Targ Maślany skazany na niepowodzenie.

T
Cześć Przyjaciele.

W sobotę 16 grudnia, miałem przyjemność odwiedzić remontowane budynki przy Targu Maślanym. Dawne Gimnazjum Miejskie i Poczta, od połowy 2019 roku, mają stać się siedzibami wydziału geodezji oraz urzędu pracy.

Zwiedzanie zabytkowych budynków.

Wraz z kierownikiem budowy, przeszliśmy w 10-osobowej grupie korytarzami, słuchając o trwających pracach budowlanych. Tak jak z zewnątrz, zabudowa robi wrażenie piękną bryłą i ceglanym detalem, tak w środku mamy raczej współczesne rozwiązania. Poza małymi wyjątkami jak kolumny, strop w piwnicy i schody w gmachu dawnej Poczty.

Mapa swoje, teren swoje.

Jednakże moją uwagę zwrócił plac, który otulają budynki, których wnętrza oglądaliśmy – Targ Maślany. Wracając do domu, zastanawiałem się na ile nowe funkcje zabytkowych gmachów oraz nowo budowanego (od strony Motławy), tchną życie w tę przestrzeń.

Patrząc na mapę Śródmieścia Gdańska, Targ Maślany jest świetnie usytuowany. Tyle mapa. Rzeczywistość jest zgoła odmienna.

Brak relacji pieszych z Głównym Miastem.

Plac jest tuż obok tłumnie odwiedzanego Głównego Miasta, lecz odcięty szeroką i nieprzyjemną dla pieszych autostr… wróć! Podwalem Przedmiejskim. Podwale ma być przebudowane, naziemne przejścia, pełne relacje skrętne dla aut, wygodniejsze chodniki i droga dla rowerów. Miasto przeznaczyło na ten cel 20 mln, zaś do przetargu stanęła jedna jedyna firma, wyceniając koszt robót na 38 mln. Powstaje pytanie, czy miasto dołoży niemal drugie tyle niż planowało? To się okaże, ale niewątpliwie ponownie odłoży w czasie start przebudowy Podwala Przedmiejskiego (odpowiedź dostaliśmy w tym artykule).

No ok, jeśli przez ulicę nie da rady, to może nad Motławą? No nie. Na południe od Bramy Krowiej nie ma infrastruktury spacerowej, nie ma przejścia pod mostem i podobnie jest w sąsiedztwie Targu Maślanego.

Targ Maślany od strony Podwala Przedmiejskiego
Brak przejścia nad Motławą.
Brak estetyki.

Sam targ wygląda… no nie wygląda. Wiem wiem, są plany przebudowy, są projekty. W moim mniemaniu przekombinowane, bo wystarczy uroczy skwerek z odtworzoną fontanną Wintera, ale ja się nie znam.

Od południa, mamy zwykłą dzielnicę mieszkaniową, gdzie nikt specjalnie nie spaceruje. Zatem targ jest odcięty od miejskiego życia.

Brak podłączenia do miejskiego krwiobiegu.

Niestety, urzędy w remontowanych zabytkowych ceglanych budynkach, nie „podłączą” tego miejsca do miejskiego krwiobiegu. Podobnie będzie z budowaną „Rezydencją Wintera”, która będzie pozbawiona lokali usługowych. Bez sklepów, kawiarni czy restauracji, to miejsce będzie martwe. Owszem, w czasie działania urzędów, przy ładnie zrobionym placu, ludzie się znajdą, ale do wieczora znikną, a chyba nie o to chodzi.

Kilka (ważnych) słów na koniec.

Podsumowując, ciesze się na remont dawnego Gimnazjum Miejskiego i Poczty, również zabudowa działki nad Motławą jest ok. Jednakże nie pomyślano o placu między tymi budynkami, który przez ich funkcje oraz odizolowanie od uczęszczanej części miasta, nie będzie żył. A to już smutne.

Jestem ciekaw Waszych opinii odnośnie Targu Maślanego. Piszcie w komentarzach lub na facebook’u. Zachęcam również (jeśli jeszcze tego nie robicie) do polubienia strony 7 zdjęć z Gdańska na FB.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć! 🙂

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa