Podróż po Gdańsku – krajobrazy południowych dzielnic.

P

Witam serdecznie przyjaciele ! Piękna niedziela (10 kwietnia), słoneczko świeci, nic tylko wyjść na spacer. Zastanawiałem się kilka chwil nad trasą i wtem zadzwonił kolega, dla którego miałem coś załatwić na Oruni Górnej. Tak więc kierunek obrany 😉 Jak potoczył się dzisiejszy spacer, co nowego zobaczyłem ? Zapraszam ze mną ! 🙂

Widoczek przy Więckowskiego.

Początek spaceru to oczywiście Chełm – Ze starego udałem się na nowy Chełm w kierunku ulicy Więckowskiego. Tam ujrzałem ciekawy widok na zajmujące sporą przestrzeń nowe osiedla i zszedłem schodami do ul. Madalińskiego. Następnie ulicami Królowej Jadwigi i Wawelską dostałem się nad Zbiornik Retencyjny przy ulicy Platynowej. Jak się później okazało, nie był to ostatni staw przy którym miałem okazje się przejść 😉 

Widoczek przy ul. Więckowskiego.

Spojrzałem w stronę zbiornika retencyjnego „augustowska”…

Z Platynowej skręciłem w prawo w ulicę Antczaka i dalej przeszedłem przez niezagospodarowany teren zielony do ul. Rumla. Do tej pory nie miałem zamiaru pisać o tym spacerze na blogu, ale zobaczyłem niesamowity krajobraz… Spojrzałem w stronę zbiornika retencyjnego „Augustowska” za którym na lekko pofałdowanym terenie Łostowic i Zakoniczyna ulokowano sporo nowych osiedli. W krajobrazie nie brakuje zieleni w postaci lasów na dalszym planie oraz widocznych przy stawie terenów zielonych. Wszedłem wyżej za budynek przy ulicy Dywizji Wołyńskiej 56 i tak jak wcześniej widok psuje parking i budowane właśnie bloki wraz z całym otoczeniem tak tutaj nic nie zakłóca cudnego, łagodnego krajobrazu. Zaraz za zielenią widać staw, dalej łagodne wzgórza a na nich bloki stosunkowo nowych osiedli oraz tereny leśne. Ślicznie to wygląda, ale idę dalej.

Ciekawe ukształtowanie terenu.
Cudny pejzaż.

Ogródki Działkowe „Nad Oranią”.

Pokierowałem się między zielenią w stronę Doliny Potoku Oruńskiego i po chwili ujrzałem cudny krajobraz ! Teren dość stromo opada w dół do Potoku Oruńskiego a następnie się podnosi i właśnie tam ulokowane są ogródki działkowe „Nad Oranią” – niesamowity obrazek. Powoli schodziłem niżej ciesząc oczy wspaniałym krajobrazem i doszedłem nad Potok Oruński. Świetnie prezentuje się potok ujęty z obu stron zielonymi wzgórzami. Poszedłem w stronę Zbiornika Retencyjnego „Augustowska” nad którym zobaczyłem wielu spacerujących. Jestem dumny z osób, które zamiast siedzieć przed telewizorem wolą się przewietrzyć, brawo ! 🙂 Tym bardziej, że tereny o których pisze doskonale się do tego nadają. 

Świetnie to wygląda 🙂

Przy kolejnym razie wejdę tam na górę 🙂

Wzdłuż potoku Oruńskiego.

Z początku myślałem, że wejdę schodami do ulicy Kampinowskiej i os. Moje Marzenie, lecz gdy przeszedłem na drugą stronę stawu zobaczyłem teren, którego wcześniej nie zgłębiłem. Poszedłem więc wzdłuż Potoku Oruńskiego i ani trochę się nie zawiodłem. Potok ślicznie wygląda wśród zieleni, malutkie wodospady, kamienie, kwiatki i otoczenie działają kojąco. Niedługo później zobaczyłem na swojej drodze Wzgórze Luizy i jakże, postanowiłem wejść na górę 😉 Widoki zasłaniają drzewa, ale co nieco można wypatrzeć – widok w stronę Kozaczej Góry oraz w drugą stronę w okolice ulicy Wielkopolskiej.

Na tym odcinku nad Potokiem Oruńskim szedłem po raz pierwszy 🙂

Kolejne dwa zbiorniki. 

Zszedłem do ulicy Przebiśniegowej, którą dotarłem do wspomnianej Wielkopolskiej i stawu przy tejże ulicy. To już trzeci staw przy którym dzisiaj spacerowałem i zdecydowanie najbardziej spokojna okolica. Rundka dookoła nad wodą i mknę do ostatniego punktu mojego dzisiejszego spaceru. Wróciłem do ulicy Niepołomickiej i skręciłem w stronę kolejnego zbiornika retencyjnego w pobliżu Osiedla Kolorowego. Okolica coraz mniej zurbanizowana, więcej spokoju i oddechu. Przeszedłem nad stawem i dalej nad Potokiem Maćkowy i obok osiedla Zielone Wzgórze wybudowanego przez TBS Motława do ulicy Srebrnej. Tam już wsiadłem w autobus linii 175 i dalej do domku dostałem się właśnie komunikacją publiczną co zajęło mi 24 minuty wraz z przesiadką na tramwaj. 

Zbiornik retencyjny przy ulicy Wielkopolskiej.

Dziękuję, że przeszliście tą trasę wspólnie ze mną. Wierze, że się Wam podobało i jeśli tak było, komentujcie, udostępniajcie ten post bo warto, by więcej osób poznało piękno południowych dzielnic Gdańska. Więcej Gdańska na facebooku, gdzie każdego zapraszam 🙂 Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa