Miejskie inspiracje #69 – miejsca w Gdańsku, do których tęsknie

M
Cześć Przyjaciele!
Witam Was serdecznie w sześćdziesiątej dziewiątej odsłonie miejskich inspiracji. To cykl wpisów, do których wybieram siedem zdjęć z Gdańska i dziele swoimi przemyśleniami na temat miasta jak i życia w mieście.
Masa możliwości, mało naszego zaangażowania
Mamy w Gdańsku wiele dzielnic a w nich całą masę interesujących miejsc. Są to miejsca fajne widokowo, o ciekawej historii, robiące za tło ważnych lub mniej ważnych rozmów lub dobre do uprawiania sportu. Żyjąc szybko, kiedy dzień mija za dniem i nie wiedzieć kiedy, zostawiamy za sobą kolejne miesiące i lata, nie jest łatwo regularnie podróżować po własnym mieście. Powiem więcej, niektórym łatwiej wyjechać poza miasto bądź kraj, aniżeli wybrać do innej dzielnicy. Ponieważ najzwyczajniej w świecie to sobie PLANUJEMY. Zaś odwiedzania kolejnych miejsc u siebie, niekoniecznie.
Jak wyrobić w sobie chęć obcowania z otoczeniem?
Dzisiaj dziele się z Wami jednym z moich sposobów na to, jak mimo wszystko odkrywać własne miasto. 
Zaczynam od zajrzenia do folderu ze zdjęciami Gdańska. Zdjęcia podzielone mam na dzielnice, zastanawiam się, w których (dzielnicach) nie było mnie dłuższy czas lub byłem tylko przejazdem lub coś załatwić.
Następnie, kiedy już wytypuje takie rejony miasta, przeglądam własne zdjęcia zrobione w tych miejscach i szukam tego, za czym TĘSKNIE.
Często jest tak, że na co dzień, w biegu, kiedy lecimy od zadania do zadania, po prostu o tym nie myślimy!
Mogę tęsknić za miejscem w którym byłem i zbudowałem jakąś zależność emocjonalną, lub np za spokojem lub widokiem.
Wówczas zapisuje sobie w notatniku takie miejsca i sukcesywnie odwiedzam. Sprawdzam każdą możliwość wolnego czasu i WIEM jak ją zagospodarować.
Poniżej siedem miejsc, do których tęsknie i które wybrałem zgodnie z tym o czym napisałem powyżej.
Zapraszam na 7 zdjęć z Gdańska!
1. Widok z Byczego Wzgórza

Sięgając pamięcią na Byczym Wzgórzu byłem ostatnio w sierpniu 2017 roku z Martą prowadzącą bloga Palcem po mapie, stopą po ziemi. Bardzo lubię samo miejsce jak i widoki, do których tęsknie i niewątpliwie w najbliższym czasie się tam wybiorę.

2. Plaża Brzeźno o poranku

Ostatnim razem na plaży przy wschodzie słońca byłem w kwietniu. Tęsknie za tym klimatem, który jest zupełnie niepowtarzalny, kiedy budzi się nowy dzień. Wszystko wygląda zupełnie inaczej, piękniej niż w ciągu dnia.

3. Jelitkowo

Obok tego widoku przejeżdżałem rowerem nie raz i nie dwa, ale szczerze mówiąc dawno nie byłem w tym miejscu na zdjęciach. A sami zobaczcie jakie to jest cudne miejsce! Potok Oliwski przepływający przez plażę i wpadający do morza.

4. Orunia „za torami”

Tęsknić za Orunią, czy to możliwe? Jak najbardziej! Pamiętam pewien spacer sprzed roku i wiecie co, wrócę na tę trasę. Szczególnie tęsknię za Orunią „za torami”, bowiem tam zostawiłem kawałek życia, uczęszczając do szkoły.

5. Lasem ze Stogów na Górki Zachodnie

Spacerowałem tą trasą niemal rok temu i pamiętam dokładnie ile spokoju i radości dało mi otoczenie. Poczekam na październik (jeden z dwóch najpiękniejszych miesięcy w roku) i wrócę na ten sam szlak!

6. Kamienny narzut przy plaży na Westerplatte

Ostatnim razem to miejsce odwiedziłem cztery (!) lata temu. Dlaczego tak dawno? Ponieważ od jakiegoś czasu dojazd do Kapitanatu Portu został zamknięty szlabanem. Ale ja jeszcze spróbuje się tam dostać.

7. Park im. Jana Pawła II

W parku im. Jana Pawła II byłem serio dawno, nie mówiąc już o tym, kiedy robiłem w tym miejscu zdjęcia. Tęsknię za zieloną przestrzenią między blokami, za położeniem się na trawie, za oparciem się o drzewo, chwili oddechu. W październiku tam wrócę.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Zapisałem powyższe miejsce w notatniku i postaram się odwiedzić w październiku, co wierze potwierdzi mój sposób na to, aby być bliżej swojego miasta.

Dziękuję Wam za uwagę. Zachęcam Was do czytania innych wpisów (których jest ponad 350!) oraz śledzenia mojej strony 7 zdjęć z Gdańska (klik) na facebook’u.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć.

 

 

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa