemiennie mamy górki i dolinki.

Wspomniane osiedle, usytuowane jest na górce, niżej, w dolince, biegnie ulica Pagórkowa, ale już dalej, znajdziemy ulice Św. Huberta i Matecznikową, do których z Pagórkowej trzeba by się było wdrapywać. Taki urok gdańskiej wysoczyzny. Z perspektywy mieszkańców, ciężka sprawa, z perspektywy piechurów i miłośników fajnych widoczków, coś pięknego.

Ukryta droga w poprzek głównej trasy

Odpoczęliśmy w odpowiednim do tego miejscu, po czym, zeszliśmy ulicą Hausbrandta do Myśliwskiej. Idąc Myśliwską w górę, po dosłownie dwóch minutach, odbiliśmy w prawo w niepozorną ścieżkę. Owa ścieżka, daje spojrzenie na nowe osiedla w okolicy, po czym ustępuje drodze wyłożonej betonowymi płytami YOMB. Spacer ową drogą wiedzie również pod wiaduktem gdzie biegnie ulica Rakoczego, zaś dalej do ulicy Trzy Lipy.

To jeden z ładniej zagospodarowanych zbiorników retencyjnych w Gdańsku

Minęliśmy Gdański Park Naukowo-Technologiczny, skręcając w ulicę Schuberta. Wiedziałem, że niedaleko jest zbiornik retencyjny “Wileńska” i właśnie tam zaszliśmy. To niewątpliwie jeden z ładniej zagospodarowanych zbiorników i zdaje się, mija 10 lat, odkąd urządzono teren wokół niego.

Ulica Wagnera, czyli poszukiwanie dawnego Suchanina

W dalszą drogę, wybraliśmy ulicę Ryszarda Wagnera, łączącą ulice Schuberta z Bethovena. Po drodze zlokalizowałem kilka domów w całości lub w połowie z oryginalnymi fasadami. Jednak zdecydowana większość domów nie wygląda jak oryginały.

Kiedyś jakoś lepiej budowano…

Idąc ulicą Bethovena, skręciliśmy w Wyczółkowskiego, od której bierze początek ul. Ojcowska. Szkoda, że nie miałem drona – pomyślałem. Ale wrócę w to miejsce i zrobię zdjęcia również z góry. Jak dla mnie, kiedyś budowano lepiej. Wszystko jakoś się ze sobą łączyło, wtapiało w ukształtowanie terenu, było ciekawe. Jakiś czas temu był remont Ojcowskiej, ale co nam po nim, skoro niemal cały chodnik zastawiony jest samochodami? Niestety trzeba iść niewygodną kamienną jezdnią. Idąc już w kierunku Chełmu, przeszliśmy Wyczółkowskiego, Kartuską i przez Ciasną weszliśmy na górę.

Podsumowując spacer

W sumie, odwiedziliśmy w ramach tej miejskiej podróży osiem interesujących miejsc. Były to ulice, punkty widokowe, zbiorniki retencyjne. Rzadko wybieramy takie właśnie miejsca, łącząc w trasy.

Może warto zacząć? 😉

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję Wam za lekturę nowego wpisu! Mam nadzieję, że choć trochę się spodobało i również ruszycie “Przez Gdańsk – gdzie nogi poniosą!”.

Zapraszam na mój FP 7 zdjęć z Gdańska na FB oraz IG – 7_zdjec_z_gdanska

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa