Rowerem przez Gdańsk #2 – trasa z Kiełpinka na Orunię i 7 pięknych miejsc!

R

Cześć Przyjaciele!

W końcu pojeździłem więcej na rowerze po Gdańsku i mam co Wam pokazać.

Czytacie nową serię artykułów pt. “Rowerem przez Gdańsk”. Jeśli tylko odbędę ciekawą podróż rowerem po Gdańsku i odwiedzę więcej niż jedno lub dwa interesujące miejsca, zamieszczę taką relację na blogu.

Dosłownie dwa dni temu zrobiłem ciekawą trasę na odcinku z Kiełpinka na Orunię. Poniżej możecie zerknąć na ową trasę na mapie. Dalej zaś opiszę i pokażę najciekawsze miejsca, które zobaczyłem.

Zapraszam Was w podróż rowerem z Kiełpinka na Orunię!

1. Jezioro Jasień

Jezioro Jasień to jezioro rynnowe o powierzchni 21 ha. Położone już na Pojezierzu Kaszubskim, wraz z górkami w okolicy wygląda zjawiskowo ładnie! A skąd taki widok? Z przystanku autobusowego „Węzeł Karczemki”. Warto również zejść nad wodę.

2. Ulica Stężycka

Gdańsk mocno i intensywnie się zabudowuje. Świadczy o tym choćby to, że liczba mieszkańców wciąż rośnie. Poza tym, widać to w takich dzielnicach jak Zakoniczyn, Łostowice, Jasień, Szadółki, gdzie kiedyś można było oglądać widoki jak niżej, a teraz… a teraz są to mniej lub bardziej udane osiedla. Raczej mniej.

Doceniam bardzo ten widok.

3. Zbiornik retencyjny „Świętokrzyska I”

Drugi największy z ponad pięćdziesięciu zbiorników retencyjnych w Gdańsku (swoją drogą jestem ciekawy czy jest miasto w Polsce, w którym jest ich więcej?) o powierzchni 6,5 ha. Położony na Zakoniczynie, przez który również przejeżdżałem rowerem.

Skąd taki widok? Trzeba dojść/dojechać nad zbiornik od strony ulicy Guderskiego.

4. Zbiornik retencyjny „Jeleniogórska”

Ponownie jesteśmy nad wodą. Tym razem mniejszy zbiornik retencyjny na Ujeścisku. Na co dzień zbiorniki pełnią funkcję rekreacyjną i trzeba przyznać – upiększają okolicę.

5. Górka przy ulicy Człuchowskiej

Niezabudowana i pełna dzikiej zieleni górka przy ulicy Człuchowskiej na terenie Zakoniczyna i Łostowic. Mało kto może się spodziewać tak zacnych widoczków, zatem zachęcam do odwiedzenia.

6. Nowa droga w Dolinie Potoku Oruńskiego

Dolina Potoku Oruńskiego zyskała na całej długości (między zbiornikiem „Augustowska” a Parkiem Oruńskim) nową nawierzchnię, oświetlenie i małą architekturę w postaci ławek i koszy na śmieci. Powiem Wam, że cudownie jedzie się w kierunku parku.

7. Park Oruński

Ostatnim etapem trasy była Orunia. Przejechałem przez Dolinę Potoku Oruńskiego, by wjechać do zachwycającego Parku Oruńskiego. Niby to tylko dwa stawy, drzewa, alejki, ale ma to miejsce NIESAMOWITĄ magię i piękno.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za lekturę wpisu i odwiedziny na blogu. To przykładowa trasa, jaką każdy z Was może przejechać rowerem. A jeśli nie lubicie rowerów, macie możliwość odwiedzić owe miejsca z osobna. Trasa ma 12 km, widzie różnymi drogami, ale do przejechania przez każdego.

Zapraszam serdecznie na swój fanpage 7 zdjęć z Gdańska (klik) oraz Instagrama -> 7 zdjęć z Gdańska

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Ostatnie wpisy

Archiwa