Jak stereotypy utrudniają poznanie miasta.

J

       Nie można stworzyć myśli, która nie byłaby dualistyczna – Nigdy nie będziecie wiedzieli, co to znaczy, ze coś jest ładne bez porównania tego do czegoś brzydkiego. Cały czas porównujemy, nie możemy bez tego żyć. Są rankingi najładniejszych miast, ale również mamy drugi biegun – rankingi miast najbrzydszych. Podobnie jest w samym mieście. Są dzielnice „lepsze” do zamieszkania oraz „gorsze”, są „ładne” i „mniej ładne”. Będąc np na ulicy Lelewela we Wrzeszczu nasuwa się MYŚL, że obok jest ładnie wyremontowana Wajdeloty. Od razu MYŚL rzuca nas w przeszłość lub w przyszłość, a tego nie ma. Jest tylko tu i teraz. Jest tylko ta ulica, tylko Lelewela. Myśl nie jest, nie może być prawdziwa. Prawdziwe jest to co mamy tu i teraz. Właśnie w tym momencie. Tak wiec jestem na Lelewela i widzę tylko tę ulice, nie porównuje do żadnej innej ponieważ mam umiejętność bycia w tu i teraz. Nagle okazuje się, że nie mogę powiedzieć, iż jest ona brzydka czy ładna. Po prostu jest. A ja chłonę każdy jej kawałek. Raz po raz. Odkrywam. 


       Dlaczego o tym pisze ? Chce Wam pokazać, ze jest możliwość bycia w każdym miejscu i nie oceniając go, po prostu czerpać wszystko to, co akurat widzimy. Spójrzcie, jak wiele miejsc poszło na boczny tor. Jak wiele dzielnic jest „gorszych”. Dlaczego ? Ponieważ pokutują stare myśli w głowach ludzi ? Bo „kiedyś to się tam działo” ? Ponieważ są tam często niewyremontowane elewacje kamienic z przełomu wieków ? „Bo tak się mówi” ? Gdyż „Lakowa to się tak źle kojarzy” ? Pisałem z mnóstwem osób i za każdym razem gdy oznajmiłem, ze idę porobić zdjęcia lub pospacerować na Dolnym Mieście czy „Biskupiej” otrzymywałem odpowiedz: „Lepszego miejsca nie masz ?! Wiesz co tam się dzieje ? Po co kusisz los” Itd. Od zawsze lubiłem łamać stereotypy i nadal uwielbiam to robić. Opinie ludzi są często krzywdzące, mijające się z prawda. Ot, chociażby to, ze na jednej z tych „złych” dzielnic można dostać w twarz. Tak się składa, ze nigdy nikt mnie tam nie zaczepił (no może by zapytać o godzinę :D). Za to np na Chełmie już tak. Wszędzie można oberwać, ale i niekoniecznie. Tymczasem polecam każdemu nauczyć się być w tu i teraz. Odbyć spacer do tych „gorszych” dzielnic i… Odkrywać, eksplorować. Jak bardzo się ograniczamy tylko ze względu na to, ze panuje taka a nie inna opinia, ze „tam nikt nie chodzi”. Przytłumiamy swoje możliwości do poznania nowego, ograniczamy siebie nie ucząc się czegoś nowego, ograniczamy swój punkt widzenia, temperujemy swoje wyobrażenie na temat miasta (wiem, uogólniam, oczywiście zdaje sobie sprawę, ze są ludzie, którzy sami zachęcają do odwiedzania takich rejonów) – w tym wypadku Gdańska. 


       Jak wiele nas omija ! Jak wiele zdarzeń, innych widoków, nowych horyzontów. Człowiek z natury jest ciekawy, wiec zgodnie z natura idź SWOJA droga, nie droga większości. Pamiętaj również o tym, ze te „szlaki większości ludzi” są również do odkrycia. Niby każdy te miejsca zna, a wystarczy pójść ta sama droga z przewodnikiem i otwierają się nowe drzwi. Moim marzeniem jest aby każdy, kto wejdzie tutaj na bloga, czuł się zainspirowany do działania, czuł chęć do poznania innego Gdańska. I po prostu, zaczął to robić. 🙂 Do zdjęć !



Jak można pięknie udekorować wsyp do piwnicy – Nowy Port 🙂

Park przy ulicy Chirona w Osowej to jeden z ładniejszych parków (moim zdaniem) w Gdańsku. Na niecałych 3 ha każdy znajdzie coś dla siebie 🙂

Architektonicznie – niezły projekt, urbanistycznie – no cóż, wystarczyło bym obrócił się o 90 stopni w lewo i sfotografował bezkres pól…

Jesiennie w Parku przy ulicy Bema 🙂

Szkódka, część Siedlec z taką właśnie zabudową. Mnie się podoba 😉

Nad Kanałem Raduni na Starym Mieście. Widoki tutaj nie nudzą się, prawda… ?

Powiem wprost, mamy w Gdańsku najpiękniejszy stadion w Polsce. Właśnie tutaj, już jutro razem z braćmi z Krakowa zedrzemy gardła ! 🙂 Lechia&Wisła.


























































Wielkie dzięki za dotrwanie do tego momentu ! 🙂 Komentujcie, pokazujcie innym, piszcie co jest ok a co się Wam nie podoba 🙂 Stereotypy zatrzymują ludzi w miejscu, a my, ludzie wolni, chcemy iść dalej, prawda ? Więc do dzieła ! Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa