Cześć Przyjaciele!
W niniejszym artykule przygotowałem dla Was zestawienie siedmiu dzielnic/osiedli, które powszechnie nie uchodzą za najpiękniejsze, a JEDNAK mają swoje urokliwe miejsca.
Istnieje pewne (nie do końca uzasadnione) przekonanie, iż są dzielnice, które powinno się omijać, gdzie nie ma nic ładnego, a tym bardziej atrakcyjnego turystycznie.
Z jednej strony to dobrze, niech turyści skupią się na miejscach w Gdańsku, które jako przyjezdni POWINNI zobaczyć.
Z drugiej strony jeśli mowa o zwiedzających Gdańsk po raz enty, a tym bardziej o mieszkańcach, którzy teoretycznie znają miasto, owo przekonanie nie jest odpowiednie.
Już samym projektem dzielnicowym (zakładka na górze strony) pokazałem, że KAŻDA dzielnica ma coś ładnego i ciekawego do pokazania.
Tutaj pragnę o tym przypomnieć i dać do zrozumienia, że spacerować i zachwycać się miastem można WSZĘDZIE.
Co istotne, to DRUGI artykuł o tej tematyce. Pierwszy macie TUTAJ.
Zapraszam do zestawienia 7 ładnych miejsc w dzielnicach, po których się tego nie spodziewacie! :O
1. Nowy Port i nabrzeża
Nowy Port to dla ludzi z zewnątrz miejsce, które niespecjalnie nadaje się na spacer, o pięknych miejscach nie wspominając. Tymczasem dzięki rewitalizacji (i nie tylko) sporo się tutaj zmieniło. W mojej ocenie świetnym miejscem jest bulwar spacerowy z widokiem na Twierdze Wisłoujście – jedyny taki w Gdańsku.

2. Biskupia Górka i urocze uliczki
Miejsce położone tak blisko turystycznego centrum, a jakże inne. Biskupia Góra skrywa kawałek dawnego Gdańska! Kręte i strome uliczki, przy nich oryginalna zabudowa, stare szyldy, bruk i detale, a do tego widok na miasto. Dawniej wyśmiewana w kontekście piękna, dzisiaj coraz częściej chwalona.

3. Dolne Miasto i Dwór Uphagena
Dolne Miasto to kolejne miejsce, które w zbiorowej świadomości jest nieciekawe, a może nawet niebezpieczne. Nic bardziej mylnego! Lata 90-te odeszły w niepamięć, mamy 2026 rok i absolutnie fantastyczne miejsce. Za przykład może robić Dwór Uphagena na rogu ulic Łąkowej i Kieturakisa z ok. 1800 roku. Dawniej rezydencja słynnego Gdańszczanina, następnie część Szpitala Najświętszej Maryi Panny, obecnie hotel.

4. Św. Wojciech i Kanał Raduni
Położony na południowym krańcu Gdańska Św. Wojciech wiele osób mija bez refleksji jadąc z lub do Pruszcza Gdańskiego. Niewiele osób myśli o spacerze w tej okolicy, a spójrzcie chociażby nad Kanał Raduni. Czyż nie wygląda jak serce jakiegoś niewielkiego miasteczka? Trasa spacerowa nad kanałem, kościół, stara zabudowa, zieleń. Św. Wojciech potrafi zaskoczyć.

5. Osowa i Park przy ul. Chirona
Osowa oddalona niemal 20 km od centrum Gdańska raczej rzadko jest odwiedzana przez mieszkańców innych dzielnic, o turystach nie wspominając. Niewątpliwie dużym zaskoczeniem dla wizytujących Osową może być park przy ulicy Chirona i Biwakowej. Miejsce stosunkowo młode, choć mające już kilkanaście lat, daje dużo wytchnienia w otoczeniu gęstej zieleni i nad stawem. Park jest naprawdę ładnie urządzony, nie brakuje ławek (kiedyś miałem manię liczenia ławek w parkach i tutaj naliczyłem ponad 100), jest pomost, plac zabaw i plac do ćwiczeń, polanka i wybieg dla psów. A to wszystko na obszarze 3 ha.

6. Dolny Wrzeszcz i ul. Wajdeloty
Dolny Wrzeszcz i ul. Wajdeloty są stosunkowo znane, aczkolwiek niekoniecznie wśród każdego mieszkańca, a tym bardziej turysty. Czy Dolny Wrzeszcz potrafi zaskoczyć ładnym miejscem? Wystarczy zajrzeć na ulicę Wajdeloty – miejsce przypominające centrum małego miasta. Kawiarnie, sklepiki, cukiernia, blisko dworzec kolejowy. Zabytkowa zabudowa w postaci kamienic, Dwór Kuźniczki, a obok Park Kuźniczki. Niepozorne miejsce, a BARDZO ładne.

7. Letnica i ul. Starowiejska
Letnica znana jest ze stadionu piłkarskiego, na którym rozgrywane były mecze finałów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Jednocześnie warto wejść głębiej w tę dzielnicę! Sporym pozytywnym zaskoczeniem może być ulica Starowiejska ze swoim małomiasteczkowym klimatem, dużą ilością zieleni i starym budownictwem.

Kilka (ważnych) słów na koniec
Dziękuje Wam za wizytę na blogu i lekturę nowego artykułu. Zdaje sobie sprawę, że dla niektórych z Was to żadne zaskoczenie, że we Wrzeszczu jest urocza ulica Wajdeloty bądź w Osowej ładny park.
Myślę jednak, a wręcz jestem przekonany, iż wiele osób nieznających tak dobrze Gdańska, dzięki temu o czym tutaj napisałem, spojrzy nieco głębiej na nasze miasto. Tego sobie i wszystkim życzę.
A tutaj możecie dobrowolnie wesprzeć mą działalność, stawiając mi kawkę ☕ Dziękuję!