Jak czynnik zewnętrzny zadecydował o moich krokach.

J

Cześć wszystkim ! 🙂 

Bloga, którego czytacie założyłem w jasnym celu. Chcę by ludzie poznali Gdańsk, zechcieli wyjść z tej swojej strefy bezpieczeństwa i ruszyli w mało znane a czasami i nieznane. Pragnę również abyście na nowo zobaczyli te znane już miejsca. Zanim jednak zapragnąłem otworzyć oczy większej ilości osób, wziąłem sobie za cel koleżankę. Od Niej się zaczęło. 

Wysyłałem co jakiś czas 7 zdjęć z opisami by pokazać jak ciekawe miejsca są w Gdańsku. Ona za każdym razem odpisywała, toczyły się ciekawe dyskusje. Oczywiście nie tylko Jej te zdjęcia wysyłałem, jednak tylko ona z tej grupki osób była skłonna czytać, analizować każdą fotkę i odpisać. Trwało to około roku, może nieco dłużej. Uświadomiłem sobie dzięki temu, ze przecież jeśli tyle czasu wysyłam zdjęcia koleżance, to mam archiwum na tyle bogate, aby pokazać się szerszemu gronu. Natalia była po chęci pokazania niecodziennego Gdańska, druga inspiracja. Trzecia jest forum Skyscrapercity, które śledzę od dłuższego czasu. Tam zainspirował mnie watek zdjęciowy pokazujący Warszawę, który prowadzi facet o nicku Filosss. Filosssografia to wspaniały watek, gdzie najcudowniejsze są opisy do zdjęć.
Zainspirowany zacząłem wysyłać zdjęcia Natalii. Oczywiście moje opisy nie umywają się do tych w filosssografii, lecz staram się jak mogę 😉 Z wielu wielu zdjęć, jakie wysłałem koleżance Natalii ona w pewnym momencie odesłała mi 39 najciekawszych Jej zdaniem. Z tego 26 zdjęć przedstawiających Gdańsk (wysyłałem również nieco innych miast, które odwiedzałem). Z tych 26 zdjęć 4 już przewinęły się w 7zdjęciachGdańska, lecz 22 są do pokazania ! Od dzisiaj przez 3 tygodnie będę pokazywał Wam te 21 zdjęć. Jedno zostawię na deser (na później) 🙂 W ten sposób pragnę podziękować Natalii właśnie. Miedzy innymi dzięki Niej pisze ten tekst oraz całego bloga. 

Każdy spotyka jakieś znaki. Warto być uważnym i nie bać się marzyc. Brać to wszystko co jest do okola i rosnąć. A na koniec (żeby tyle nie słodzić koleżance ;p) napisze o tym, ze największą inspiracja do założenia bloga jest pokazanie Gdańska. Jest pokazanie, że zawsze są alternatywne trasy, ze zawsze można zobaczyć więcej, ze zawsze można odkryć cudowne miejsce tuż obok miejsc znanych, ze zawsze jesteście w stanie zmienić sposób myślenia o Gdańsku, że zawsze jest możliwość zajrzenia głębiej, głębiej i jeszcze głębiej !! Pod warstwę stereotypów, warstwę opinii pesymistów, warstwę tych mas ludzi poruszających się tylko tymi samymi szlakami, pod warstwę ludzi, którzy plotą bzdury zupełnie nie znając miasta !! Tylko Ty sam(a) możesz odkryć więcej. Nie bój się, odkrywaj, pokazuj innym, ciesz się. A po czasie spojrzysz na Gdańsk zupełnie inaczej… A słuchając innych jaki to Gdańsk jest nudny tylko się uśmiechniesz, jak ja teraz 🙂 Pozdrawiam !! Do zdjęć !!

Środek ciężkości Śródmieścia Gdańska wciąż nam się przesuwa. Jeszcze na początku lat 90-tych mało kto zachodził na Szafarnie czy Ołowiankę. Obecnie to już ważny punkt na mapie miasta. Możliwe, że za kilka dziesięcioleci również i miejsce, z którego robiłem to zdjęcie, będzie przyciągało ludzi.

Ileż to razy oglądam to zdjęcie to jestem szczęśliwy, że są w Gdańsku tak przepiękne widoki.. Powala, prawda ?

Chcę bardzo zobaczyć każde z miast partnerskich Gdańska, przypominam sobie o tym za każdym razem gdy przechodzę przy dawnym Żaku.

Ulica Sienna Grobla (przy jej końcu) nad samą Motławą jest zupełnie senna. Za to świetnie można stąd w samotności obserwować różnorakie jednostki pływające.

Fontanna Bremeńska, którą moja koleżanka nazwała „Fontanną Marzeń”. Natalia, skąd ta nazwa ? 😉

Fontanna Czterech Kwartałów nie jest już niczym specjalnym odkąd mamy w Gdańsku co najmniej dwie ciekawsze fontanny. Jednak ciężko było mi oglądać jak niemal cały zeszły sezon fontanna ta nie działała jak powinna. Może w tym roku będzie lepiej ?

Kawałek wydm, plaży i morza z Wyspie Sobieszewskiej, która (plaża) ciągnie się przez 11 km. Przepiękne krajobrazy…

Dziękuje Wam za uwagę, proszę jak zawsze o komentarz, sugestie, opinie 🙂 Spotykamy się jak zawsze (no prawie :D) w czwartek 😉 Liczę na to, że kogoś z Was zainspirowałem i ruszycie w miarę wolnego czasu odkrywać Gdańsk, a jest co 🙂 Pozdrawiam, Cześć ! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa