Fotogeniczne Stogi. Część pierwsza.

F

    Stogi, dzielnica Gdańska, którą dość rzadko odwiedzam, ale kiedy już tam pojadę, wyjątkowo pięknie mnie wita i zaskakuje. Południowa część Stogów opiera się o Martwą Wisłę, północna o szeroką plażę nad Zatoką Gdańską a do tego w „środku” dzielnicy Kanał Gniła Łacha oraz Jezioro „Pusty Staw”. Dzisiejszą (10 sierpnia) przejażdżkę rowerem po Stogach oparłem o każdą z wyżej wymienionych wód, gdzie robiłem przystanki. Nie obyło się bez zaskoczeń, cudownych miejsc i widoków, ciekawi ? Zapraszam za mną 😉


Wyjechałem.

    Usiadłem na rower trochę przed godzina 18-ta. Wiadomo, wcześniej jest bardzo ciepło, ale akurat dzisiaj o 15:30 Lechia we Wrocławiu mierzyła się z Śląskiem, więc zostałem w domu przed telewizorem. Do Kartuskiej jak zawsze zjechałem Bystrzycką i Grota-Roweckiego, Kartuską, Nowe Ogrody i już byłem w Śródmieściu. Przejechałem przez Hucisko, Targ Drzewny oraz Węglowy, by później Ogarną dostać się do Chmielnej i dalej Stągiewnej. Długie Ogrody i w lewo na Siennicką. 

Przy Martwej Wiśle.

    Nim wjechałem na Most Siennicki, skręciłem w lewo i udałem się nad Martwą Wisłę, przy terenie Lotosu Petrobalticu. Patrząc na Most Siennicki akurat przejeżdżał tramwaj w barwach Lechii co wpisało się w trwające jeszcze we mnie meczowe emocje. Te powoli puszczały, ponieważ odwracając się w drugą stronę zobaczyłem dużo pięknego krajobrazu z różnymi jednostkami pływającymi i falującą woda. 

Inspirujące Nabrzeże Szyprów.

    Wróciłem na Most Siennicki, skąd zaobserwowałem widoki w jedną i drugą stronę, m.in. widząc Nabrzeże Szyprów, na które następnie zszedłem schodami. Uważam, że warto wybrać się nad Martwą Wisłę na spacer właśnie tymże nabrzeżem gdyż widoki, szczególnie gdy słonko nisko, są cudne. Tutaj naszło mnie na przemyślenia, że powinniśmy chwalić się takimi właśnie miejscami a nie dewaluować różne piękne, ciekawe dzielnice tylko dlatego, że nie są znane albo ocenia się je stereotypowo i nie chodzi tam tłum wycieczek. Jadąc nabrzeżem zaobserwowałem, iż kwitnie tutaj życie dzielnicy, w końcu to świetny nadwodny teren, który dla mieszkańców Przeróbki jest jak magnez. 

Na końcu Zimnej…

    Przejechałem w stronę ulicy Siennej i dalej do Wosia Budzysza, gdzie równą, ładną drogą dla rowerów, w otoczeniu ogródków działkowych dojechałem na Stogi. Skręciłem w ulicę Zimną i po jej przejechaniu, jadąc dalej prosto dotarłem nad Martwą Wisłę. Miejsce, które znalem ze zdjęć i mapy, ale fizycznie bylem tam po raz pierwszy. Nijak zagospodarowane, ot nierówne betonowe płyty, trochę krzaczków i ziemi… Ale za to jakże piękne widoki ! Trzcina, obok woda i w tle Most Wantowy, patrząc w drugą stronę widać łódki/jachty cumujące w przystani żeglarskiej „Tamka”. 

Pomysł na tytuł 😉

    Szczęśliwy pojechałem kawałek dalej, w miejsce już dużo lepiej zagospodarowane. Jest nieduży bulwar z ławeczkami, przystań i genialne widoki, za Mostem Wantowym czają się wieża Bazyliki Mariackiej oraz Ratusza Głównego Miasta. Fajnego klimatu dodają wszystkie łódki/jachty/żaglówki/statki wraz z wodą i zawieszonym dość nisko słonkiem, które odbijając się w wodzie wydobyło z niej niebywały blask. Siedząc tak na rowerze, po zrobieniu jednego ze zdjęć doszło do mnie, że za każdym razem jak jestem na Stogach, robię super (jak na mnie) fotki. Stogi są fotogeniczne, pomyślałem…

    To część pierwsza mojej wyprawy. Od teraz niektóre wpisy będę tak właśnie dzielił ponieważ w 7 zdjęciach nie mogę dobrze zawrzeć tego co chcę przedstawić 🙂 Do zdjęć !





Meczowe emocje jeszcze trwały…





























…lecz te powoli puszczały widząc wzburzoną wodę i industrialny klimat.



























Już na nabrzeżu Szyprów 🙂





























Świetne miejsce na spacer.

































































Na końcu ulicy Zimnej „ciepły” krajobraz.































































Nie poniżajmy takich miejsc ze względu na np dzielnice…



























…bo to one nadają piękna miastu.






























Dzięki za przeczytanie tekstu i obejrzenie zdjęć 🙂 Druga część już w poniedziałek a tymczasem zapraszam do komentowania, udostępniania i poprzednich postów.


Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 🙂 







O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa