Siedem zdjęć z Gdańska – przemyślenia i refleksje. Odsłona szesnasta.

S

Cześć przyjaciele ! Powiem Wam, że za każdym razem gdy powstaje ten post jestem mega szczęśliwy. Wiecie dlaczego ? Ponieważ robię to na wielkim spontanie. Czwartkowe posty są już dawno przygotowane, czeka ich niemal trzydzieści, a wciąż pisze kolejne ! 😉 Tutaj zaś wybieram zdjęcia i pisze to co akurat przyjdzie mi do głowy. Myślę, że gdyby nie ta różnorodność Gdańska byłoby mi wiele trudniej. Ostatni tydzień był szczególny, odkryłem bowiem kilka na prawdę pięknych miejsc. Zapraszam na siedem zdjęć ! 😉

Pierwsze zdjęcie i od razu szalone emocje się we mnie budzą… Z drugiej strony ten obrazek je studzi. To przykład na to jak niektóre miejsca zmieniają postrzeganie naszych problemów. Jednym z powodów naszego stresu jest to, że nic z tym nie robimy. Ludzie coraz częściej pracują siedząc przed komputerem. Wystarczy spojrzeć na zwierzęta, jeśli się stresują, boją to walczą lub uciekają. A co my robimy ? Siedzimy i czekamy. Tymczasem jednym z ciekawszych sposobów jest zmiana otoczenia, spojrzenie z nowej perspektywy. Takie miejsce jak to ze zdjęcia może pomóc.

Tylko Lechia ! Owszem, wyznaje taką zasadę. Byłbym niepoważny obierając świadomie biało-zielony kierunek i jednocześnie patrzeć w inną stronę. Z jednej strony chodzić na mecze, nazywać siebie kibicem i dumnym z Gdańska a z drugiej wypierać się tego w innym towarzystwie. Tylko Lechia ! To dla mnie zobowiązanie. Co nie znaczy, że nie mogę mieć znajomych patrzących w tę inną stronę, to nie znaczy, że nie mogę się razem z nimi cieszyć. Pamiętajcie, że nawet jeśli patrzymy z różne strony, zawsze znajdzie się coś, co nas zjednoczy. Tym jest Polska ! 

Pewność siebie. Skąd się bierze ? Z doświadczenia. Człowiek doświadczony w danej czynności jest pewny siebie. Poniższe zdjęcie zrobiłem z kładki, na którą nigdy wcześniej nie wchodziłem. Konstrukcja wyglądała nieźle, lecz nawierzchnia budziła moje wątpliwości. Nie byłem pewien, gdyż nie miałem doświadczenia. Okoliczny mieszkańcy, dla których przejście tą kładką to codzienność, zbudowali pewność siebie w tym aspekcie. No właśnie, czy pewność siebie jest dobra ? I tak i nie. Warto cały czas się pilnować. Przykład zatracenia się w pewności siebie mieliśmy niedawno przy Dworcu.

To niesamowite jak bardzo zmieniło się to miejsce. Nie do poznania ! Mam kolegę za granicą i jak wróci od razu go tam zaprowadzę ! 😉 Pamiętacie to miejsce przed zmianami ? Sprawdźcie 😉 

https://www.google.pl/maps/@54.3828362,18.606578,3a,75y,339.72h,89.38t/data=!3m7!1e1!3m5!1szmvSg-uNrG9qZ1UbUuG2-A!2e0!6s%2F%2Fgeo1.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DzmvSg-uNrG9qZ1UbUuG2-A%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D89.66674%26pitch%3D0!7i13312!8i6656?hl=pl

W zeszłym roku miałem okazje zapoznać się z wystawą „45. Koniec wojny w 45 eksponatach”. Szczególe wrażenie zrobił na mnie ten rower, może nie tyle rower co historia z nim związana. Pani Maria Pechowiak została wywieziona do rzeszy na roboty, trafiła do obozu koncentracyjnego. Do Polski wracała właśnie tym rowerem, po drodze poznała przyszłego męża. Niby kawałek złomu, a dał człowiekowi wolność, możliwość powrotu do ojczyzny, poznania towarzysza życia. Wyobrażam sobie, jak był dla Niej ważny… Ujmuje mnie również fakt, iż kiedyś znajomości były poważne a uczucia stałe i pewne. Nie żyłem wówczas, a brakuje mi tego obecnie.

Odkrywanie nie może ograniczać się do tylko nowo poznanych terenów. Sztuką jest wciąż na nowo spostrzegać dobrze znane miejsca. A przede wszystkim siebie.

Jeśli macie ochotę się zrelaksować, polecam tą miejscówkę ! 🙂 Spędziłem tutaj kilka na prawdę zdrowych minut. Nie dość, że miejsce jest ciche, to jeszcze widok mamy na białe elewacje bloków. Kolor biały nie wodzi myślami, daje wytchnienie.

Ależ jestem zmotywowany ! To dzięki Wam robię zdjęcia i piszę 🙂 Dziękuję, z całego serca. Wiem, że ktoś to przeczyta, może się zgodzi, może nie, jednak ważny jest odbiór. Wierze, że podoba się Wam ten post i cała seria. Udostępnijcie ten post znajomym, dajcie „lajk” na fb ->

https://www.facebook.com/7zdjeczgdanska/ i bądźcie dalej ze mną 🙂 

Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 🙂 

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa