Miejskie inspiracje #56 – Gdańska różnorodność, która uczy życia.

M
Cześć Przyjacielu!

Mamy niedzielę, a skoro tak, zapraszam na przegląd siedmiu zdjęć z Gdańska z opisami.

Celem tego cyklu wpisów jest odkrywanie przed czytelnikami różnorodności Gdańska, tak aby wciąż poszerzać panoramę patrzenia na miasto. Dodatkowo, opisy mają wartość na poziomie relacji Ty <-> Miasto i co możesz z niej wyciągnąć.

Zachęcam do zajrzenia na facebook’a i polubienia strony – 7 zdjęć z Gdańska. Dzięki temu nie przegapisz kolejnych wpisów na blogu.

Zapraszam na siedem zdjęć z Gdańska! 🙂

1. Nowoczesna zabudowa. Jeden z najlepszych Gdańskich przykładów, gdzie nowa zabudowa fajnie wpisała się w stan już zastany, i jakby nie było, bardzo wymagający, to Ośrodek Kultury Morskiej. Elewacja łączy dwa piękne materiały, cegłę i szkło. Cegły wyglądają prawdziwie i „staro” w przeciwieństwie do płytek zastosowanych chociażby w przypadku inwestycji Forum Gdańsk, zaś szkła nie jest przesadnie wiele, lecz wystarczająco aby pokazać, że to budynek współczesny. Dwa zdawałoby się odmienne materiały, zostały połączone wręcz idealnie. Jednakże największym atutem tego budynku jest jego transparentność, wyjście z tym co ma do ludzi idących nabrzeżem, wzajemne przenikanie się wnętrza z zewnętrzem.

Motława i Żuraw

2. Dzikie knieje. Miasto z definicji jest odwrotnością wsi, zaś moim zdaniem, super miasto to takie, które ma w sobie pożenione MIASTO i WIEŚ. Dwa zdawałoby się odmienne byty, łączą się w granicach miast. W Gdańsku szczególnie, gdzie wystarczy kilka kroków od gęstej zabudowy, by znaleźć się w zupełnie innym, odmiennym i fascynującym świecie.

 

3. Ceglane mury. Budulec jakim jest cegła, uczy stabilności i cierpliwości. Spójrz, ile zaangażowania, czasu i wysiłku kosztowało dawnych budowniczych stawianie takich murów. Dostrzeż, że stoją one do dzisiaj, mimo kilkuset lat historii. Obecnie zabudowa powstaje szybko i efektownie, lecz często już po kilku latach się sypie. Nie podobnie jest z naszymi ludzkimi relacjami?

Mury Obronne Gdańska

4. Nieprzemierzona plaża. Teraz coś dla Panów, choć Panie również zachęcam do czytania jak i zdjęcia. Męskie serce pragnie walki, przygody i Pięknej. Walki z samym sobą, z przeciwnościami, z naturą. Przygody, do której dąży całym sercem, której pragnie i która mieszka w duszy każdego mężczyzny. Pięknej, o którą zawalczy i którą zaprosi do przygody. Są w Gdańsku miejsca, które wymagają pewnej walki, które budzą przygodę, do której możemy zaprosić nasze Piękne. Do dzieła Panowie.

Plaża w Sobieszewie

5. Blokowisko jak mrowisko. Tytuł może się kłócić ze zdjęciem, lecz musicie uwierzyć (choć pewnie o tym wiecie), że ta bujna zieleń wypełnia przestrzeń między dziesiątkami bloków na Zaspie. Jesteśmy z natury istotami dążącymi do równowagi. Kiedy pojawia się zbyt wiele przygniatających myśli, staramy się znaleźć ujście. Często, zbyt często kończy się to uzależnieniami bądź ranieniem innych. Warto uświadomić sobie, iż oddech możesz złapać nawet w mocno przytłaczającym miejscu. Po prostu to zrób.

Zaspa

6. Sielsko i uroczo. Zauważyłem, że niezależnie od tego co nas interesuje i czym się zajmujemy, naszą uwagę zwracają skrajności. Mamy w Gdańsku całe grono entuzjastów historii naszego miasta, jednocześnie znam wiele osób, które historii nie znają, ale „kochają się” w zmianach i nowym budownictwie. Kierując uwagę na skrajne punkty, umyka nam to wszystko co jest pomiędzy. Chociażby takie miejsca. Z ciekawą historią, i nowoczesną na owe czasy architekturą.

7. Widokowo i z perspektywy. Dystans, jakże on jest nam potrzebny. Myślę o zdrowym i świadomym dystansowaniu się od niektórych spraw. Nie po to, aby zaniechać, zapomnieć, zrezygnować. A po to, aby zmienić perspektywę, dojrzeć inne elementy wpływające na ten interesujący nas niuans, poznać mechanizm.

Oliwa

Kilka (ważnych) słów na koniec

Wiesz co trzyma mnie przy publikowaniu kolejnych wpisów? Twoja obecność. Proszę, dodaj komentarz, udostępnij ten wpis gdzieś dalej, polub moją stronę na facebook’u (klik), daj znać, że jesteś i to co robię ma sens.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć! 

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa