Siedem sposobów na lepszą codzienność w Gdańsku

S
Cześć Przyjaciele!

Dzisiaj daje Wam siedem wskazówek, na to jak mieć w Gdańsku lub każdym innym miejscu lepszą codzienność i być bardziej zadowolonym z życia.

Oczywiście żadną z tych wskazówek „ameryki nie odkryłem”, ale warto sobie o tym przypominać i przede wszystkim STOSOWAĆ! To jest najważniejsze. Myśląc o fajnej codzienności czy zadowoleniu z życia, warto zadbać o te małe rzeczy, które summa summarum dają wielkie efekty.

Nie przedłużając, zapraszam dalej!

1. Korzystaj z tego co masz!

Absolutna podstawa. Przyjaciele, mając możliwość przebywania w Gdańsku, i dajmy na to oglądania pięknego widoku miasta z morzem w tle, korzystajcie! Wiem wiem, że czasami sobie myślimy – „przecież tutaj mieszkam, więc mam czas…” – w teorii tak, ale w praktyce ten czas jakoś ucieka przez palce i nigdy nie nadchodzi.

Mam znajomego, który lekko mówiąc nie jest zadowolony z życia. Ale wiecie co? Jak od czasu do czasu SKORZYSTAMY z tego co Gdańsk ma do zaoferowania, Jego oczy stają się żywe a na Jego twarzy pojawia się uśmiech. O to chodzi.

2. Złam codzienność!

Codzienność potrafi nas pochłonąć. No bo serio, kto z nas tak na co dzień myśli o Gdańsku? O budowaniu relacji z tym swoim miejscem na ziemi? Samo mieszkanie w danym miejscu nie wystarczy, potrzeba czegoś więcej. Choćby godzinka spędzona na spacerze w innym niż zwykle miejscu. 

3. Popraw sobie samopoczucie!

Moim sposobem na poprawę samopoczucia jest spacer po plaży w Sobieszewie, przejazd rowerem po Olszynce, wieczorny spacer po Głównym i Starym Mieście, oglądanie pięknych widoków z najróżniejszych punktów widokowych, spacer po lesie, bądź kawka z wieżą Bazyliki Mariackiej za oknem 😉 Na pewno macie takie swoje sposoby, a jak nie, próbujcie różnych miejsc i aktywności, wówczas traficie na coś co Was raduje.

4. Słuchaj swoich pragnień

Jeśli od dawna pragniesz odpocząć, postaraj się to zrobić. Można to wpleść w codzienność, poprzez choćby 20-minutowe spacerki po plaży (jeśli jest w pobliżu domu lub pracy) bądź terenie zielonym. A jeśli serio jesteś zajęty, pociśnij te kilka dni, ale po tym znajdź kilka godzin na totalny odpoczynek. Pojedź sobie na Górki Zachodnie, spaceruj takim tempem jakie Ci odpowiada, zatrzymuj tam gdzie chcesz i na ile chcesz, oddychaj głęboko i ciesz widokami.

5. Zmęcz się!

Serio, zmęczenie powoduje wzrost endorfin. Człowiek po wysiłku fizycznym staje się szczęśliwszy. Co najważniejsze, możemy to robić w pięknym i ciekawym otoczeniu! Pobiegać wybierając miłą trasę (mamy wiele górek, więc można się solidnie zmęczyć), podobnie wybrać trasę na rower, albo szybki marsz. Powiem Wam, że mnie jakoś przyjemniej się męczyć gdy widoki są urocze… I biegnę, i ledwo dycham, ale pod nosem się uśmiecham, że mam takie fajne tło 😉 

6. Oprowadź po mieście kogoś z zewnątrz

To jeden z lepszych sposobów na zdanie sobie sprawy, jak wiele mamy pięknych i ciekawych miejsc, a co za tym idzie poczucie tak na co dzień, że mieszkamy w super miejscu. Mając u siebie gości, zaplanuj te kilka dni, rozpisz jakie miejsca odwiedzicie, gdzie zjecie, co ciekawego zobaczycie, tak aby Twoi goście poczuli magię tego miasta. Uwierz, że oni widzą je zupełnie inaczej, zatem mogą dostrzec coś, na co Ty nigdy nie zwracałeś uwagi. Napisałem już dwa wpisy na ten temat, pierwszy jest TUTAJ (klik), a drugi TUTAJ (klik).

7. Odkrywaj swoje miasto!

Nie znam większego szczęścia niż to, kiedy odkrywam nowe dla siebie miejsca lub krajobrazy. Rozpiera mnie energia, w środku cieszę się niesamowicie, staram pokazać Wam jak mamy wiele nieodkrytych, a przecież ciekawych miejsc w Gdańsku. Odkrywanie swojej przestrzeni może się okazać fajną przygodą, a jak namówisz do tego swoich bliskich, no to w ogóle jazda 😉 Polecam z całego serca!

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję każdemu z osobna za poświęcony czas na blogu 🙂 Wierzę, że choć jedna z wskazówek sprawi, że Wasza codzienność będzie kapkę piękniejsza.

Takim dodatkowym, ósmym punktem niech będzie obserwowanie i lajkowanie strony 7 zdjęć z Gdańska (klik) na facebook’u 😉

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa