Wykład Aleksandra Masłowskiego – Dzielnica Wrzeszcz i jej historia.

W

Czwartek, 29 października, godzina 16:30 a ja wsiadam na rower i mknę do Wrzeszcza. Pogoda nie specjalnie zachęcała, ale to nie była przejażdżka rekreacyjna a udanie się do Szkoły Podstawowej nr 45 w Wrzeszczu na wykład pt. „Dzielnica Wrzeszcz i jej historia” Pana A. Masłowskiego. Godzinę po tym jak wyjechałem z domu, razem z innymi zostaliśmy przywitani przez Panią Katarzynę Szczepańską, która wraz ze swoim mężem Jakubem Szczepańskim, założyli Cyfrowe Muzeum Wrzeszcza. Celem CMW jest zbieranie materiałów o historii dzielnicy, choć jak jak wspomniała Pani Katarzyna – w planach jest założenie muzeum stacjonarnego ze swoja siedzibą. Po wstępie głos został oddany Panu A. Masłowskiemu, który zaczął opowiadać, tak opowiadać, że wszyscy zasłuchani i zapatrzeni w świetnie przygotowana prezentacje nie mogli wyjść z podziwu dla wiedzy i jakości jej przekazywania zebranym.





Nazwa dzielnicy.


Wrzeszcz w granicach Gdańska jest od 1814 roku, to już 201 lat. Jak kształtowała się nazwa omawianej dzielnicy ? Z początku, w XIII wieku był to „Vriest”, „Vriezst” lub „Vrize”. Od początku XV wieku „Langenfort”, później „Lange Vore”, w 1814 roku „Langefurt”, w 1822 roku „Lange Fuhre”, z początku XX wieku „Langfuhr”. Po II wojnie światowej w 1949 roku nadano nazwę „Wrzeszcz” nawiązującą do wrzosowisk. Z początku, czyli w XIII i XIV wieku nazwa była podobnie brzmiąca do dzisiejszej, lecz jednak przez kilka wieków utrzymywała się inna nazwa, która w tłumaczeniu oznacza „długi bród” – mówił Pan Masłowski. I dalej tłumaczył, iż obecna Al. Grunwaldzka to prastara, bardzo ważna droga biegnąca skrajem wzniesienia. Na terenie szeroko rozumianego Wrzeszcza przecinała trzy potoki – Królewski, Jaśkowej Doliny i Strzyża. Potok Jaśkowej Doliny w okolicy skrzyżowania z wyżej wymienioną drogą miał rozlewisko, wiec to od tego może być nazwa, od przeprawy przez potoki bądź to konkretnie rozlewisko.

Gdzie właściwie jest Wrzeszcz ?


Pan Masłowski przedłożył dość trudną kwestie tego, gdzie właściwie jest Wrzeszcz. Obecnie mamy Górny i Dolny Wrzeszcz, które razem tworzą Wrzeszcz właściwy. Lecz istnieje również szerzej rozumiany okręg historyczny Wrzeszcz, do którego w historii dzielnicy należały Aniołki, Strzyża Dolna, Brętowo, Piecki-Migowo, Suchanino i trochę Zaspy. W 1814 roku przyłączono tylko część z tego obecnego Wrzeszcza plus trochę terenów, które obecnie są poza granicą dzielnicy. Wówczas we Wrzeszczu mieszkało kilkaset osób, regularna zabudowa obejmowała tylko obecną ulicę Grunwaldzką i dolną część ulicy Słowackiego plus różne czytelne do dzisiaj majątki. Prelegent dalszą część wykładu postanowił oprzeć na kilku punktach charakterystycznych Wrzeszcza i prześledzić historie tych miejsc. 


Rynek we Wrzeszczu.


Pierwszym takim punktem wybranym przez Pana Masłowskiego był Rynek. Właściwie dlaczego Rynek założono w tym konkretnym miejscu a nie np kilometr dalej ? Wszystko przez fakt istnienia w tym konkretnym miejscu najważniejszej drogi (obecna Al. Grunwaldzka) i skrzyżowania z drogami do Jaśkowej Doliny, Brętowa, Nowych Szkotów. Nad Potokiem Jaśkowej Doliny powstał regularny targ. Po dołączeniu do Gdańska zabudowa okolicy wyglądała nader skromnie, motorem napędowym wzrostu mieszkańców i co jasne budowy miejskich kamienic okazało się poprowadzenie w 1873 roku tramwaju konnego do Oliwy przez Wrzeszcz. Dwa lata później linie skrócono i zbudowano zajezdnie przy ulicy Partyzantów. W 1896 roku linie tramwajową zelektryfikowano a tramwaj stał się ważną alternatywą dla innych środków komunikacji. W 1909 roku zbudowano istniejącą do dzisiaj fontannę, która stanęła w miejsce zasypanego zbiornika wodnego. Dzisiejszą Al. Grunwaldzka nazwano ulicą Główną, później na czas wojny zmieniono nazwę ulicy na Adolfa Hitlera. W 1945 roku zniszczono zabudowę głównej ulicy Wrzeszcza, szczególnie wschodnią pierzeję. Rosjanie tak bardzo spieszyli się do Gdańska, że nie zdążyli za wiele zniszczyć Wrzeszcza. Te słowa Pan Masłowski poparł danymi, które jasno mówią, że zniszczenie tej głównej części Wrzeszcza szacuje się na 50 %, zaś Śródmieścia na 90 %. Po wojnie dzięki temu, iż Wrzeszcz nie był tak bardzo zniszczony, stał się drugim centrum Gdańska. W latach 50-tych powstała Grunwaldzka Dzielnica Mieszkaniowa (GDM) i zrealizowano zabudowę wschodniej pierzei Al. Grunwaldzkiej. W 1961 roku powstała restauracja Cristal (obecnie kasyno) a w 1969 roku zbudowano pierwszy wysokościowiec, tzw „Dolarowiec”. Przy zachodniej pierzei Rynku zachowały się przyziemia przedwojennych kamienic, które w roku 2004 zastąpiło obecne centrum handlowe „Manhattan”. W 2011 roku postawiono Quattro Towers a trzy lata później biurowiec Neptun. Pan Masłowski przeszedł do drugiego punktu, czyli Dworca. 





Jak kolej podzieliła dzielnice i „zabytkowa” kałuża 😉


W 1870 roku kolej przecięła dzielnicę ucinając przy tym fragment parku Kuźniczki. Początkowo linia kolejowa biegła na poziomie gruntu. Nasyp zbudowano przy początku pierwszej wojny światowej budując pod nim przejazdy. Pod jednym z nich, na starej fotografii można było zobaczyć kałuże, jak zwrócił uwagę prelegent, kałuża powstaje w tym samym miejscu również obecnie, jest to zatem „zabytkowa” kałuża 😉 To właśnie kolej podzieliła Wrzeszcz na dolny i górny. W 1871 roku teren po parku Kuźniczki został kupiony i zbudowano tam browar, który zalał rynek piwem. Wykorzystano wszystkie możliwości, było to więc jedno z pierwszych miejsc z telefonem we Wrzeszczu, były maszyny parowe i elektryczne, kadzie do fermentacji piwa, furmanki, bocznica kolejowa. Obok utworzono park restauracyjny, w którym urządzano festyny. Browar we Wrzeszczu wraz z Browarem w Nowym Porcie całkowicie zdominował rynek. Ten w Kuźniczkach działał lokalnie zaś w Nowym Porcie produkował na eksport. Zabudowa Browaru nie została zniszczona i już w maju/czerwcu 1945 r. zakład uruchomiono ponownie. W 1991 roku został sprywatyzowany i dokładnie 20 lat później zlikwidowany. Obecnie PB Górki realizuje w tym miejscu osiedle mieszkaniowe a stare budynki remontuje – mówił Pan Aleksander. 





Od Koszar Huzarów do „Garnizonu” Hossy.


Kolejnym, trzecim już punktem w okół którego się poruszaliśmy były koszary powstałe w latach 1893-1901 dla huzarów. W okresie międzywojennym stacjonowała tam policja Gdańska a po drugiej wojnie światowej 16 Kaszubska Dywizja Piechoty, a później Łużycka Dywizja Desantowa czy 7 Łużycka Brygada Obrony Wybrzeża – czyli popularne „Niebieskie Berety”. Od 2008 roku firma Hossa remontuje dawne zabudowania oraz buduje nowe z mieszkaniami i biurami. W pobliżu stoi budynek obecnie zajmowany przez klub „Żak”, lecz dawniej była to zajezdnia tramwajowa. Bliżej Wrzeszcza w latach 1897-1906 Fundacja Abegga zbudowała 108 domów dla robotników stojących do dzisiaj. Podobne osiedle istnieje w pobliżu Politechniki Gdańskiej. 








Lotnisko.


Przechodzimy do kolejnego punktu wybranego przez Pana Masłowskiego – lotniska. W 1913 roku Friedrich Sigismund von Preusen założył lotnisko. Po wybuchu pierwszej wojny światowej utworzono szkołę lotniczą. Pierwsza lokalizacja lotniska była w miejscu obecnej Indiańskiej Wioski (której obecnie niemal nie ma), zaś w 1923 roku przeniesiono hale przylotów i odlotów w okolice obecnej stacji SKM Zaspa. W 1974 roku lotnisko zamknięto i na jego miejscu zaczęto budowę osiedla mieszkaniowego Zaspa. 


Dolny Wrzeszcz wielką areną budowy w latach 20-tych XX wieku.


Przenosimy się w okolice ulicy Kościuszki. Jak podkreślił prelegent, przez długi czas północną granicą dzielnicy była ulica Lelewela. W latach 1922-1929 na północ od niej, na 60 ha zbudowano 140 budynków ! Dla tego terenu założono Nowy Rynek, czyli obecny Plac Wybickiego. Bardzo blisko owego placu zbudowano Pestalozzischule, którą świetnie wkomponowano w kwartał zabudowy. Przy Al. Legionów w latach 1912-1916 zbudowano Koszary Telegrafistów i właśnie ta okolica nie została zabudowana w latach 20-tych XX wieku. Po pierwszej wojnie światowej Gdańsk został zdemilitaryzowany, dlatego koszary przeznaczono do innych celów. Jedną z części tegoż terenu przypadła Polakom, wobec czego nazwano ja „polenhof”. W 1922 roku założono klub Gedania, dwa lata później otworzono kościół w byłej ujeżdżalni koni, którego rektorem był błogosławiony ks. Bronisław Komorowski. 





Drugi najstarszy park publiczny na świecie !


Ostatnim tematem poruszonym na wykładzie przez Pana Masłowskiego była zieleń, konkretnie Park Jaśkowej Doliny. Ów park jest najbardziej imponującym założeniem, chociażby z racji tego, iż jest drugim najstarszym parkiem publicznym na świecie ! Johann Labes kupuje teren po południowej stronie ul. Jaśkowa Dolina i zakłada promenadę spacerową a całość nazwano od Jego imienia – Johannisberg. Walki w 1813 roku spustoszyły ten teren i park. W 1832 roku obszar parku został nabyty przez miasto i przez pięć lat uporządkowano dawną promenadę. Dwa lata później kupiono i urządzono część po drugiej stronie ulicy. W 1841 roku powstała świąteczna łąka a w 1911 roku Teatr Leśny. Jak pokazał Pan Aleksander, Jaśkową Dolinę można podzielić na trzy strefy – miejska, rozrywkową i willową. Po zaznaczeniu na prezentacji tych stref oraz obu części Parku Jaśkowej Doliny, można było zauważyć iż przypomina to płuca – to prawdziwe płuca tej dzielnicy – podkreślił prelegent. 


Podsumowując.


To jak bardzo rozwinął się Wrzeszcz kryje się pod liczbami przedstawionymi na ekranie – w 1820 roku było tutaj 636 mieszkańców, w 1884 roku 2,5 tys, w 1895 roku 7800 a już w 1919 roku 14 tys. Piec lat wystarczyło, by liczba mieszkańców wzrosła do 25 tys, kolejne pięć lat i 30 tys zaś już w 1934 roku Wrzeszcz uzyskał liczbę 55 tys mieszkańców, co do dzisiaj mniej więcej się trzyma. Podsumowując, Wrzeszcz wg Pana Masłowskiego to miejsce z wspaniałym położeniem, świetnym wykorzystaniem przestrzeni miejskiej, do tego odczuwalna nowoczesność i alternatywa dla centrum Gdańska.





Wracałem z wykładu zadowolony jak nigdy. Wszystko dlatego, iż Wrzeszcz to moja ulubiona dzielnica w Gdańsku a opowiadał o niej człowiek z niesamowitą wiedzę, lecz co najważniejsze – potrafiący dobrze ją przekazać. Zawsze na wykłady Pana A. Masłowskiego chodzę z wielką przyjemnością, połączenie płynnej narracji z świetnie przygotowaną prezentacją daje mnóstwo wiedzy, którą aż chce się chłonąć. Ciesze się niezwykle. Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć !

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa