Gdańsk – miejsca z potencjałem. Część druga.

G
Cześć przyjaciele!

Przed tygodniem opublikowałem artykuł, gdzie opisałem trzy obszary, które mają potencjał do tego, by wnieść Gdańsk na zupełnie inny poziom odbioru i oceny mieszkańców jak i przyjezdnych.

Jeśli ominęła Was pierwsza część, przeczytacie ją klikając TUTAJ.

Dzisiaj druga część i cztery obszary/dzielnice/miejsca z potencjałem.

Zapraszam do lektury i zdjęć!

Rzeźnia i Polski Hak

Nie znam drugiego dużego miasta w Polsce, które miałoby w Śródmieściu tyle wolnych terenów pod zabudowę co Gdańsk. Tereny dawnej Rzeźni przy ul. Angielska Grobla oraz tzw. Polski Hak to najbardziej wymowne przykłady.

Firmy budowlane już jakiś czas temu dotarły za Wyspę Spichrzów, budując pierzeje budynków przy ul. Szafarnia i dalej między Szafarnią a ul. Św. Barbary. Powoli bo powoli, pojawiają się jaskółki zmian na terenach na północ od Angielskiej Grobli.

Aby wykorzystać potencjał okolicy nie można grodzić nowych budynków a zaprojektować tak, by łączyły się z istniejącą siatką ulic. Ulice winny być estetyczne i nastawione na pieszych jak i rowerzystów. Budynki dobrze byłoby gdyby stały w pierzejach. Niekoniecznie długich blokach zamykających kolejne kwartały. Te mogą być otwarte. Potencjał „przedłużenia” miasta jest tutaj niesamowity.

Udało się to z Szafarnią, dlaczego więc nie „pociągnąć” ludzi dalej? Aż nad ujście Motławy do Wisły?

 

 

Biskupia Góra

Już teraz wiemy, iż w ciągu kilku lat Biskupia Góra zmieni się nie do poznania. Wówczas sprawdzicie czy miałem rację co do potencjału tej części miasta 😉 „Biskupia” to jedna z części historycznego Śródmieścia zabudowana kamienicami z przełomu XIX i XX wieku, lecz jedyna tak wspaniale ukształtowana.

Właśnie urozmaicenie terenu dodaje dzielnicy klimatu i nutki magii. Potencjał jest tutaj ogromny! Gdyby wyremontować ulice i chodniki, postawić na urządzoną zieleń, ciekawe meble miejskie, klimatyczne latarnie i odpowiednie materiały, odbiór uliczek zmieniłby się diametralnie. Jeśli to tego wyremontujemy elewacje kamienic, dzielnica będzie na prawdę piękna i już nikogo nie będzie dziwiło, dlaczego chodzę robić tam zdjęcia. Dawne Schronisko Młodzieżowe może mieścić hotel, restauracje, wieża służyć za punkt widokowy. Jeśli do tego otworzyłoby się kilka klimatycznych kawiarń przy uliczkach? Bajka…

Długie Ogrody

Jaki potencjał drzemie w Długich Ogrodach można przekonać się spacerując pobliską ul. Łąkową. Podobne rozwiązanie widziałbym właśnie tutaj. Cała ulica nadaje się do przebudowy. Obecna jej forma uświadamia mi (i pewnie nie tylko) jak ważny dla Polaków jest samochód.

Centrum miasta, niegdyś piękna aleja a dzisiaj parking. Autom zostawiłbym parkowanie równoległe po obu stronach jezdni, zaś w środku zbudował alejkę podobną do tej na ul. Łąkowej. Oczywiście jezdnie jak i chodniki również winny być wyremontowane, zieleń uporządkowana i dodana mała architektura.

Południowa pierzeja czeka na zabudowę. Niestety w miejscu, gdzie mogłyby by stać budynki pod ziemią biegnie kolektor ściekowy, zatem zabudowa będzie o kilkanaście metrów odsunięta od ulicy. Zabudowa powinna być elegancka, w końcu to część Drogi Królewskiej, z lokalami usługowymi w parterach. Wówczas Długie Ogrody zachęcałyby wizualnie do spaceru w tę stronę. A przecież o to chodzi.

Długie Ogrody wyglądają tak…
…a mogą wyglądać tak.
Ciąg Okopowa – Wały Jagiellońskie – Podwale Grodzkie

Tutaj powinienem pisać o straconym potencjale… Myślę oczywiście o „Forum Gdańsk”, którego budowa nie zakończyła istnienia przejścia podziemnego przy Bramie Wyżynnej. Czytając na płocie słowa – „Nowoczesne miasto” (takie napisy widniały na płocie przed oddaniem inwestycji) – zastanawiam się czym jest dla tych ludzi „nowoczesne miasto”.

O „Forum Gdańsk” napisałem więcej TUTAJ. Dzisiaj chciałbym pokazać potencjał wymienionego ciągu ulic. To co napisze może wydać się niemożliwe, i pewnie takie jest, ale warto marzyć 😉

Na odcinku od Węzła „Unii Europejskiej” do „Błędnika” ruch samochodowy w większości schowałbym pod ziemię. Wówczas na górze zostawił po jednym pasie ruchu dla autobusów, tory tramwajowe, zaś odzyskaną przestrzeń przeznaczył dla pieszych. Tak z resztą w tym miejscu było, co można ujrzeć na przedwojennych fotografiach. Wówczas same chodniki byłyby szersze i korzystanie z nich wygodniejsze.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Czasami niewiele trzeba, aby zmienić postrzeganie danego miejsca i nawet całego miasta. Potencjał Gdańska w samym Śródmieściu jest ogromny. Jeśli macie jakieś swoje pomysły na obszary z potencjałem, piszcie w komentarzu lub na facebook’u.

Jednocześnie zapraszam do polubienia mojej strony 7 zdjęć z Gdańska (klik) na facebook’u, dzięki czemu dostaniecie codzienną dawkę Gdańska.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Jeden komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa