Siedem zdjęć z Gdańska – przemyślenia i refleksje #45

S

Cześć Przyjaciele!

Cieszę się, że oddaje Wam kolejną, już czterdziestą piąta odsłonę „przemyśleń i refleksji”. Pisze te słowa w czwartek, gdyż później nie będę miał za wiele czasu, a chcę byście co niedziele dostawali siedem ciekawych zdjęć i moich przemyśleń.
Zamysł jest od początku taki sam – przedstawić różnorodność i złożoność naszego miasta oraz to jak potrafi inspirować.
Zapraszam na 7 zdjęć z Gdańska! 🙂
 
 
 

1. Zaczynamy od kontur miasta.

Zapewne większość z Was, a może każdy wie co to za miejsce i budynki. Serce miasta, najważniejszy plac. Za każdym razem kiedy przez niego przechodzę staram się spojrzeć na otoczenie w nieco inny sposób. Tak, aby ponownie się zachwycić. Wiem, to trudne, lecz możliwe. Trzeba się tylko nieco postarać. I wiele jest w życiu sytuacji, które są trudne, lecz możliwe do zrobienia. Trzeba się tylko trochę postarać.

2. Jestem dumny z tego miejsca

Po spacerze na Głównym Mieście mamy Stare Miasto, inny klimat, zabudowę, lecz jakże ciekawe widoki. Nad Radunią, w tym miejscu, obok Zieleńca Heweliusza, jest najpiękniej.

3. Plus Jarmarku Św. Dominika

Jednym z plusów Jarmarku Św. Dominika jest to, iż ulice raczej omijane stają się tłumnie odwiedzane. Pewnie każdy patrzy pod nogi, wymija kolejne osoby… lecz to pierwszy krok do zainteresowania się otoczeniem. Otoczeniem, które mamy tutaj nie tylko od święta, a na co dzień.

4.  Sztuką w mieście jest pielęgnowanie silnych korzeni.

W Gdańsku takimi są stocznie i krajobraz dopełniony żurawiami. Jak widać, można nowocześnie nawiązać do historii. Niestety w architekturze dzieje się to niezwykle rzadko.

5. Wyjeżdżamy ze Śródmieścia.

Za obwodnice. Dla wielu nie ma czego tam szukać, a ja polecam wsiąść na rower i będąc wciąż w granicach Gdańska, cieszyć spokojem, łapiąc oddech z dala od głośnego i zatłoczonego miasta.

6.  Na koniec chciałbym pokazać Wam dwa ciekawe miejsca

Oto pierwsze z nich. Największy Zbiornik Retencyjny w Gdańsku. Położony przy ul. Świętokrzyskiej. Byłem tam nie raz i wiem, że spaceruje tam wielu okolicznych mieszkańców. Lecz co stoi na przeszkodzie, by przejść się tam będąc mieszkańcem Wrzeszcza, Moreny czy Przymorza? 😉

7. Mural, który pewnego pięknego dnia totalnie mnie zaskoczył

I myślę sobie, że podobnie jest w życiu. Żyjesz jak gdyby nigdy nic, i nagle spotykasz coś pięknego! Tylko od Ciebie zależy, co z tym zrobisz.  Bo można patrzeć na miasto i życie jak na pasmo nieszczęść, a można patrzeć i widzieć piękno. W każdym miejscu. 
 
 

 Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za dzisiaj.
Staram się za każdym razem pokazać Gdańsk z jak najlepszej strony. Wierze bowiem, że takie podejście do najbliższego otoczenia, skutkuje podobnym do całego życia.
Jeśli jeszcze tego nie robiliście, proszę, polubcie moją stronę na FACEBOOK’u (LINK). Znajdziecie tam wiele miejsc i myśli odnośnie miasta.
Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć! 

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa