Siedem zdjęć z Gdańska – przemyślenia i refleksje. Odsłona trzydziesta trzecia.

S
Cześć przyjaciele. Przygotowałem dla Was kolejną, trzydziestą trzecią odsłonę „przemyśleń i refleksji”. Aktualnie czytam książkę, która doprowadziła mnie do wielu ciekawych wniosków. Aby wprowadzić Was nieco w jej klimat, przytoczę cytat, który zapadł mi w pamięci :
„Materialna i kulturowa tkanka placu tworzy określone relacje między człowiekiem a przestrzenią. W procesie tym czynnikiem decydującym o doświadczeniach i emocjach przestrzennych człowieka jest jego psychosomatyczna konstrukcja. Zdaniem psychologów i socjologów, struktura przestrzenna jest jedną z bardziej istotnych przyczyn ludzkich zachowań. W głównej mierze wynika to z jej odbioru i oddziaływania na człowieka. Przestrzeń publiczna miasta nie jest w tym znaczeniu źródłem samodzielnym. Wartości ich oddziaływują bowiem dopiero wtedy, gdy są sprzężone z procesami poznawczym i wartościowania, jaki jednostka zdobywa w różnych społecznych grupach i środowiskach. Wszak wiedza o przestrzeni placu i kryteria jej wartościowania są dorobkiem kolejnych pokoleń i jednostka musi cały ten zasób wiedzy przyjąć od społeczeństwa, w którym wyrasta. Proces ten przebiega w trakcie obcowania z miastem, to znaczy w trakcie codziennego lub okresowego użytkowania jego przestrzeni publicznych” – Dobiesław Jędrzejczyk. 
Książkę „Geografia Humanistyczna Miasta” polecam z czystym sercem. Pisana nieco „naukowo”, lecz można wyciągnąć wiele ciekawego. Na podstawie powyższego cytatu zapraszam na „Siedem zdjęć z Gdańska” 🙂
1. Każdy z nas tworzy określoną relacje między sobą a tym, co nas otacza. Nawet jeśli się nad tym nie zastanawiamy, podświadomie „tkamy” sieć połączeń między sobą a przestrzenią publiczną.
2. W zależności co mamy dookoła siebie tak się czujemy. Uczucia następnie zmieniamy w zachowania. Kiedy stanąłem na tarasie jednej z restauracji w Brzeźnie przede wszystkim poczułem wytchnienie patrząc na morze. To sprawiło, że zupełnie spokojnie przeżyłem to popołudnie.
3. Przestrzeń nas otaczająca zyskuje wartość nie sama, a dopiero wówczas, kiedy się z nią skonfrontujemy. Na tej podstawie wartościujemy, nadajemy sens i poznajemy jednocześnie swoją osobę.
4. Spoglądając na określony wycinek miasta oglądamy spuściznę poprzednich pokoleń. To co widzimy, co istnieje fizycznie, oraz to co czujemy, co jest zawarte w przekazywanej wiedzy i na różne sposoby przetwarzane przez nas samych. 
5. Park przy ul. Chirona w Osowej, prócz tak znanych obiektów jak Park Oliwski, Oruński czy Reagana, jest w moim mniemaniu najciekawszym zieleńcem w Gdańsku. Na ok. 3 ha zagospodarowano miejsce dla różnych grup ludzi, to miejsce ładne, rzeczywiście dające wypocząć.
6. Biskupia Góra przez obecną rozbudowę infrastruktury drogowej w ramach „Forum Gdańsk” prawdopodobnie jeszcze bardziej odwróci się od Głównego Miasta. Jednak być może po rewitalizacji może dojść do tego, że „Biskupia” będzie perełką, taką gdzie będzie można wypocząć i pozwiedzać bez dzikiego tłumu turystów w równie pięknym otoczeniu 🙂
7. Krajobraz widocznego poniżej wnętrza urbanistycznego niezmiennie robi na mnie ogromne wrażenie. Podoba mi się bardziej aniżeli Rynki we Wrocławiu czy Krakowie (niczego tamtejszym nie ujmując), do czasu kiedy… skieruje wzrok niżej. 
Połamane płyty fragmentarycznie zamienione na drobną kostkę nijak tutaj pasującą, rozpadające się przedproża, niemal żadnych ławek a jeśli już to estetycznie daleko za innymi z różnych Gdańskich dzielnic, niemal żadnej niskiej zieleni. 
Jednocześnie wierze, że po remoncie który już za pasem, będziemy mogli cieszyć się najwspanialszą przestrzenią. 
Dziękuję za wizytę na blogu. Wnioskami z książki już niedługo będę sukcesywnie dzielił się na facebook’u, dlatego koniecznie polub moją stronę. Zamieszczam tam przeróżne zdjęcia całego miasta jak i ciekawe przemyślenia.
Link do FB – https://www.facebook.com/7zdjeczgdanska/
Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 😉

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa