Dzień otwarty w Stoczni Remontowej im. J. Piłsudskiego.

D

Witam serdecznie ! Na co dzień dostępna tylko dla pracowników, Stocznia Remontowa w Gdańsku właśnie dzisiaj otworzyła swoje bramy dla gości. Między 10:00 a 14:00 można było zwiedzać zakątki tej niesamowitej industrialnej przestrzeni. Doki, pracownicy, statki, nabrzeża, żurawie i wiele więcej, zapraszam Was na spacer po przemysłowym Gdańsku.

Pierwsze wrażenie !

    Do bramy Stoczni Remontowej im. Józefa Piłsudskiego dostałem się tramwajem i zakładowym autobusem kursującym między Wyspą Ostrów a Węzłem Kliniczna. Przeszedłem przez bramę po czym skierowałem się w lewo mając na osi widokowej, a jakże, dźwig. To dopiero początek takich widoków. Ulica bierze lekki łuk w lewo, wówczas daleko przy nabrzeżu pokazuje się ogromny tankowiec – Hanne Knutsen ! Robi wrażenie, lecz za moment będę jeszcze bliżej. Skręciłem w prawo w stronę Doku Pływającego D1 wypatrując między i nad budynkami żurawi. Pracownicy poruszają się w niewielkich samochodzikach, świetna sprawa. Na osi ulicy wygląda wielki żuraw, gdy podszedłem bliżej zobaczyłem kolejne. 

Żuraw na osi ulicy.

Spacer przy dokach – ależ przeżycie. 

    W pierwszej kolejności podszedłem do robiącego największe wrażenie tankowca cumującego przy nabrzeżu. 264 metry długości, 42 metry szerokości, co za kolos ! Będąc bliżej wody spojrzałem również na Gdański Terminal Kontenerowy i cumujące przy Nabrzeżu Szczecińskim statki o długości 73 i 90 metrów. Koniecznie warto przejść się przy kilku kolejnych dokach, niesamowite przeżycie. W Doku D6 stoi Norweski tankowiec o 183 metrach długości, obok w Doku D5 również tankowiec o takiej samej długości pod banderą Singapuru.

264 metry długości, 42 metry szerokości 😉
Przy Doku pływającym D1.

Poczułem klimat miejsca… 

    Poza statkami uwagę przyciąga platforma o wymiarach 76 na 82 metrów. Stanąłem na nabrzeżu Ostrawica IV przy Basenie Ostrów II, gdzie cumuje Navigator Libra o długości niemal 160 metrów. W tym miejscu mocno poczułem klimat miejsca, statek, liny, nabrzeże, dużo wody, platforma, samochodzik którym jeżdżą pracownicy oraz ogromny łańcuch. Warto spojrzeć w stronę Poczty Morskiej z 1926 roku wybudowanej wg proj. inż. arch. Czesława Świałkowskiego.

Gruby łańcuch, samochodzik, woda, liny… ależ klimat 🙂

Basen Ostrów I.

    Następnie przeszedłem z powrotem w stronę bramy wejściowej i udałem się na południowy-wschód od owej bramy. Sporo czasu spędziłem w pobliżu basenu Ostrów I, przyglądając się dokom D4, D3, D2 oraz D7. Świetnie wyglądają statki cumujące przy Nabrzeżu Ostrowica I.

Żaglowiec Pogoria w Doku pływającym D2.

Miasto w mieście.

    Poza industrialnym klimatem dla mnie to po prostu zupełnie inne spojrzenie na miasto, nie widziałem niemal w ogóle innych znanych obiektów, czułem się jak turysta. Piękne nadwodne krajobrazy namieszały mi w głowie… W końcu kocham nadwodne obszary miasta, a Wyspa Ostrów jest jest jak miasto w mieście. Powoli wracałem w stronę bramy i tak skończyło się moje zwiedzanie Stoczni. Zdaje sobie sprawę, że zapewne wiele ominąłem, niestety szkoła wzywała na egzamin 😉

Statki przy nabrzeżu Ostrawica I.

Reasumując, koniecznie warto skorzystać z zaproszenia i zwiedzić stocznie. Na co dzień te niesamowite tereny nie są dostępne dla kogoś z zewnątrz a „ukrywa” się tam wiele niesamowitych obrazków przemysłowego życia naszego Gdańska. 

Koniecznie, jeśli nie mieliście okazji, zajrzyjcie do mnie na fb, gdzie czeka więcej zdjęć z tegoż wydarzenia -> 

https://www.facebook.com/7zdjeczgdanska/posts/591842254316040. 

Możecie lajkować, komentować, udostępniać, do woli 😉 Razem damy radę dotrzeć do większej ilości przyjaciół ! Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa