Otwórz się na Gdańsk :)

O

Cześć drodzy czytelnicy, nie zastanawialiście się czasem, dlaczego ludzie mają różne zniekształcenia dotyczące Gdańska ? Sądzą coś na temat tego miasta a Wy tak słuchacie i myślicie… „Kurcze, to się nie zgadza z rzeczywistością…”. Bardzo możliwe, że jest tak ponieważ nie każdy w stosunku do miasta otwiera się całkowicie, nie każdy uważa Gdańsk za to jaki jest rzeczywiście, posługując się obrazami. Dzisiaj właśnie o tym jak bardziej otworzyć się na miasto oraz jak żyć z miastem na poziomie rzeczywistym a nie wyimaginowanym. Zapraszam ze mną ! 😉

Dwa poziomy poznania.

Po pierwsze trzeba sobie uświadomić, że między sobą porozumiewamy się na dwóch poziomach. Po pierwsze tym rzeczywistym, który czujemy. Każdy ma w sobie jakąś dozę empatii i na pewno są takie momenty w życiu, że czujecie, iż ktoś jest np w porządku. Uczuć nie można podważyć, są prawdziwe. Drugi poziom to obraz, wyobrażenie, zdanie na temat. Dajmy na to o mnie możecie mieć tylko wyobrażenie, tworzyć obraz na mój temat, dopiero przy bliższym poznaniu na żywo wszedłby poziom empatii i czucia drugiej osoby. Czy nie dokładnie tak samo jest w stosunkach z miastem ? Można naoglądać się zdjęć na fb, często z tych najważniejszych miejsc, można czytać artykuły, można spacerować wciąż w tym samym rejonie itp. W ten sposób mamy kontakt z miastem na poziomie wyobrażenia. Jeśli patrzymy na zdjęcie, to to jest tylko obraz, to nie jest nasze miasto. Nasze miasto w tym miejscu w tym momencie jest zupełnie inne. To tylko obraz, zatrzymany, a wszystko płynie dalej. Budujemy pogląd o mieście, który zawsze będzie zniekształcony, ponieważ generalizujemy, racjonalizujemy, myślimy… Kiedy więc obcujemy z Gdańskiem na poziomie rzeczywistym ?

To tylko zatrzymany obraz, życie płynie, w tym każde miejsce.

Poznawać wszystkimi zmysłami.

To jasne, gdy wyjdziemy na spacer i się otworzymy. To tak proste i trudne zarazem. Bycie w tu i teraz, wszędzie wałkowane i pewnie niektórzy mają dość tego hasła, a jest ono tak bardzo potrzebne. Wciąż zbyt rzadko jesteśmy OBECNI. „Otwórz się na Gdańsk” – to hasło, które można rozpatrywać na kilku poziomach. Aby zobaczyć więcej nie starczy otworzyć oczu, trzeba patrzeć i obserwować, a to różnica. Nie nasłuchiwać, ale słuchać czyli brać to co jest bez zniekształceń. Nie generalizować, nie porównywać, nie racjonalizować, ale być obecnym. Wówczas kiedy pójdziemy na spacer, lub staniemy w jakimś ciekawym widokowo miejscu, np na Byczym Wzgórzu, czujemy Gdańsk takim, jaki jest. Na poziomie rzeczywistym, czujemy, nie sądzimy na jego temat, nie mamy obrazu miasta, tylko przeżywamy będąc obecnymi. 

Nie starczy otworzyć oczu, trzeba patrzeć i obserwować…
…opisywać dany widok kotwicząc myślami tylko tutaj.

Jak ja to robię ?

Jakiś czas temu podczas jednej z wycieczek rowerowych zobaczyłem cudny krajobraz, stanąłem i… „Nim napisze jak widzę to miejsce, ważne moim zdaniem jest wspomnienie o tym, że gdy trafiam na takie nowe dla siebie obszary a widoki zadziwiają, początkowo tylko stoję. Zupełnie spokojnie, głęboko oddycham, rozglądam się powoli sunąc oczyma w miarę dokładnie ogarniając całość. Zamykam oczy, biorę głęboki oddech i się uśmiecham po czym na nowo patrze i mówię sobie o tym, co widzę. Po co to wszystko ? Wyrabia to bycie w tu i teraz, wdzięczność, iż jestem w wyjątkowym miejscu i buduje szczęście, czyli coś czego nie można złapać ani specjalnie opisać, ponieważ istnieje na poziomie uczuć”. To jest właśnie to, budowanie więzi na poziomie uczuć, budowanie szczęścia, budowanie bycia OBECNYM. 

Poznając ten krajobraz starałem się ćwiczyć wdzięczność i opisywać to co widzę.

Poznałem i doceniłem.

Swego czasu, gdy zaczynałem interesować się Gdańskiem, wiele obszarów znałem, lecz nie uważałem ich za ciekawe i godne chociażby umieszczenia w albumie. Z biegiem lat, gdy poznawałem takowe miejsca na poziomie rzeczywistym, dużo o nich czytałem, stały mi się bliższe. Obecnie każde miejsce bez wyjątku uważam za ciekawe. Jasnym jest, że teraz kiedy nie mamy bezpośredniego kontaktu z miastem nie możemy go czuć na tym rzeczywistym poziomie, mamy w głowach jakiś jego obraz. 

Obrazy, poglądy mają to do siebie, iż nie współgrają z rzeczywistością. Lecz to jest ok gdy nie mamy bezpośredniego kontaktu z Gdańskiem, zaś już w czasie takowego, zachęcam do przejścia na poziom rzeczywisty, wyrzucenia obrazów, wszelakich generalizacji i porównań z głów i poddania się otwarciu na miasto, które można zrozumieć tylko je czując, mając otwarty umysł. 

Dzięki otworzeniu się na każdy skrawek Gdańska, poznałem i zobaczyłem ciekawe detale budynków.

Dziękuję za to, że jesteście 🙂 Dziękuję stałym czytelnikom oraz tak samo nowym. Otworzyć się na Gdańsk to znaczy zamienić wyimaginowane zniekształcone obrazy na rzeczywiste czucie miasta. Wówczas zmieni się podejście do całej rzeczywistości, którą jest nasz Gdańsk 🙂 Jeśli post uważacie za ciekawy, liczę na komentarze tutaj bądź na facebooku, gdzie znajdziecie więcej przeróżnych myśli i zdjęć Gdańska. 

https://www.facebook.com/7zdjeczgdanska/

Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa