Cześć Przyjaciele!
Jeszcze ponad tydzień trwał będzie 766 Jarmark Św. Dominika. Jedna z największych tego typu imprez plenerowych w Europie przyciąga tłumy zwiedzających, chcących poczuć jedyny w swoim rodzaju klimat.
Pomyślałem, że podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami odnośnie jarmarku i pomogę zaplanować spacer po ulicach Gdańska w tym jakże gorącym okresie.
Znam Jarmark Św. Dominika od lat 90-tych, i uwierzcie, wówczas wyglądał “nieco” inaczej. Pod kątem estetyki i jakości oferowanych produktów,, mamy ogromną zmianę na plus. Ceny, owszem bywają wysokie, choć można znaleźć piękne rzeczy, które nie biją mocno po kieszeni.
W niniejszym artykule kilka informacji praktycznych, mapka z trasą po Jarmarku, abyście zdołali za “jednym zamachem” zobaczyć niemal wszystko, a nade wszystko najciekawsze stoiska i produkty. Niektóre sam kupiłem, więc nie ściemniam. 😉
Zapraszam do lektury!
Jarmark Św. Dominika – informacje praktyczne
W pierwszej kolejności warto zdać sobie sprawę, gdzie właściwie odbywa się słynny Jarmark Św. Dominika. Zarówno na Starym Mieście, na Głównym Mieście, a do tego na Ołowiance. Wysiadając z pociągu na Dworcu Głównym, macie dosłownie kilka minut spacerkiem do pierwszych stoisk i gastronomi.
Miasto zachęca do tego, by samochód zostawić na parkingu na Placu Zebrań Ludowych (koszt za cały dzień – 25 zł), skąd ZA DARMO skorzystacie z komunikacji miejskiej. Zostawiacie więc samochód na Placu Zebrań Ludowych, płacicie za parking, ale DARMOWO podjeżdżacie tramwajem na jarmark. Polecam wybrać linię tramwajową 8 lub 9 i wysiąść na krańcówce koło Dworca Głównego. Wówczas macie kawałeczek na jarmark.
Jarmark Św. Dominika to 715 stoisk, z czego aż 250 to produkty z Pomorza (w tym ponad 100 z Gdańska). Jarmark jest więc nie tylko wędrówką po różnych krańcach świata, ale również świetnym sposobem na poznawanie regionu i jego stolicy – Gdańska.
Co ciekawe, Jarmark Św. Dominika rozlokowany jest poza najważniejszymi z punktu widzenia wartości historycznej i zabytków ulicami. Przecież na Długą lub Mariacką i tak każdy trafi, z kolei na Straganiarską lub Groble IV niekoniecznie.
Mapa z trasą zwiedzania Jarmarku Św. Dominika
Opracowana przeze mnie trasa zwiedzania, pozwala na ogarnięcie niemal całego jarmarku “za jednym zamachem”. Rozpoczynacie na Starym Mieście na ulicy Rajskiej, dalej Wielkie Młyny i Podmłyńska, by wówczas wejść na Główne Miasto. Wchodzicie na Pańską, dalej skręcacie w prawo w Szeroką, by przejść w kierunku Targu Węglowego, na targ staroci. W ten czas przechodzicie Złotą Bramą na ul. Długą, ale już po chwili odbijacie w lewo w Tkacką, dalej Kołodziejska i Węglarska, by ponownie stanąć na Szerokiej. Szeroką dochodzimy aż do Żurawia, wchodzicie na chwilę na nabrzeże, by Bramą Św. Ducha dostać się na ul. Św. Ducha. Po obejrzeniu straganów na Św. Ducha, skręcacie w ciąg ulic – Grobla I, Grobla II, Grobla III i Grobla IV. Następna będzie Straganiarska i Targ Rybny. Warto również dostać się na Ołowiankę, a wracając przejść Podwalem Staromiejskim.
Wiem, może się to wydawać skomplikowane, dlatego przygotowałem mapkę z zaznaczoną trasą:
Najważniejsze – które stoiska są warte zainteresowania?
Od razu wspomnę, że to mój subiektywny wybór, poza tym mogłem coś przegapić, niemniej opisane poniżej produkty uważam za warte zainteresowania.
Pierwszym jest chleb Litewski nieopodal Wielkiego Młyna – ciemny, ciężki, z kminkiem lub słonecznikiem. Smakuje wybornie, a szczególnie z czymś, co można kupić kawałek dalej. Godny polecenia jest Paprykarz Szczeciński, który zakupicie vis-a-vis Hali Targowej. Również tam, na Pańskiej, znajdziecie świetną dziczyznę (kiełbasa z sarny – KLASA) oraz super sery Litewskie.
Miejscem, które NALEŻY odwiedzić, jest targ staroci. Tym razem na Targu Węglowym, co uważam za ŚWIETNĄ lokalizacje. W mojej ocenie jest tutaj dużo lepiej, aniżeli na Długich Ogrodach. Mnóstwo porcelany, kolekcjonerskich samochodów, monet i wiele innych drobnostek. Można wypatrzeć coś niebagatelnego.
Idąc wzdłuż Szerokiej, zwróćcie uwagę na stoisko ze specjałami z Azerbejdżanu. Sok z granatów, herbatki i wiele innych. Cała strefa z wyrobami lokalnych (Pomorskich) producentów, ale też z innych części kraju – warta jest uwagi.
Na Św. Ducha polecam Panią z firmy “Oh My Cat!”. Swoje prace malarskie przenosi na kubki, kosmetyczki, powłoczki na poduszki. Wygląda nieprzeciętnie i oryginalnie. Nieopodal są wszelakie przedmioty z Afryki (np. naszyjniki, bransoletki), a kupując je, wspomaga się plemiona. Paniom polecam zapoznać się z ofertą “AUDYCKA BAGS”. Mają bardzo ładne torby.



Co innego zobaczyć lub gdzie zjeść na “jarmarkowej” trasie?
Pierwszy strzał – Muzeum Bursztynu. Tysiąc bursztynowych eksponatów potrafi zawrócić w głowie! Niemal naprzeciwko jest Kościół Św. Katarzyny, a tam Muzeum Zegarów Wieżowych i punkt widokowy na hełmie kościoła. Super sprawa! Nieopodal zaś zjecie świetne loty od Paulo Gelateria. Myślę, że lepiej wydać 8,5 za sporą i smaczną porcję, niż dalej kupić “kręcone lody” bez smaku za 12 zł.

Koniecznie wejdźcie do Kościoła Św. Mikołaja. To od Dominikanów wziął się jarmark, zatem warto nieco bliżej ich poznać, a nawet zwiedzić Kościół Św. Mikołaja. Zwiedzanie będzie możliwe we wtorek 11 sierpnia o 10:30, środę 12 sierpnia o 14:00 i czwartek 13 sierpnia o 14:00.

Jeśli chodzi o jedzonko, na jarmarku jest OGROMNY wybór. Jeśli jednak chcielibyście czegoś innego, zachęcam do zajrzenia do restauracji “Cała Naprzód” zlokalizowanej na ostatnim piętrze w Ośrodku Kultury Morskiej. Pierogi z cielęciną robią robotę. Przy okazji można zwiedzić Żuraw, stojący przecież tuż obok.

Kilka (ważnych) słów na koniec
Dziękuję za wizytę na blogu i lekturę artykułu. Mam nadzieję, że choć trochę Was zachęciłem i sprawiłem, że wizyta na Jarmarku Św. Dominika będzie łatwa i przyjemna. Oczywiście warto znaleźć termin w tygodniu koło południa. Ludzi i tak będzie sporo, ale da się przeżyć.
A tutaj możecie dobrowolnie wesprzeć mą działalność, stawiając mi kawkę ☕ Dziękuję!