Odwróć mechanizm i stań z drugiej strony osi widokowej.

O

Cześć przyjaciele ! 🙂 Idąc za tym, że rozwój lubi ruch, zdecydowana większość postów na blogu zakiełkowała jako nieśmiałe myśli w czasie spacerów. 

Człowiek rozwija się tylko wtedy, kiedy jest w ruchu. Dzisiaj nie spacerowałem, lecz tak jak kilka razy w tygodniu, biegałem. Jeśli idąc wpadam na pomysły i inspiracje, to może podczas biegania rozwój następuje szybciej ? 

Wątpię, lecz i podczas biegania można wpaść na ciekawy pomysł, z którym zapoznacie się poniżej. Zapraszam ze mną 😉

Skąd widać wieże Bazyliki Mariackiej ?

Jednego dnia w czasie wieczornego biegania wpadłem na pomysł świetnego ćwiczenia, które rozwinie nas w stosunku do Gdańska. 

Na początek potrzebujemy uświadomić sobie, z jakich miejsc widzimy przy różnych okazjach wieże np Bazyliki Mariackiej. Takowych jest mnóstwo, ale na początek wypiszemy ich dziesięć. Mogą to być miejsca na poziomie ulic, naturalne punkty widokowe, schody, okno mieszkania itp. 

Zaczniemy od jak najbliższych miejsc np – 1. ul. Tandeta, 2. ul. Złotników, 3. Most Wapienniczy, 4. Most Kamieniarski czy 5. ul. Rajska. Później wybiegamy dalej – 6. Punkt widokowy za końcem ulicy Kurpińskiego, 7. miejsce pod blokiem przy ul. Świdnickiej, 8. ul. Pana Tadeusza, 9. Bastion Neubauera, 10. Most Siennicki a przy dobrej pogodzie nawet wieża na Pachołku. 

Okolica Mostu Wapienniczego, skąd widać wieże Bazyliki Mariackiej. 
To samo miejsce z drugiej strony osi widokowej.

Odwracając mechanizm.

Jak już mamy wypisane dziesięć swoich miejsc, z których widujemy wieże Bazyliki Mariackiej, przechodzimy do drugiej, najważniejszej części ćwiczenia. Jeśli np z ul. Pana Tadeusza jesteśmy w stanie zobaczyć wieże, to znaczy, że i z wieży można to miejsce dojrzeć. Istnieje bowiem niczym nieograniczona oś widokowa. Nie pozostaje nic innego jak wdrapać się na wieże i wypatrywać zapisanych miejsc 🙂 

Co prawda nie da rady dostrzec wszystkich miejsc. Ulice położone najbliżej wymagałyby wychylania się, widoczność dalszych rejonów miasta uzależniona jest od przejrzystości powietrza. Co nie zmienia faktu, iż zdobywamy doświadczenie, robimy coś twórczego, ciekawego, poznajemy miasto i cieszymy się.  

Okolica Mostu Kamieniarskiego, skąd widać wieże Bazyliki Mariackiej.
To samo miejsce z drugiej strony osi widokowej 🙂

Element łączący z miastem.

To najbardziej twórcza i pozwalająca się rozwinąć część tego zadania. Niektóre miejsca znajdziemy bez większego trudu, z innymi trzeba będzie się namęczyć, może nawet wziąć lornetkę. Elementem łączącym z miastem jest właśnie obserwacja i szukanie konkretnych ulic, mostów czy wzgórz. 

Stajemy z drugiej strony osi widokowych, które tak wiele razy oglądaliśmy na spacerach czy przy innych okazjach jak np jazda tramwajem. Robiąc coś niestandardowego, odwracając sytuacje, spoglądając z drugiej strony widzimy więcej. Ponieważ cały proces zapisania miejsc, wejścia na wieże i doglądania z góry okolicy jest czymś, czego na co dzień nie robimy. 

Wzgórza na przedłużeniu ulicy Kurpińskiego i widoczna wieża Bazyliki Mariackiej.
W tym wypadku wiele ciężej wskazać miejsce, z którego zrobiłem powyższe zdjęcie. Na tym polega zabawa 😉

Budować balans.

Tylko łamiąc schematy, pokonując bariery możemy iść dalej i wciąż dalej. Odwrócenie mechanizmu, spojrzenie z drugiej strony buduje balans między nami a miastem, między naszym podejściem do niego a tym co rzeczywiście oferuje. Rzecz jasna to samo ćwiczenie można zastosować do innych wież kościelnych bądź wszelakich dobrze widocznych i ogólnie dostępnych. To zadanie, które jest rozwojowe, możemy dopisywać kolejne miejsca, z których zobaczymy wybraną wieżę. 

Być może sami wcześniej wpadliście na taki pomysł poznawania miasta. Jeśli tak, możecie to w formie zabawy zaproponować swoim dzieciom lub znajomym tym samym ucząc się miasta i pokazując głębiej gród nad Motławą 🙂 Jeśli zaś nigdy tego nie robiliście, zachęcam przy okazji wolnego czasu. Dobra zabawa, nauka i większy kontakt z miastem oraz rozwój gwarantowane 😉

Dziękuję, że jesteście. Podzielcie się opinią, co sądzicie o takich ćwiczeniach, oraz czy chcielibyście bym dawał Wam kolejne 😉 Postaram się wówczas wrzucać więcej takich postów ! 

Po więcej znanego/nieznanego Gdańska zapraszam na facebook’a. Warto kliknąć „lubię to”, to nic nie kosztuje a dla mnie jest choć małą gratyfikacją za to, co robię i fakt, że to się podoba i jest wartościowe 🙂

Link do FB – https://www.facebook.com/7zdjeczgdanska/

Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 😉

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa