Open House Gdańsk – nowe Gdańskie bodźce.

O

Cześć Przyjaciele. 

W poprzedni weekend, odbył się festiwal architektury Open House Gdańsk. Dla chętnych otworzono ponad sześćdziesiąt lokalizacji. Nie sposób zobaczyć choćby połowy, dlatego wybrałem kilka miejsc i tak zaplanowałem dzień, aby wszystko na spokojnie zwiedzić. 

W tym poście opisałem pięć miejsc, które w ten czy inny sposób mnie zafascynowały. Wierze, że tą drogą, zafascynuje i Was. Choćby troszeczkę.

1. Dom Technika. 

Zwiedzanie zacząłem od budynku NOT-u. Przykład modernistycznej architektury, wzniesionej w latach 70-tych. Wielu z nas może się kojarzyć jedynie z wyglądem zewnętrznym, a warto zajrzeć do środka. Moją uwagę zwróciły schody biegnące przez całą długość budynku, wcześniej podobnych nie widziałem. Ceramiczne ściany proj. Andrzeja Trzaski oraz modernistyczna mozaika Janiny Palińskiej, dodają wnętrzu charakteru. 

Wspomniane schody.
Ceramiczne ściany.
2. Tryton. 

Kolejny obiekt na mojej trasie, jest znacznie młodszy. Biurowiec Tryton przy ul. Jana z Kolna, udostępnił do wglądu 9-te piętro, z którego podziwialiśmy okolicę. Teren Placu Solidarności z ECS-em oraz halami stoczni, kamienice przy ul. Gdyńskich Kosynierów z żurawiami KONE oraz gmach Dyrekcji Kolei w zestawieniu z tzw. Fortem Napoleońskim – to najciekawsze z krajobrazów.

Widok w stronę krzyża millenijnego.
3. Dyrekcja Kolei. 

Już samo wejście, przez ciężkie drewniane obrotowe drzwi mną poruszyło, lecz to „nic” w porównaniu z wnętrzem. Hall robi ogromne wrażenie… Balustrady, schody, ściany, kolumny. W sali konferencyjnej można było zobaczyć oryginalne żyrandole, stół oraz boazerię. W pokoju dyrektora niemal całe wyposażenie jak stół, biurko, szafa, komoda, są oryginalne. A warto wspomnieć, iż ów gmach liczy sobie ponad sto lat. Zajrzeliśmy pod „świetlik” oraz do bocznej klatki schodowej, wychodząc na niewielki taras z ciekawym widokiem. Zestawienie pierwszego LO z dawną Kasą Chorych, blokiem Bastionu Wałowa oraz Mostem im. Jana Pawła II lub zabudowy przy ul. Wałowej, Kościoła Św. Bartłomieja i hotelu Heweliusz, dały mi nowe Gdańskie bodźce. Wizyta w Dyrekcji Kolei była (jak dla mnie) najmocniejsza. Świetne wnętrze, czuć klimat, można przenieść się w czasie. Tym bardziej niesamowite, mając świadomość jak niewiele z dziesiątek tysięcy osób jadących obok o tym wie. 

Hall Dyrekcji Kolei.
Widok z dachu Dyrekcji Kolei.

4. Złota Brama. 

Kolejnym miejscem, które zechciałem odwiedzić, była Złota Brama. Tyle razy (właśnie, ciekawe ile…?) pod nią przechodziłem, a nigdy nie byłem w środku. Ta niewielka zmiana perspektywy, pozwala w inny sposób uchwycić ulicę Długą i jej przedłużenie – Długi Targ.

Widok ze Złotej Bramy.
5. Zielona Brama. 

Ostatnim miejscem, którym chciałbym się tutaj z Wami podzielić, jest Zielona Brama. W ramach finału jednej z edycji Olimpiady Wiedzy o Gdańsku, miałem okazje być, lecz tylko na pierwszym piętrze. Widok na Długi Targ z ostatniej kondygnacji… robi wrażenie! Zdjęcie zupełnie tego nie oddaje i musicie (i chcecie, prawda? 😉 uwierzyć mi na słowo. Patrząc z takiej wysokości, oglądając krajobraz tego miejskiego wnętrza, doceniłem odbudowę Gdańska. Zdając sobie sprawę, iż ta mogła potoczyć się zupełnie inaczej i dzisiaj nie oglądałbym jednego z piękniejszych placów. Nie tylko w Polsce.

Kilka (ważnych) słów na koniec.

Tego dnia odwiedziłem jeszcze Dom Schumannów czyli siedzibę PTTK, Zieleniak, Przychodnie na Wałowej, oraz wysłuchałem wykładu dr. Jacka Friedricha w IKM. Osiem godzin z Gdańskiem. Czy znanym? Coraz bardziej, m.in. dzięki takim wydarzeniom jak Open House Gdańsk. 

A Wy, byliście w ostatni weekend na Open House Gdańsk? Podzielcie się zdjęciami na mojej stronie facebook’u -> 7 zdjęć z Gdańska.. Byłoby super, gdybyście polubili stronę, gdyż tam będę pokazywał więcej zdjęć, chociażby widoków z tych jakże ciekawych miejsc.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa