Siedem zdjęć z Gdańska – przemyślenia i refleksje. Odsłona dwudziesta siódma.

S

Dobry wieczór przyjaciele 🙂 Czytałem niedawno ten artykuł 
-> http://www.gdanskstrefa.com/mity-odbudowy-glownego-miasta-gdansku-cz-2/ i naszła mnie myśl dotycząca naszego Głównego Miasta. Wielkie obiekty monumentalne zostały dość dobrze podniesione z gruzów, lecz brakuje solidnego połączenia między nimi. 

Przypominam sobie jak na forum skyscrapercity pewien gość, który odwiedził Gdańsk stwierdził, iż wszystko fajnie w tym Gdańsku, tylko zbyt często „wypada” się z klimatu. 

Mamy świetne zabytki, obiekty monumentalne jak Bazylika Mariacka, Wielka Zbrojownia, wszelkie bramy czy Ratusz tylko brakuje pewnej bazy, podstawy tworzącej strukturę miasta. Powoli Główne Miasto i generalnie Śródmieście nam się dogęszcza. Owszem, często architektonicznie jest nieciekawie, aczkolwiek gdy znikają dziury, odbiór miasta jest bardziej przystępny. Zapraszam na siedem zdjęć z Gdańska 🙂

W nawiązaniu do tego co powyżej. To jest proste jak to -> Wielkie budynki, np świątynie są w czasie spaceru jak spełnione marzenia w życiu. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, iż takich momentów jest niewiele w stosunki do zwykłej codzienności. Ponieważ najczęściej idąc przez życie jest zwyczajnie. Tak jak spacerując po mieście, kamieniczki, zabudowa mieszkalna to pewna powtarzalność i zwyczajność. To ona stanowi bazę egzystencji w życiu i struktury miasta. I pamiętajcie, zwyczajność… może być nadzwyczajna 🙂

No i proszę. Zdjęcie z zeszłego roku zrobione z koła widokowego. W tym roku stoi nieco bardziej na północ. Niby tylko kawałek, można powiedzieć, nieznaczący a jaką robi różnice. Każdy kto dobrze się przyjrzał zauważył. Czasami na prawdę mała decyzja może być kluczowa. To tak jak w grze w golfa, wystarczy pod z lekka innym kątem uderzyć piłkę a ona poleci zupełnie inaczej niż byśmy tego chcieli. 

Park Oruński już po części się zmienił a do listopada przyszłego roku ma zupełnie przybrać nową, podobno lepszą formę. Co do zmian, które już się dokonały nie każdy ma pochlebne zdanie. Jeśli o mnie idzie to nie podoba mi się szerokość alejek (zbyt wąskie) w niektórych miejscach i wzór ławek. Jednocześnie ze zniecierpliwieniem czekam na to jakie zmiany przyniesie remont. Wierze, że w ogólnym rozrachunku będzie tylko lepiej 🙂 Taka dzielnica jak Orunia potrzebuje zastrzyku wtłaczającego kolejne osoby w tę część miasta i przede wszystkim tutaj wracające.

Mimo głosów sprzeciwu Kamienna Grobla już po remoncie nie jest dostępna dla spacerujących. Staram się zrozumieć ludzi pragnących ochrony środowiska ponieważ sam cenie sobie przyrodę. Jednym z argumentów na „tak” dla zamknięcia drogi między Wisłą Śmiałą i Jeziorem Ptasi Raj ma być to, iż ludzie chodzą po mierzei messyńskiej tym samym niszcząc ekosystem. W porządku. Tylko dlaczego nie da rady poprowadzić wydzielonej drogi tak jak w rezerwacie na drugim końcu wyspy ? Lub wpuszczać ludzi tylko w okresie kiedy nie będzie to stanowiło zagrożenia dla zwierząt ? Uwierzcie, istnieją ludzie kochający łączyć się z przyrodą, łapać spokój i np medytować. Myślę, że można było postąpić inaczej.

Ostatnim razem gdy byłem w Jarze Wilanowskim zadałem sobie jedno proste pytanie – Jaki jest Gdańsk ? Pytanie potoczyło lawinę myśli, kolejne wnioski i spostrzeżenia. Zaczęło padać, więc schowałem się pod drzewem i usiadłem na trawie. Napisałem ciekawy tekst, być może zaskakujący. Oczywiście w swoim czasie będzie na blogu. W dużej mierze na pomysły wpadam gdy spaceruje lub jeżdżę rowerem. Wówczas zawsze coś mnie zainteresuje, zobaczę kogoś ciekawego i zaczynam myśleć, zapisywać, zastanawiać się, poddawać pod wątpliwość. Nie wierze w przypadki, widzę mechanizmy pewnych zdarzeń, modeluje i powtarzam.

No i pozamiatane. Ciekawa perspektywa łącząca ścianę bloku i stojące bliżej drzewo. Wszystko zależy od tego jak zrobisz zdjęcie. Czasami to samo miejsce dwie osoby mogą pokazać zupełnie inaczej a i odbiór będzie odmienny. 
Miasto to żywy organizm. No właśnie, na ile żywy ? Jadąc przez Gdańsk mijamy miejsca, które żyją. A kawałek dalej takie, które życie straciły. A raczej im je odebrano…
Dziękuję, że doczytaliście do końca 🙂 Poszukajcie mnie na facebooku i „lajkujcie” po to by być na bieżąco, udostępniajcie dla swoich znajomych, by również mieli szanse przeczytać coś wartościowego i komentujcie, abym dostał feedback. Czekam na Was przyjaciele 🙂
https://www.facebook.com/7zdjeczgdanska/
No i niezmiennie… Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa