Wiosenne spojrzenie na Gdańsk z „Fortów”.

W

Cześć przyjaciele 😉 

Wychodząc z domu nie miałem planu odnośnie tego gdzie się wybiorę. Po drodze odwiedziłem klatkę schodową w bloku między ulicami Kartuską i Powstańców Warszawskich. Widok z góry na teren popularnych „fortów” popchnął mnie, bym właśnie tam się pokierował.

Zmiana w nas powoduje zmianę w odbiorze miasta.

Kilka lat temu Park Kulturowy Fortyfikacji Miejskich „Twierdza Gdańsk” odwiedzałem niemal każdego dnia. Cieszyłem oczy widokiem, błądziłem alejkami. Miałem „swoje” trasy, które sprawiały, iż złe samopoczucie odchodziło. Obecnie pojawiam się w różnych częściach miasta, a co za tym idzie, niektóre miejsca czekają na swoją kolej. Czasami zbyt długo.

Dłuższa absencja w danej dzielnicy lub miejscu może działać w pozytywny sposób. Ponieważ każdego dnia dokładamy cegiełkę do naszego życia, uczymy się, doświadczamy, zmieniamy. Zmiana w nas może i powoduje zmianę w odbiorze miasta. Zwracamy uwagę na inne widoki, dostrzegamy coś czego wcześniej nie widzieliśmy, czujemy miasto na zupełnie innym, głębszym poziomie. 

Nowe spojrzenie na miasto x2.

Na teren „Fortów” wszedłem od strony parku przy skrzyżowaniu ul. Powstańców Warszawskich z Dąbrowskiego i Bema. Ta część parku została niedawno wyremontowana, choć nadal czekamy na kolejne etapy odświeżenia tego wspaniałego miejsca. Skręciłem w prawo idąc równolegle do „mokrej fosy”, czyli mówiąc po ludzku – stawu w dole 😉 

Po chwili zawróciłem kierując się na schody prowadzące na Bastion Neubauera. Po pokonaniu schodów spojrzałem w prawo i rzuciło mi się w oczy inne niż zwykle zestawienie obiektów w miejskim krajobrazie. Za domami przy ul. Kurkowej na pierwszym planie, dalej ujrzałem fragment Urzędu Pracy oraz wieżowiec „Organica Trade”, lecz to nie koniec. Kawałek dalej ponownie domy przy ul. Kurkowej, jednak w tym widoczku obok mamy wieże Kościoła Św. Katarzyny, widać również Kościoły Św. Elżbiety i Św. Józefa. 

Spojrzenie nr 1 🙂
Spojrzenie nr. 2 🙂

Odpoczynek i odkrywanie miasta – to co kocham.

Przeszedłem przez ogród różany z widokiem na wieże Kościoła Św. Katarzyny, Św. Jana, Św. Mikołaja i Basztę Jacek. W okolicy Kaponiery Południowej zszedłem do ul. Reduta Miejska. Część trasy wiodła przy murach twierdzy, część wśród dzikiej niemal zieleni. Nie miało to znaczenia, wszędzie czułem się świetnie, odpoczywałem i odkrywałem, a to kocham robić. Wszedłem na wysokość Bastionu Jerozolimskiego i kierowałem się w jego stronę. Jednak nim tam doszedłem, spojrzałem na Gdańsk inaczej niż zazwyczaj…

Ciekawe zestawienie elementów krajobrazu.

Szedłem jak gdyby po schronach mając nieco inną optykę miejsca. Pierwszy widok, jaki przykuł mój wzrok to wspaniałe w moim odczuciu zestawienie remontowanej właśnie Wozowni Artyleryjskiej na pierwszym planie, fragmentu ziemnego nasypu obok z Zieleniakiem i budowanymi blokami „Bastionu Wałowa”. Patrząc z daleka nowe bloki zdają się być nawet ciekawe, coś w końcu wypełnia krajobraz. Z drugiej strony architektura pozostawia wiele do życzenia, o urbanistyce nie ma co wspominać. 

Drugi widoczek, który mnie zaskoczył „czaił” się z lewej strony. Bowiem w dole świetnie ułożyła się Kaponiera Środkowa z Galerią Przeciwskarpową. 

Wozownia Artyleryjska, „Zieleniak”, „Bastion Wałowa” a w oddali Zatoka Gdańska.
Kaponiera Środkowa i Galeria Przeciwskarpowa.

Wspaniały miejski krajobraz.

Dochodząc pod krzyż millenijny standardowo „omiotłem” wzrokiem wspaniałą panoramę miasta. Uzmysłowiłem sobie, że mamy na prawdę cudny widok… W jednym obrazku wiadukt, po którym pędzą auta, autobusy i tramwaje, obok neobarokowa Dyrekcja Kolei oraz nowoczesna bryła biurowca, dalej tereny stoczniowe z strzegącymi ich żurawiami zaś na końcu dźwigi w terminalu DCT i morze. Co za zestawienie… 🙂

Kończąc spacer zachwyciłem się widokiem na Bramę Północną, w stronę której szedłem, a za którą pokazała się Św. Katarzyna. 

Miasto…
Oś widokową zamyka wieża Kościoła Św. Katarzyny.

No i na koniec 😉

Kochani, czy Gdańsk nie jest cudowny ? Wystarczył krótki spacer i humor poprawiony na długi czas 😉 Radzę spróbować. Poszukać „swoich” miejsc, widoków. Rozkoszować się nimi, pokazywać innym i zarażać Gdańskiem !

A jeśli chcielibyście, bym nadal „zarażał” Was Gdańskiem, koniecznie „polubcie” moją stronę na FACEBOOK’u

Kiedy to zrobicie nie przegapicie żadnego nowego wpisu na blogu a codzienna dawka Gdańska zostanie zaspokojona. Już ja o to zadbam ! 😉

Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 😉

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa