Podsumowanie 2016 roku w Gdansku.

P

Pamiętam, to było tak niedawno, pierwszy spacer 2016 roku, jedno ze zdjęć (pierwsze moje) udostępnione na fp miasta Gdańsk i ja cały uradowany. Tymczasem minęło dwanaście miesięcy i zaczynam pisać małe podsumowanie tegoż roku. Podsumowanie odnośnie mojej interakcji z Gdańskiem, która wiele znaczy na całej mojej mapie rzeczywistości. 

Wspominanie 2016 roku rozpocznę od roku… 2015 😉 Otóż kiedy w 2015 roku odkrywałem kolejne ciekawe miejsca i widoki nie spodziewałem się, iż jestem w stanie odkryć ich jeszcze więcej, dużo więcej, wiele więcej… Mijający rok nauczył mnie, że rzeczywistość mocno człowieka zaskakuje, a raczej uczy pokory. 

Ile przeszedłem/przejechałem km ?

W minionym roku po raz pierwszy zapisywałem każdy ze spacerów bądź przejazdów rowerem, licząc przejechane/przechodzone kilometry. I tak na 83 spacerach przeszedłem łącznie 634,5 km zaś 84 przejazdy rowerem poskutkowały przejechanymi 2350 km. Czy to dużo, mało ? Jeśli zacznę się porównywać i w zależności do kogo, będę wiedział, lecz ponieważ tego nie robię, porównam to do moich wyników opisując rok 2017.

Dzielnice, które odwiedziłem.

W sumie zrobiłem miastu ponad 6 tys zdjęć. Dzięki zdjęciom wiem jakie dzielnice odwiedziłem a zarazem, które zaniedbałem. W tym roku byłem w takich dzielnicach/miejscach jak – 

Historyczne Śródmieście a w tym Główne Miasto, Stare Miasto, Wyspa Spichrzów, Stare Przedmieście, Dolne Miasto, Długie Ogrody, Biskupia Góra, Ołowianka, Osiek, Zamczysko, Nowe Ogrody, Wrzeszcz, Aniołki, Zaspa, Brzeźno, Siedlce, Suchanino, Piecki-Migowo (Morena), Zabornia, Orunia, Ujeścisko, Przeróbka, Westerplatte, Brętowo, Strzyża, Jasień, Wyspa Sobieszewska, Chełm, Złota Karczma, Matarnia, Wzgórze Mickiewicza, Łostowice, Nowy Port, Jelitkowo, Kiełpino Grn, Żabianka, Letnica, Św. Wojciech, Osowa, Płonia, Olszynka oraz Górki Zachodnie. 

Można rzec, że przemierzyłem zdecydowaną większość dzielnic Gdańska, lecz przez niektóre ledwie przemknąłem lub przejechałem odwiedzając jedno z wielu miejsc, które oferują. Przeróbka, Olszynka, Przymorze, Żabianka, Górki Zachodnie, Stogi, Jasień, Osowa, Aniołki, VII Dwór czy Kokoszki to dzielnice, które w pierwszej kolejności uwzględnię w spacerach na 2017 roku. Ta cała wyliczanka i wypisywanie dzielnic nauczyło mnie, że Gdańsk to cała skarbnica ciekawych miejsc, wiele dróg wciąż czeka na zgłębienie. 

Osowa to dzielnica, której w przyszłym roku poświęcę więcej czasu.

Miejsca, które odkryłem.

W czasie niemal 170 spacerów lub przejazdów rowerem odkryłem mnóstwo ciekawych miejsc oraz widoków, spróbowałem również znanych możliwości, dających spojrzeć na miasto z innej perspektywy. Spacery prócz walorów estetycznych dały mi mnóstwo nauki, którą wciąż staram się dzielić. 

Pierwszy raz zobaczyłem/byłem na ul. Matecznikowej, Widok, Hausbrandta, Legnickiej, Żuławskiej, Lipce, Bądkowskiego, Zabytkowa, Współczesna, wąwóz przy Wołkowyskiej, staw przy Nowej Myśliwskiej (który widziałem 6 lat wcześniej), kamienice przy ul. Sandomierskiej, staw między ul. Potokowa i Dolne Młyny, Potok Oruński powyżej zbiornika „Augustowska”, wnętrze spichlerza „Steffen”, miejsce nad wodą przy ul. Cedrowej, stawy na Morenie, Zaborni i Kiełpinie Górnym, tereny portowe w okolicy ul. Ku Ujściu, zakamarki Stoczni im. Piłsudskiego, Wężową Dolinę, leśne okolice Dawnych Garnizonowych Składów Amunicji, osiedle Wiszące Ogrody, Muzeum Bursztynu, Jezioro Wysockie, zbiornik Rębiechowo 3, punkt obserwacyjny Szybowcowa, wyschnięty staw przy ul. Czereśniowej, ul. Sochaczewska, wschód słońca w Jelitkowie, niemal wszystkie murale na Zaspie, dwa razy oglądałem Gdańsk z kajaka, bulwar przy osiedlu Brabank, staw za Dworem I na Polankach oraz ul. Wrocławską.

Ul. Legnicka.
Staw, którego nie ma.

Nauka płynąca z miasta.

Zachodząc na ul. Matecznikową zdałem sobie sprawę, że tylko ode mnie zależy to jak daleko zajdę. Spacerując ul. Zabytkowa zaskoczył mnie widok w stronę morza, wówczas pomyślałem, iż otwieram się na miasto. Wąwóz przy ul. Wołkowyskiej a raczej las zainspirował mnie do ciekawych porównań. Miejsce nad wodą przy ul. Cedrowej było „wisienką na torcie”, co nauczyło mnie, żeby czekać do końca. Odkrywanie stawów na Morenie, Zaborni i Kiełpinie obnażyło jak wciąż mało wiem. Wyschnięty staw uświadomił, że wszystko się zmienia i nie czeka na nikogo. Oglądając wschód słońca zachwyciłem się światem, na którym przyszło mi egzystować. Oglądając Gdańsk z kajaka nauczyłem się łączyć koordynacje ruchową z odkrywaniem miasta i robieniem zdjęć.

Widoki, które odkryłem.

Odkryłem widoki między ul. Starodworską i Liszta, niedaleko ul. Trzy Lipy, przy ul. Legnickiej, spod bloku przy ul. Świdnickiej, ul. Nałkowskiej, ul. Raciborskiego, Zabytkowej, nad Jarem Wilanowskim, nad ul. Piaskowa, z bloku przy ul. Witosa, bloku przy ul. Malczewskiego, wzgórza nad ul. Nowiec, z końca ul. Dywizji Wołyńskiej, wzgórza między Łostowicką i Kartuską, za końcem ul. Bulońskiej, nad ul. Nowolipie, z Ogródków Działkowych „Na Wzgórzu”, ul. Matecznikowej, osiedla Słoneczna Morena, ul. Widok, wieży lotniczej w Oliwie, okolic dawnej żwirowni, rektoratu UG, wzgórza na terenie części miasta o nazwie „Ostróżek”, ul. Goszczyńskiego, ul. Kolonia Wyżyny, bloku przy Grunwaldzkiej w Oliwie, bloku przy ul. Rybaki Dolne, Wieży Więziennej, z okolic ul. Legnickiej oraz Dębinki, bloku przy ul. Głębokiej, koła widokowego na Wyspie Spichrzów, bloku przy ul. Ostroroga, nad Podleśna Polana, ze wzgórza nad Jaśkową Doliną, bloku przy ul. Paganiniego, Wroniej Góry oraz koła widokowego na Targu Węglowym.

Ze wzgórza nad ul. Nowiec.

Wzgórze nad trasa W-Z na Jasieniu.

Nauka płynąca z miasta.

Wchodząc do każdego bloków zdałem sobie sprawę, że zwykłe jest niezwykłe oraz nauczyłem się, ze niewiele osób docenia to, co ma pod ręką. Oglądając pejzaż z działek „Na Wzgórzu” nauczyłem się wdzięczności za to jakie mamy w Gdańsku zróżnicowanie terenu. Wchodząc na wieże lotniczą oraz do rektoratu UG zrozumiałem, że jeśli pragnę zobaczyć więcej, muszę zrezygnować z wygody. „Ostróżek”, to miejsce nauczyło mnie spokoju oraz zachwytu nad niezurbanizowanymi terenami miasta. Jeżdżąc kołem widokowym w jednym i drugim miejscu uczyłem się radości, iż mam tą możliwość.  

Widok, który być może się nie powtórzy.

Przyznacie, ze 74 nowe miejsca/widoki odkryte w minionym roku robią wrażenie ? 😉 Każdy nowy obszar przeze mnie zgłębiany sprawia, iż Gdańsk staje się coraz bardziej rozumiany i fascynujący. Opisałem również po części jaka nauka płynie z tych miejsc, chcąc pokazać, iż każdy z nas odkrywa swoją rzeczywistość.

Rok 2016 minął, lecz miejsca które odwiedziłem pozostaną we mnie na zawsze. Jednocześnie witam się w nowym rokiem, co do którego mam mnóstwo planów i pomysłów na spacery. Ciesze się na kolejny pełen wrażeń i cudownego Gdańska rok 2017 ! 🙂

Aby moc wraz ze mną odkrywać Gdańsk, zapraszam do polubienia mojej strony na facebook’u. Szczególnie namawiam do dzielenia się tym oraz każdym innym wpisem jak i komentowania.

Link do FB – https://www.facebook.com/7zdjeczgdanska/

W niedziele wracam z kolejną odsłoną przemyśleń i refleksji 🙂

Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Część ! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa