Przeróbka i Wisłoujście – pomysł na spacer mało oczywistym szlakiem (projekt dzielnicowy)

P

Cześć Przyjaciele!

“Projekt dzielnicowy” – tak nazwałem cykl wpisów, w których pragnę przybliżyć 7 ciekawych miejsc i 7 punktów widokowych różnych Gdańskich dzielnic. Dodatkowo opracowałem trasy spacerowe, spajające najciekawsze miejsca, abyście mogli na własną rękę wszystko obejrzeć.

Dla porządku: w “projekcie dzielnicowym”, każdej kolejnej dzielnicy, poświęcę, jak wspomniałem wyżej, trzy wpisy. Będę je publikował przez 3 tygodnie.

(Przy mniej zasobnych w ciekawe miejsca dzielnicach, będę je łączył lub pomijał naturalne punkty widokowe, których np. w Nowym Porcie nie ma.)

Pokazałem Wam już Wrzeszcz, Brętowo, Stare Szkoty, Aniołki, Siedlce, Piecki-Migowo, Nowy Port, Wyspę Sobieszewską, Oliwę, Zabornię, Orunię, Brzeźno, Ujeścisko, Górki Zachodnie, Przymorze, Stogi, Św. Wojciech i Lipce, Jasień, Młyniska i Letnicę, Chełm i Wzgórze Mickiewicza, Łostowice, Osową oraz Kokoszki. Na górze witryny, znajdziecie zakładkę „PROJEKT DZIELNICOWY”, gdzie zastaniecie wszystkie wpisy tego właśnie projektu.

Dwudziestą piątą i szóstą dzielnicą są Przeróbka oraz Wisłoujście!

W niniejszym wpisie, zaprezentuje Wam trasę spacerową prowadzącą przez tereny Przeróbki oraz Wisłoujścia. Trasa nie jest dla każdego! Wiedzie bowiem ulicami, przy których nie ma chodników, inne zaś ulice wyłożone są nierównymi kamieniami. Zatem spacer z dziećmi może się okazać słabym pomysłem.

Klimat i charakterystyka całego spaceru spodoba się natomiast „miejskim świrom”, którzy kochają nietypowe spojrzenie na miasto i industrialny klimat.

Dodatkowo, trzymajcie mapkę z przebiegiem trasy spaceru:

Teren Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego i Miejskiego

Nasz wyjątkowy spacer zaczynamy na Przeróbce tuż obok przystanku tramwajowego „Przeróbka”. Obok znajdziemy wejście na teren zakładów ZNTK. Jeśli jesteście fanami architektury zabytkowych hal naprawczych to będziecie zadowoleni i znajdziecie coś ciekawego dla siebie. Kiedy już poszwendamy się obok między nieco zapomnianymi halami w żurawiami w tle, wracamy w okolicę przystanku „Przeróbka”.

ZNTK – sporo fajnej architektury

Nabrzeże Szyprów – bulwar nad Martwą Wisłą

Wówczas, przechodząc ulicą Pastoriusza, docieramy nad Martwą Wisłę na Nabrzeże Szyprów. Można rzec, iż to główny i jedyny teren spacerowy tejże dzielnicy. Z jednej strony Most Siennicki, z drugiej Most Wantowy im. Jana Pawła II, zaś po drugiej stronie rzeki Nabrzeże Retmanów. Miły spacer nad rzeką kończymy na wysokości ulicy Krynickiej, którą dojdziemy do ul. Bajki i dalej do Siennickiej.

Ulica Przetoczna i Ku Ujściu – portowy klimat Gdańska

Skręcając w prawo w ul. Przetoczną, powoli opuszczamy miasto, jakie może znać każdy z nas i zagłębiamy w tereny, których zwykły spacerowicz nie zgłębia. Przetoczna i dalej Ku Ujsciu to ulice, gdzie nie uświadczymy dużej ilości budynków mieszkalnych o ciekawej i wartej wspomnienia architekturze. W zamian za to, spacer rzeczonymi ulicami, zapewni Wam widoczki, jakich nigdzie indziej nie spotkacie.

To tutaj ma swoją bazę Przedsiębiorstwo Robót Czerpalnych i Podwodnych, obok mieści się największa prywatna stocznia w Gdańsku, zaś kawałek dalej firma produkująca słód do piwa! Następnie miniemy stacje kolejową „Gdańsk Kanał Kaszubski”, za którą ujrzymy liczne tory kolejowe. Część z nich to prywatna bocznica kolejowa Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych „Fosfory”.

Ulica Chemików – tutaj turyści nie zaglądają

Udajemy się na wprost ul. Ku Ujściu aż do skrzyżowania z ulicą Chemików i skręcamy w lewo, spacerując aż do końca owej drogi, gdzie znajduje się pętla autobusowa. „Fosfory” to zakład od historii sięgającej 1912 roku. Jest to, jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie internetowej: „Polska firma chemiczna z siedzibą w Gdańsku, zajmująca się produkcją nawozów sztucznych i związków azotowych”. Krajobraz okolicy ROBI WRAŻENIE.

Jakże inny Gdańsk znajdziemy spacerując Drogą Królewską, Parkiem Oliwskim, molo w Brzeźnie w porównaniu do ulicy Chemików.

Iście portowy charakter miasta

Chętnie poprowadziłbym spacer ulicą Kujawską i rzeczywiście kawałek możemy ową ulicą przejść, natomiast dalej mamy tereny Basenu Górniczego, gdzie wchodzić nie wolno. Ruszamy zatem ulicą Ku Ujściu w stronę Ronda Komitetu Obrony Robotników. W tej okolicy znajduje się wjazd do tunelu pod Martwą Wisłą, z kolei z przystanku autobusowego „Ku Ujściu 05” jesteśmy w stanie ujrzeć Basen Górniczy. Iście portowy charakter ma tutaj Gdańsk.

Widok z przystanku „Ku Ujściu” w kierunku Basenu Górniczego

Odpoczynek z widokiem na przepływające statki

Wybieramy się w stronę Twierdzy Wisłoujście, zatem wciąż śmigamy ul. Ku Ujściu. Ta część ulicy wyłożona jest kostką brukową, dookoła sporo zieleni. Zdaje się, że to droga prowadząca donikąd. Jeśli jednak dotrzemy do samego jej końca, wyjdziemy wprost na Nabrzeże Wisłoujście. Miejsce doskonale nadające się na odpoczynek po tak długiej i niełatwej trasie. Warto spocząć, zjeść i napić się z widokiem na Martwą Wisłę, las żurawi portowych i przepływające łodzie, statki turystyczne bądź większe jednostki wpływające lub wypływające ze stoczni.

Twierdza Wisłoujście – piękne i wyjątkowe miejsce

Ostatnim miejscem na naszej trasie jest słynna, wyjątkowa i piękna Twierdza Wisłoujście. Obecnie prowadzony jest remont zabytku, aczkolwiek zachęcam zajrzeć w ul. Stara Stocznia. Przejdziemy mostem zwodzonym nad fosą, następnie ujrzymy mury twierdzy i kolejną fosę, a na niej przystanie jachtowe.

Małe podsumowanie

Aby wrócić na Przeróbkę lub do centrum miasta potrzeba przejść ulicą Pokładową w kierunku Westerplatte i znaleźć przystanek „Przystań Żeglugi”, skąd odjeżdżają autobusy do Dworca Głównego. Cała trasa ma 11,5 km i tak jak napisałem, nie jest dla każdego. Długość jest do przejścia, natomiast nie ma tam typowych atrakcji, a dostępność w postaci chodników i wygodnych ścieżek jest słaba. Mimo tego każdy „miejski świr” lub ktoś kto lubi portowe klimaty, znajdzie coś dla siebie!


Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za wizytę na blogu i lekturę nowego wpisu. Mam nadzieję, że znajdzie się tutaj choćby jedna osoba, która przejdzie taką trasę. Nietypowe widoczki, inne spojrzenie na miasto, ale również interesujące i ładne miejsca na Was czekają.

Dołącz do społeczności bloga na FACEBOOK’u, klikając TUTAJ i na Instagrama, klikając TUTAJ i bądź na bieżąco.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Ostatnie wpisy

Archiwa