Siedem ujęć obrazujących różnorodność Gdańska. Odsłona siódma.

S

Witam Was serdecznie przyjaciele 😉 Jak w (prawie) każdy poniedziałek dodaje siedem zdjęć z opisami, które razem w choć małym stopniu pokazują jak Gdańsk ma wiele do zaoferowania. Tak samo jak życie nie jest tylko „czarne” lub tylko „białe” tak również gród nad Motławą posiada więcej niż jedną twarz zadowalając wielką rzesze ludzi. Zapraszam do zdjęć ! 😉

Gdy kilka razy byłem w tym miejscu zdawałem sobie sprawę, jak Gdańsk jest duży. Mamy ponad 20 km plaż, z czego w tę stronę, w którą patrzę 11 km a i tak nie wszystko widać. Mimo tego ten kawałek naszego wybrzeża daje poczucie ogromu miasta. Gdy tak patrzymy na cyferki ile to Gdańsk zajmuje km2, ile osób tutaj mieszka, ile jest dzielnic to nie robi to takiego wrażenia, dopóki nie zobaczymy właśnie takich krajobrazów jak ten.

Kontury miasta. Zastanawialiście się jakie kontury miałoby Wasze życie ? Potraficie sobie wyobrazić ? Co by tam było, jakie miejsca, ludzie, marzenia… ? Fajne ćwiczenie wyobraźni.

Zwiedzając wnętrza wielkich, gotyckich świątyń, oglądając misternie rzeźbione epitafia, ołtarze lub organy, myślę o ludziach… Często z zewnątrz jesteśmy „wielcy”, „twardzi”, „nieomylni”, „nie do rozbicia”, jednak w środku każdy z nas jest bardzo delikatny. Tak jak ten kościół, na zewnątrz powala ogromem, wewnątrz zaskakuje detalami. Warto zaglądać do wnętrza kościołów, ale i ludzi.

Możecie się dziwić, bo z jednej strony zachwycam się spokojem, naturą i ciszą, z drugiej chodzę na mecze lub w takie miejsca jak poniżej. Dlaczego ? Każdy człowiek potrzebuje balansu między jednym ekstremum a drugim. Całe szczęście w Gdańsku fajnie można to wyważyć.

Młode Miasto, jak będzie wyglądało ? Mnie marzy się nowoczesna, nierozsadzająca otoczenia zabudowa, mała architektura nawiązująca do Stoczniowego klimatu, przenikanie się życia nowej dzielnicy z życiem przemysłowym, nabrzeże, do którego będzie można dojść z Głównego Miasta, lokale usługowe w parterach, brak wielkiego centrum handlowego i szerokich arterii… A co Wam się marzy ? Jak widzicie tą część miasta ?

Po otwarciu ECS-u bardziej niż wystawa i sam budynek ucieszyła mnie przestrzeń publiczna przed gmachem. „Wodny plac” robi wrażenie, niestety w zeszłym sezonie fontanna nie działała. Swoją drogą mamy już w Gdańsku niemal 20 fontann a kolejne są w kolejce – w Parku Oruńskim, na dziedzińcu Szkoły ZKPiG nr 20 na Morenie, na zbiorniku retencyjnym „Srebrzysko” oraz na Placu Gen. Maczka na Strzyży. 

Plac Wałowy, jego otoczenie od czasów przedwojennych aż tak mocno się nie zmieniło, warto to doceniać i remontować budynki w okół. Sam plac również potrzebuje remontu, po to by razem z otoczeniem świadczyć o tym, iż takie dzielnice jak Stare Przedmieście również są cudowne. 

Dziękuję za obejrzenie zdjęć i zapoznanie się z opisami. Każde miejsce w jakiś sposób inspiruje i skłania do refleksji. Pragnę cyklem tego typu wpisów pokazywać, że Gdańsk nie jest tylko „ciasny”, „zabytkowy” czy „zatłoczony”. Po więcej przemyśleń, ciekawych miejsc i Gdańska zapraszam na facebooka. Klikając „lubie to” nie przeoczycie żadnego wpisu 🙂 Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa