Siedem zdjęć z Gdańska – przemyślenia i refleksje. Odsłona trzydziesta ósma.

S
Cześć przyjaciele 🙂
Dzisiaj niedziela, a co za tym idzie dziele się z Wami kolejną, już trzydziestą ósmą odsłoną „przemyśleń i refleksji”. Nim przejdziemy do siedmiu wyjątkowych Gdańskich kadrów, chciałbym przez moment zastanowić się nad pięknem.
Owo piękno, jak się mawia, jest w oczach patrzącego. Jednakże mnie podoba się dany widok, a już koledze obok nie… Każdy z nas ma swój sposób postrzegania rzeczywistości. Piękno jest wszędzie i… nigdzie. Zależy od podejścia.
Ja zachęcam do starań w poszukiwaniu piękna Gdańska. Ten post może w tym pomóc 🙂
1. Zaczynamy fasadowo. Spichlerz wyjątkowy, bowiem jako jeden z nielicznych przetrwał wojnę. Przed wojną był jednym z najmłodszych, obecnie najstarszy (płn cypel). Miasto nam się zmienia.
2. Muzeum II Wojny Światowej jest już oficjalnie otwarte. Patrząc na ten budynek widzę człowieka. Oczywiście nie o kształty chodzi, a pewne porównanie. Widać wieżę muzeum, lecz to co najważniejsze skryte jest pod ziemią. Czyż nie jesteśmy podobni ? Eksponujemy tylko część siebie, eksplorujemy rzeczywistość tylko w pewnym stopniu, odkrywamy siebie tylko do pewnego momentu. Prawda zaczyna się dalej, głębiej, tam gdzie potrzeba wysiłku i zaangażowania. Co dziennej pracy nad sobą.
3. Pomniki a często również ich otoczenie pełnią funkcję miejsc pamięci. Reakcji na wszelkie ważne dla ludzi wydarzenia. Stoją po to, byśmy nie zapomnieli.
4. Wieża Bazyliki Mariackiej stanowi akcent wysokościowy m.in. ulicy Piwnej. Długo tylko w ten sposób ją oglądałem. Rutyna, idę Piwną, kieruję wzrok na wieżę. Tego dnia podobnie zrobiłem spacerując ul. Św. Ducha. Złamanie schematu sprawia, iż wciąż poznaje Gdańsk.
5. Widoki z Bastionu Jerozolimskiego zaskakują mnie za każdym razem. Tym razem zestawienie wiaduktu z tramwajem, gmachem Dyrekcji Kolei, biurowcem „Tryton” i żurawiami w terminalu głębokowodnym. Mnie się podoba !
6. Jeśli miałbym polecić jedno jedyne miejsce w Gdańsku, które trzeba odwiedzić, byłaby to Ołowianka. Moja ukochana. Właśnie tutaj najmocniej czuję miasto. Myśląc Gdańsk, widzę Ołowiankę.
7. Wyspa Sobieszewska. Jedno z miejsc w Gdańsku, gdzie czuje się jak daleko poza miastem, jednocześnie nadal będąc w jego granicach. M.in. na tym polega wyjątkowość naszego miasta.
No i na koniec 😉
Siedem zdjęć to tylko fragmencik Gdańska, jednakże skoro są one tak ciekawe… to jak ciekawe jest całe miasto ? 😉
Zapraszam do polubienia mojej strony na facebook’u. Dzięki temu nie przegapicie nowych postów na blogu i zostanie Wam zapewniona co dzienna dawka Gdańska 😉
Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym ! Pozdrawiam, Cześć ! 😉 

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa