7 zdjęć :)

7

Prezentuje 7 zdjęć, tym razem z różnych miejsc w Gdańsku 🙂

Ja kto się mówi – małe a cieszy. IKM od zeszłego sezonu turystycznego i tylko w trakcie sezonu stara się ożywić Targ Węglowy. Wychodzi to całkiem fajnie, choć targ potrzebuje wiele więcej zmian by stać się godnym wnętrzem miejskim.

Często gdy wybieram się na Westerplatte, a uwielbiam ten półwysep, zauważam, iż wiele osób wysiada z autobusu na ostanim przystanku a nastepnie udaje się prosto pod Pomnik Obrońców Wybrzeża i wraca. A gdyby tak wysiąść przystanek bliżej ? Ano wówczas mamy wiele możliwości, jedną z nich jest to oto nabrzeże i obserwacja kanału portowego 🙂

Żurawie Stoczniowe czy Portowe mają wielki (moim zdaniem) wpływ na pejzaż miasta, na jego wyjątkowość, odbiór..

Porzućmy stereotypy, Orunia postrzegana jest jako dzielnica taka jak Przymorze czy Strzyża.. Co się dzieje ? Nagle, wiele osób zaczyna dostrzegać piękno budynków i piękno przyrody.. A przecież to ta słynna Orunia, tutaj latają scyzoryki (3 lata niemal codziennie byłem na Oruni (za torami) i takich się nie dopatrzyłem;)), jest strasznie ! Porzućmy stereotypy, to one w dużej mierze nas ograniczają.

…..i nic nie trzeba pisać 🙂

Gdańskowi nie można odmówić różnorodności w ukształtowaniu terenu – Dolina Radości.

Ostatnie, siódme zdjęcie jest z wyjątkowego dla mnie miejsca… Nabrzeże przy promie, który odpływa do Wisłoujścia zawsze robi na mnie wrażenie. Niesamowity klimat, te żurawie z tylu jakby za mgłą, ułożenie chmur – piękne, wyjątkowe miejsce w Nowym Porcie 🙂

Zapraszam serdecznie do komentowania ! Jestem ciekaw na ile znacie te miejsca lub co w okolicy jest Waszym zdaniem ciekawego 🙂 Możemy wymieniać się informacjami i w ten sposób coraz głębiej poznawać Gdańsk 🙂 Pozdrawiam.

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa