Miejskie inspiracje #70 – GOTOWOŚĆ do spotkania z miastem

M
Cześć Przyjaciele!

Mam dla Was kolejną, już siedemdziesiątą odsłonę „miejskich inspiracji”. Wybrałem siedem zdjęć i zainspirowany Gdańskiem, sporządziłem (mam nadzieję) ciekawe opisy.

Zapraszam na siedem zdjęć z Gdańska! 

1. Czy odnalazłem się w Gdańsku?

Co jakiś czas zadaje sobie to pytanie. Każda kolejna odpowiedź daje mi kierunkowskazy, w jakim kierunku względem miasta powinienem iść. Gdzie przybywać w czasie wolnym? Czym zachwycać? Czego szukać? Podejście do miasta, w zależności od tego jak się czuje, jest płynne. Jednego tygodnia zachwycam się ciekawym osiedlem, innego spacerem po lesie, a następnego kamienicami czynszowymi. I każde jest w porządku, jeśli jest zgodne z tym, czego potrzebuje.

A Ty, odnalazłeś się w Gdańsku?

2. Gotowość do spotkania

Gdy wyjeżdżam poza granice Polski, zwiedzać inne kraje i miasta, staram się przygotować. To dość jasne. Jednak czy tak jasne jest, kiedy przygotowuje się na spotkanie z… własnym miastem? Owszem, nie robię tego zawsze i każdego dnia z rana, kiedy wychodzę po 4 h snu na autobus do pracy. Ale! Jeśli idę w konkretne miejsce, wizualizuje sobie to co mnie tam spotka, wprowadzam w odpowiedni stan, przygotowuje. Po co? Gdyż dzięki temu już na miejscu serio CZUJE, że tam jestem.

Bo GOTOWOŚĆ jest absolutną podstawą, aby coś (czego oczekujemy) mogło się wydarzyć.

3. Wykorzystać okoliczności

Łatwo wykorzystać sprzyjające okoliczności, gorzej kiedy okoliczności na pozór nie sprzyjają. Wyobraź sobie super zagospodarowany park, ze stolikami do piknikowania – siadasz i wcinasz co tam masz. A teraz przenieś się nad dziko płynący potok, obok biegnie linia kolejowa, dookoła chaszcze, trawa. W tym drugim przypadku, zdaje się trudniej piknikować, ale co szkodzi usiąść na trawie nad potokiem i zjeść co tam masz?

Wszystko zależy od podejścia do okoliczności.

4. Po raz tysięczny

Czasami potrzebujemy zobaczyć coś tysiąc razy, aby za tym tysięcznym razem dostrzec to, co umykało za każdym poprzednim razem. Miejsce czy widok może pozostawać niezmienionym, ale my się zmieniamy i za każdym razem patrzy na miasto trochę inny, choć ten sam człowiek.

5. Efekty ludzi

Pięknie jest widzieć efekty ludzi, którzy byli w czymś doskonali, którzy latami do tego dochodzili. W miastach, jak nigdzie można oglądać efekty kunsztu architektów, rzeźbiarzy, urbanistów itd (choć oczywiście jest też wiele tragicznych przykładów) i tym samym inspirować do tego, aby być dobrym w tym co nas zajmuje.

6. Las w pasie nadmorskim

Dzięki ukształtowaniu terenu i położeniu Gdańska, mamy w granicach miasta dwa typy lasów. Każdy ma swoją charakterystykę. Z jednej strony las w pasie nadmorskim (Stogi, Górki Zachodnie, Wyspa Sobieszewska) – wiele drzew iglastych z pięknym zapachem, miękkie podłoże, piach, wydmy, niewielkie pagórki, szum fal, widok morza, zaś z drugiej strony…

7. Las na morenowych wzgórzach

…las na morenowych wzgórzach (Wrzeszcz, Oliwa, Niedźwiednik) – wysokie wzgórza, doliny i wąwozy, potoki, widoki na miasto i morze, więcej drzew liściastych, twardsze podłoże. Całkiem niedawno sobie to uświadomiłem i pomyślałem, że to całkiem ciekawe 😉

Kilka (ważnych) słów na koniec

Moi drodzy, dziękuję Wam ze wspólnie spędzony czas w ten niedzielny wieczór.

Jeśli macie ochotę na więcej Gdańska, niemal każdego dnia dodaje zdjęcia lub filmiki, dzieląc przy tym przemyśleniami na stronie 7 zdjęć z Gdańska (klik) na facebook’u. Zapraszam również w czwartek na kolejny wpis na blogu.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

 

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa