Rycerska 10 – od „ruinki” do PEREŁKI

R

Cześć Przyjaciele!

W niniejszym artykule mam przyjemność pokazać Wam „Dom Browarnika” – wspaniale odremontowaną XVIII-wieczną kamieniczkę przy ulicy Rycerskiej 10.

Dom Browarnika usytuowany jest przy ulicy Rycerskiej, bardzo blisko nabrzeża Motławy, ulicy Grodzkiej bądź zwodzonej kładki prowadzącej na Ołowiankę. Wraz z budynkami stojącymi obok, kamienica stanowiła kompleks browaru.

W mieście takim jak Gdańsk, mocno dotkniętym pod koniec II Wojny Światowej, każdy oryginalny dom jest na wagę złota. Jeszcze kilka lat temu stan kamieniczki był tragiczny. Aż ciężko uwierzyć, że elewacja, a przede wszystkim wnętrza, które dzisiaj możemy podziwiać, to to samo miejsce.

Miejska spółka GIWK (Gdańska Infrastruktura Wodociągowo Kanalizacyjna) nabyła dom przy Rycerskiej 10 wiele lat temu. Sporo trzeba było czekać na prace restauratorskie, ale ZDECYDOWANIE BYŁO WARTO!

Zapraszam na wirtualnie zwiedzanie domu browarnika. Mam nadzieję, że ten artykuł zachęci Was do odwiedzenia nowego gdańskiego skarbu. TUTAJ możecie się zapisać na zwiedzanie.


Śliczna XVIII-wieczna fasada i portal z przesłaniem

Wąska, wysoka na cztery kondygnacje, zbudowana z drobnej cegły holenderki fasada domu browarnika stanowi skarb jakich mało. Gdańsk został mocno zniszczony w marcu 1945 roku, zatem każda oryginalna kamieniczka to okaz sam w sobie. Warto zwrócić uwagę na szczyt kamieniczki i „oculus” czyli małe zaślepione obecnie okienko. Dawniej funkcjonował tutaj mały żuraw, który służył do wciągania towaru do magazynu.

Portal wejściowy ozdobiony jest postaciami bachusów (bachus – rzymski bóg wina). Jeden z nich trzyma beczki z piwem, drugi zaś na nich siedzi. Powstaje pytanie, co jest ważniejsze, praca czy odpoczynek? Niewątpliwie trzeba pracować, by zasłużyć na odpoczynek, a z drugiej strony trzeba odpocząć, by efektywnie pracować.

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze – PRZEPIĘKNA SIEŃ!

Sień odgrywała niebagatelną rolę w kamieniczkach w dawnym Gdańsku. To ona była pierwszym miejscem, które oglądali goście danego domu, to tam robiło się interesy, podpisywało umowy. Nie może więc dziwić fakt, iż taka sień musiała ROBIĆ WRAŻENIE.

Nie inaczej jest przy Rycerskiej 10. Sień jest wysoka, przestronna, cudnie zdobiona, a każdy jej element do majstersztyk. Niewątpliwie w pierwszej kolejności wielu z Was zwróci uwagę na ścianę po lewej stronie, pokrytą holenderskimi flizami. Ponad 1000 ceramicznych płytek malowanych kobaltem zostało wytworzonych w 1720 roku w Harlingen. Tuż obok na pierwsze piętro prowadzą schody z oryginalną polichromowaną balustradą. Ściana z flizami plus wysmakowana balustrada to widok przenoszący nas do przeszłości. Spójrzcie również na strop zdobiony sztukaterią, symbolizującą cnoty właściciela domu.

Wystawa kufli cynowych, oryginalne drzwi, wystawa zdjęć i widok na miasto

W pomieszczeniu za sienią (w salonie) zobaczycie wystawę kufli cynowych, których jest około 300 sztuk. Warto spojrzeć na drzwi łączące sień z salonem, gdyż pomalowano je wielobarwnie, co było typowe w XVIII wieku.

Pierwsze piętro kryje wystawę fotografii Gdańska. Co ciekawe, posadzka na klatce schodowej jest oryginalna, podobnie zachowany strop dylowy w pokoju po prawej stronie.

Drugie piętro kryje kolejne ciekawostki. Po lewej stronie zobaczycie oryginalne drzwi, z kolei w pokoju po prawej krzywą podłogę! To efekt czasu, który wpłynął na deformacje ścian i stropu. To tylko ukazuje oryginalność tego domu. Nie tak dawno zwiedzałem Amsterdam, w którym wiele kamieniczek jest z lekka „koślawa”.

Ostatnie trzecie piętro pozwala spojrzeć na okolicę z góry. Z jednej strony zobaczycie Muzeum II Wojny Światowej, osiedle Brabank i Motławę, zaś z drugiej strony Żuraw, wieże Bazyliki Mariackiej oraz Kościoła Św. Jana.

To jeszcze nie koniec…

Pozostała nam jeszcze piwnica. Przy zejściu do piwnicy po lewej stronie zobaczycie gablotę z zachowanymi reliktami kafli piecowych, pochodzących z XVIII stulecia. Na samym dole dawniej znajdował się magazyn piwa, natomiast obecnie jest to sala multimedialna. Na zdjęciach zaprezentowana jest kamienica przed i po remoncie. Tam najlepiej widać jak wiele pracy kosztowało przywrócenie jej blasku.


Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za lekturę nowego artykułu i wizytę na blogu. Kamieniczka przy Rycerskiej 10 to doskonały przykład remontu, który zmienił „ruinkę” w PEREŁKĘ.

Zachęcam Was do odwiedzenia domu gdańskiego browarnika. To miejsce jest tego warte.

Więcej Gdańska, nowe posty, filmiki, moje przemyślenia i zdjęcia, czekają na fanpage’u – o TUTAJ (klik)WARTO POLUBIĆ FANPAGE I BYĆ NA BIEŻĄCO. A dodatkowo zapraszam na Instagram – o TUTAJ (klik).

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Jeden komentarz

  • Zdjęcia zbyt duże, czy nie warto popracować nad interface?, Bo tematy znakomite i Twoje zaangazowanie godne najwyższej pochwały. A te wszystkie zdjęcia za 40 lat bedą tym czym dzisiaj sa zdjecia Kosycarza z lat 60.

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Ostatnie wpisy

Archiwa