Pomysł na spacer po Lipcach i Św. Wojciechu (projekt dzielnicowy)

P

Cześć Przyjaciele!

“Projekt dzielnicowy” – tak nazwałem cykl wpisów, w których pragnę przybliżyć 7 ciekawych miejsc i 7 punktów widokowych różnych Gdańskich dzielnic. Dodatkowo opracowałem trasy spacerowe, spajające najciekawsze miejsca, abyście mogli na własną rękę wszystko obejrzeć.

Dla porządku: w “projekcie dzielnicowym”, każdej kolejnej dzielnicy, poświęcę, jak wspomniałem wyżej, trzy wpisy. Będę je publikował przez 3 tygodnie.

(Przy mniej zasobnych w ciekawe miejsca dzielnicach, będę je łączył lub pomijał naturalne punkty widokowe, których np. w Nowym Porcie nie ma.)

Pokazałem Wam już Wrzeszcz, Brętowo, Stare Szkoty, Aniołki, Siedlce, Piecki-Migowo, Nowy Port, Wyspę Sobieszewską, Oliwę, Zabornię, Orunię, Brzeźno, Ujeścisko, Górki Zachodnie, Przymorze i Stogi. Na górze witryny, znajdziecie zakładkę „PROJEKT DZIELNICOWY”, gdzie zastaniecie wszystkie wpisy tego właśnie projektu.

Siedemnastą dzielnicą są Lipce i Św. Wojciech!

W niniejszym artykule pokazuje trasę spacerową po Lipcach i Św. Wojciechu. Pragnę, byście mogli tak jak ja poznać tę część miasta, mniej znaną, bardziej naturalną i ciekawą.

Dodatkowo, trzymajcie mapkę z zaznaczoną trasą, którą opisuje w artykule:

Początek spaceru na Lipcach – jest co zobaczyć!

Naszą wędrówkę zaczynamy na Lipcach nad Kanałem Raduni. Właśnie na Lipcach Kanał Raduni wraz z otoczeniem tworzy pełen spokoju krajobraz. Uwielbiam go oglądać i mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu. Z walu kanału doskonale widać Dwór Ferberów (od XVI wieku osiedliła się tutaj rodzina Ferberów) oraz Lwi Dwór (najstarszy dom podcieniony na Żuławach).

Jest jeszcze coś! Park Ferberów. Wejście do parku znajdziecie niemal vis-a-vis Lwiego Dworu. Jest nią piaszczysta droga, którą dojdziemy do dwóch stawów. Trzeba przyznać, że tajemnicy i piękna temu miejscu nie brakuje.

„Skok w bok” po widok 😉

Wracamy nad Kanał Raduni i podążamy na południe. Dla chętnych, mam pomysł na urozmaicenie trasy i mały „skok w bok”. Mianowicie wzgórze nad Południową Obwodnicą Gdańska. Trzeba ZA estakadą skręcić w prawo, iść wzdłuż POG pod górkę, przejść przez płot i voilà – oto mało znany widok na Gdańsk. Można kontynuować trasę przez dzikie tereny, jednakże chciałbym, by mój pomysł na spacer był dla jak największej ilości osób i z tego względu wracamy nad kanał.

Św. Wojciech i TE widoki

Dalsza część trasy biegnie równolegle do Kanału Raduni co samo w sobie jest atrakcyjne. Ciekawiej robi się już w Św. Wojciechu, gdyż lokalny krajobraz urozmaica i upiększa śliczny Kościół Św. Wojciecha.

Właśnie na wysokości owej świątyni odbijamy w prawo i zaczynamy spacer drogą krzyżową. Po drodze znajdziecie kierunkowskaz do XVII punktu widokowego z programu „Spojrzenie na Gdańsk”. Sielankowy widok z miastem w tle. Warto go poznać.

Wróciwszy na drogę krzyżową dojdziemy na polankę przed zabytkową kapliczką. Na zachód od tego miejsca i na północ od ROD „Przyszłość” i ulicy Kątowej, znajdują się niezabudowane dzikie tereny. Ich dużym atutem są spokój, wolność i wspaniałe pejzaże.

Małe podsumowanie

Wracamy w kierunku Kościoła Św. Wojciecha i kończymy nasz spacer. Opcjonalnie można podejść nad rzekę Radunię po drugiej stronie Traktu Św. Wojciecha. Trasa zamyka się w 5 km i jest dla niemal każdego. Oczywiście trzeba się wykazać kondycją przy wejściach pod górę. Jednakże dystans, widoki, zabytki, to jest coś za czym warto podążać.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za wizytę na blogu i lekturę kolejnego artykułu. Wierze, że skorzystacie z mojej trasy i poznacie lepiej Lipce i Św. Wojciech. To miejsce jest tego warte. Przekonacie się.

Więcej Gdańska jak zawsze na stronie na FACEBOOK’u oraz na profilu na INSTAGRAMIE. Serdecznie zapraszam.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Ostatnie wpisy

Archiwa