Zobaczyłem martwą ulicę… a dalej było zupełnie inaczej.

Z
Cześć przyjaciele!

Zabieram Was dzisiaj w miejską podróż, którą odbyłem w ostatni dzień kwietnia 2017 roku. Tego dnia miałem w planie spacer po Dolnym Mieście i „zaliczenie” nowego punktu widokowego na Wroniej Górze.

Tydzień temu dotarliśmy do parku nad fosą Dolnego Miasta, dzisiaj ruszamy dalej!

Chodźcie odkryć trochę Gdańska 😉


Jakby wojna skończyła się wczoraj…
Miejska podróż to radocha z odwiedzanych miejsc i czerpanie energii. Po chwili odpoczynku nad fosą, ruszyłem na ulicę Kurzą, po czym przeszedłem na ul. Szczyglą. Martwa ulica, pomyślałem… Z tego co widać, w kamienicach nikt już nie mieszka, najpewniej zostaną rozebrane. Jedno z tych miejsc, które wyglądają jak gdyby wojna skończyła się wczoraj…
Ul. Szczygla…
Przykład udanej przebudowy
Kawałek dalej jest zupełnie inaczej. Wyremontowana Wróbla i Łąkowa cieszą oczy. Spacerując alejką między jezdniami myślałem o tym, że to taka „straszna” dzielnica, że przecież po remoncie wszystko winno być zniszczone, a jednak nie jest, ławki i śmietniki stoją jak stały, ludzie spacerują, siedzą, cieszą się przestrzenią. Pamiętam tę ulicę przed remontem, zmiana jest kolosalna, to przykład jak wiele może dać odpowiednia przebudowa. Podobnie mogłaby wyglądać ul. Długie Ogrody.
Jak widać ławki i śmietniki mają się dobrze 😉
Lubie takie zakątki… 😉
Mijając siedzibę firmy LPP, czyli zbudowany w latach 20-tych Monopol Tytoniowy, skręciłem w prawo w ul. Królikarnia. Królikarnia i Sempołowskiej to jeden z ciekawszych zakątków tej dzielnicy i całego Śródmieścia Gdańska. No, ja takie lubię 😉
Czyż tu nie jest ciekawie… ? 🙂
W stronę Głównego Miasta
Wróciłem na ul. Łąkową, przeszedłem tunelem na drugą stronę, gdzie Łąkowa czeka na remont i przy blokach doszedłem do ul. Szopy oraz bulwaru nad Nową Motławą. Świetnie, że postawiono tutaj kilka ławek.
Wchodząc na Most Stągiewny byłem w szoku, ile osób tego dnia wybrało się na miasto!
„Korytarz” widokowy nad Motławą
Postanowiłem przejść nabrzeżem Wyspy Spichrzów i zachwycić nadrzecznym krajobrazem Gdańska, który nie ma sobie równych. Od strony Głównego Miasta zwróciłem uwagę na połączenie dziewczyn siedzących na schodach, Motławy, mostów Zielonego i Krowiego oraz bastionu Żubr.
Ten „korytarz” widokowy wyprowadza wzrok z Głównego Miasta w stronę Żuław. Coś pięknego. 
Motława, Zielony Most a dalej bastion 🙂
Tłumy Panie, tłumy szturmują Gdańsk
Przeszedłem przez Bramę Zieloną, na Długim Targu i Długiej tłumy. Majówka plus dobra pogoda zrobiły swoje. Z Długiej przez Kaletniczą dotarłem na Piwną, zaś dalej obok Bazyliki Mariackiej do ul. Św. Ducha.
Policzymy ? 😉
Przeszedłem przez Groble I oraz wyremontowany skwer przy ul. Szerokiej. Jestem szczęśliwy, iż powstało takie miejsce a mieszkańcy i przyjezdni mają gdzie odpocząć. Następnie poszedłem ul. Lawendową, Podwalem Staromiejskim i Rajską na Błędnik…
Skwer między Szeroką a Świętojańską.
Kilka (ważnych) słów na koniec
…to oczywiście nie koniec spaceru 😉 Mniej oczywista część, myślę, że najciekawsza, czeka TUTAJ.
Właśnie! Aby nie przegapić kolejnych wpisów, warto polubić moją stronę na FACEBOOK’u.
Zapraszam również do komentowania i dzielenia się tym wpisem ze swoimi znajomymi.
 
Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa