Gdańsku, wciąż nie przestajesz mnie zaskakiwać! Odsłona ósma.

G
Cześć Przyjaciele!

Czy można zapoznać się z bardzo znanymi nam dzielnicami/ulicami na nowo?

Owszem, co udowodnię Wam poniżej.

Tak się składa, że w tym roku często spaceruje po Suchaninie i okolicach. Dzielnica blisko mnie, piękne widoki, w miarę spokojnie, mam wymyśloną/sprawdzoną trasę i tak wędruje.

Gdy robi się coś dłuższy czas, wchodzi się w nawyk. Czy to dobrze, czy źle, to już zależy od każdego z osobna i od kontekstu, akurat u mnie ma to dwie strony.

Z jednej strony, ok, jak najbardziej fajnie, że nakreśliłem sobie szlak, który mnie każdorazowo cieszy i po przejściu czuje spełnienie. Patrząc z drugiej strony, włącza mi się odkrywca tego, czego jeszcze widział, to też wejście w ów nawyk, mimo, że przyjemne, zaczyna wadzić.

Chodźcie odkryć trochę nietuzinkowego Gdańska!

Paderewskiego 4

Nawiązując do wstępu, prędzej czy później z nawyku wychodzę. Tak było pewnego pięknego dnia, gdy zmieniłem troszkę utarty szlak. W okolicach adresów Paderewskiego 4 i Liszta 1, zobaczyłem krajobrazy, których wcześniej nie oglądałem. Przy bloku pod adresem Paderewskiego 4 roztacza się widok w stronę ulicy Kolonia Zręby i Emaus. Gdy tak spaceruje w tamtych okolicach, nie czuje tak mocno tej zieleni, która – gdy patrzę z góry – wręcz dominuje nad okolicą. Podoba mi się ukształtowanie terenu, gdyż co raz zaczyna się i kończy jakieś wzniesienie, na nich drzewa i zabudowa. 

Suchanino ma ok. 8 tys osób. na km2. Mimo tego jest tyle zieleni.
Liszta 1

W drugim z wyżej wymienionych miejsc, podobnie jak poprzednio, spostrzegam zazielenione wzgórze, które nietknięte żadną budową jest z tego dumne… I ja jestem dumny z wciąż dzikich miejsc tuż obok gęsto zaludnionej dzielnicy. Rzecz jasna obok wzgórza, nieco dalej widać jak na dłoni zabudowę Siedlec oraz bloki na Chełmie.

Po odwróceniu się w stronę ulicy Kolonia Zręby po lewej stronie wyróżnia się Kościół Św. Franciszka z Asyżu, obok rozciąga się szeroki krajobraz, który w dużym stopniu zapełnia zieleń poprzetykana domami.

Zacne miejscówki i nowe widoki. Tak było tego pewnego dnia, gdy postanowiłem wyjść z nawyku. A jak było wczoraj (22.08.2015 r.)?

W dole Kolonia Zręby.
Za kościołem pw. Św. Teresy od dzieciątka Jezus

Drugie odkrycie miało miejsce z drugiej strony Suchanina, a w zasadzie już na Aniołkach. Znana każdemu dobrze ulica Powstańców Warszawskich, gdzie z okolic Cygańskiej Góry widok ciągnie się daleko aż po Zatokę Gdańską. Znany wielu osobom, ponieważ nawet przejeżdżając autobusem/autem można się z nim na szybko zapoznać. Długo i ja tak miałem. Wczoraj idąc ową ulicą i przechodząc obok niedawno zbudowanego Kościoła pw. Św. Teresy od dzieciątka Jezus, nie myśląc za wiele, wszedłem za świątynie i… zobaczyłem piękny obraz – bliżej sporo zieleni, dalej głównie różne żurawie i oczywiście morze.

 

Warto zaglądać w różne miejsca 😉
Góra Suchańska

Idąc w stronę ulicy Cygańska Góra, nieco zza zieleni ustrzeliłem widoczek żurawi, wieży pilotowej i Bałtyku przesłonięty iglastymi gałązkami. Kawałek dalej skręciłem w ulicę Cygańska Góra i następnie na teren świetnych łąk… Tabliczka poinformowała mnie, iż jest to Góra Suchańska. I tak jak to  miejsce znałem już wcześniej, tak właśnie wczoraj zobaczyłem je na nowo. Może to kwestia pogody? W każdym razie rozległa dziko porośnięta łąka, blisko sporo zieleni i w oddali majaczące wielkie żurawie oraz morze… Takie połączenie musi robić wrażenie! I robi, waaarto sprawdzić 😉

Zza krzaczków 😉

 

Fantastyczne miejsce !
Kilka (ważnych) słów na koniec


Wniosek jest jeden, nawet znane miejsca można eksplorować i odkrywać na nowo. Jak coś staje się nawykiem, jak zaczynam się w czymś dobrze czuć, to staram się coś zmienić wiedząc, że to nie przyniesie mi rozwoju, w tym przypadku rozwoju względem Gdańska.

A łączyć pielęgnowanie tego co znane z odkrywaniem tego co nie znane, to największa radocha 😉

Zapraszam również na fanpage 7 zdjęć z Gdańska (klik) na FB.

Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa