Olszynka i Rudniki – pomysł na spacer/rower mało oczywistym szlakiem (projekt dzielnicowy)

O

Cześć Przyjaciele!

“Projekt dzielnicowy” – tak nazwałem cykl wpisów, w których pragnę przybliżyć 7 ciekawych miejsc i 7 punktów widokowych różnych Gdańskich dzielnic. Dodatkowo opracowałem trasy spacerowe, spajające najciekawsze miejsca, abyście mogli na własną rękę wszystko obejrzeć.

Dla porządku: w “projekcie dzielnicowym”, każdej kolejnej dzielnicy, poświęcę, jak wspomniałem wyżej, trzy wpisy. Będę je publikował przez 3 tygodnie.

(Przy mniej zasobnych w ciekawe miejsca dzielnicach, będę je łączył lub pomijał naturalne punkty widokowe, których np. w Nowym Porcie nie ma.)

Pokazałem Wam już Wrzeszcz, Brętowo, Stare Szkoty, Aniołki, Siedlce, Piecki-Migowo, Nowy Port, Wyspę Sobieszewską, Oliwę, Zabornię, Orunię, Brzeźno, Ujeścisko, Górki Zachodnie, Przymorze, Stogi, Św. Wojciech i Lipce, Jasień, Młyniska i Letnicę, Chełm i Wzgórze Mickiewicza, Łostowice, Osową, Kokoszki oraz Przeróbkę i Wisłoujście. Na górze witryny, znajdziecie zakładkę „PROJEKT DZIELNICOWY”, gdzie zastaniecie wszystkie wpisy tego właśnie projektu.

Dwudziestą siódmą i ósmą dzielnicą są Olszynka i Rudniki!

W niniejszym wpisie, zaprezentuje Wam trasę spacerową bądź rowerową prowadzącą przez tereny Olszynki i części miasta o nazwie Rudniki. Trasa jest stosunkowo długa, dlatego rekomenduję pokonanie jej rowerem. Oczywiście pieszo również można.

Klimat i charakterystyka całego spaceru spodoba się miłośnikom ciekawych miejsc nad wodą poza turystycznym szlakiem oraz każdemu kto ceni sobie krajobraz Żuław.

Dodatkowo, trzymajcie mapkę z przebiegiem trasy spaceru:


Start na Dolnym Mieście

Wędrówkę przez Olszynkę i Rudniki zaczynamy na kładce nad dawną fosą. Znajdziecie tę kładkę na przedłużeniu ulicy Kurzej. Już z jej perspektywy otoczenie się Wam spodoba i nabierzecie ochoty na spacer.

Ulica Olszyńska – zielono i nad wodą

Pójdziemy więc nad wodą w kierunku Motławy i ul. Olszyńskiej, która będzie nas prowadziła przez cały czas na południe. Na samym jej początku ujrzymy szachulcowe domy, dalej Dwór Olszynka z początku XIX wieku i przepiękne pejzaże nad Motławą. Już tutaj zaznacie zupełnie innego, spokojnego, sielankowego Gdańska. Dalej jest jeszcze lepiej.

To wciąż Gdańsk :O

Olszyńska prowadzi nad Motławą aż do jej zlewiska z Radunią i Czarną Łachą. To świetne miejsce by odpocząć. Wracamy kawałeczek ul. Łanową, skręcamy w prawo w Modrą, która po niemal 800 metrach zmienia kierunek i biegnie na północny-zachód. Cała okolica leży blisko depresji, o czym świadczy typowy dla takich terenów płaski krajobraz przecięty kanałami i rowami.

Olszynka i punkt widokowy? Jak najbardziej!

Ulica Modra przecina się z torami kolejowymi, które pokonujemy kładką. Owa kładka jest super miejscem, skąd można obserwować okolicę. Widać nawet wieżę Bazyliki Mariackiej. Docieramy na powrót nad fosę, przejeżdżamy kładką na drugą jej stronę i nad wodą jedziemy aż do ulicy Elbląskiej.

Wzdłuż Nabrzeża Retmanów

Wówczas wybieramy ulicę Głęboką, zaś dalej Litewską. Litewska kojarzy się ze skupami złomu, jednocześnie to jedyna droga do Nabrzeża Retmanów. Wyremontowane niedawno nabrzeże pozwala spacerować nad Martwą Wisłą z widokiem na mosty i Przeróbkę.

Mało znany wodny zaułek

Wracamy do ul. Elbląskiej i śmigamy na wschód aż do ulicy Sztutowskiej. Przy owej ulicy zobaczymy kanał Rozwójka, będący mało oczywistym, acz ładnym wodnym zaułkiem.

Na „końcu świata”

Kolejne i ostatnie miejsce zlokalizowane jest spory kawałek dalej na wschód. Musimy jechać wzdłuż ulicy Elbląskiej, skręcić w ul. Benzynową i jechać aż do momentu, kiedy zobaczymy ul. Zagroble. Zaprowadzi nas ona nad Martwą Wisłę do miejsca, które śmiało można określić „końcem świata”. Jednocześnie to uroczy zakątek nad wodą z super krajobrazem.

Małe podsumowanie trasy

Cała trasa mierzy aż 22 km dlatego zachęcam do przejechania jej rowerem. Zaznaczam, że w wielu miejscach droga jest krzywa bądź biegnie ulicą. Pieszo również da się ten dystans przejść, ale to już indywidualna sprawa. Niewątpliwie po zapoznaniu się z taką trasą poznacie ZUPEŁNIE inny Gdańsk, aniżeli ten z turystycznych folderów. Jeśli jednak przeszliście tę trasę pieszo, powrót do centrum zapewni Wam linia autobusowa 186.


Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za wizytę na blogu i lekturę nowego wpisu. Mam nadzieję, że znajdzie się tutaj choćby jedna osoba, która przejdzie taką trasę. Nietypowe widoczki, inne spojrzenie na miasto, ale również interesujące i ładne miejsca na Was czekają.

Dołącz do społeczności bloga na FACEBOOK’u, klikając TUTAJ i na Instagrama, klikając TUTAJ i bądź na bieżąco.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Ostatnie wpisy

Archiwa