
Cześć Przyjaciele! Od 2016 roku odkrywam Gdańsk z perspektywy krajobrazów roztaczających się z klatek schodowych bloków mieszkalnych. Wszedłem do 33, głównie 10-piętrowych bloków w różnych dzielnicach. Dlaczego „skradzionych”? Zostałem tak nazwany z kolegą w jednym bloku w Nowym Porcie, kiedy to jeden sąsiad do drugiego rzucił – „Widzi Pan? Kradną nam widoki” 😀 Z...