Niepozorna uliczka, skrywająca NIESPODZIANKI

N
Cześć Przyjaciele!

Wczoraj (11 lipca 2019 roku), udałem się na trzecią tegoroczną miejską podróż. Trasę przygotowałem już 3,5 roku temu, kiedy to zebrałem ok. 60 ciekawych miejsc w Gdańsku i pogrupowałem na 16 spacerów/przejażdżek rowerem.

Zabieram Was na spacer przez kilka Gdańskich dzielnic, gdzie zobaczycie m.in.:

-> urzekającą zieloną ścieżkę

-> wieże Ratusza i Bazyliki Mariackiej z nietypowego miejsca

-> klimatyczną zabudowę Suchanina

-> totalnie ukryty zakątek z widokiem

-> ciekawy i widokowy szlak spacerowy

oraz jeszcze więcej!

Co ważne, czytasz pierwszą z dwóch części CAŁEJ miejskiej podróży. Kolejna pojawi się na blogu za tydzień.

Jestem pewien, że po lekturze tego wpisu oraz odwiedzeniu tych miejsc, zmienicie zdanie o Gdańsku.

Zapraszam w podróż 🙂

Przyjrzałem się znanemu

Swoją wyprawę rozpocząłem na Starym Chełmie, skąd schodziłem na Siedlce. Ulicą Na Stoku przechodzę codziennie rano, wówczas się spiesząc, wiedząc o fajnym widoku, jednak się mu nie przyglądając, nie doceniając położenia miasta i rzeźby terenu. Tym razem stanąłem i spojrzałem na zabudowę ulokowaną na wzgórzu za ul. Kartuską, podobnie spoglądałem między domami, w stronę budynków przy ul. Legnickiej.

Łapiąca za zmysły zielona ścieżka…

Kiedy zszedłem do Kartuskiej, przeszedłem do ul. Tarasy, przeciąłem Zakopiańską i znalazłem się między działkami. Przed momentem gęsta zabudowa, hałas aut z ulicy, a po kilku minutach łapiąca zmysły zielona ścieżka. Zapach skoszonej trawy, kojąca muzyka dobiegająca z jednej z działek, szum samochodów słyszany już z daleka, bijący dzwon w kościele.

Morze niebieskie, morze zielone

Wszedłem schodami do ul. Zakosy, po drodze kilka razy się odwracając. Wiedziałem bowiem czego się spodziewać – bliżej morze zieleni, prawdziwe morze dalej, a między nimi widoczne poszczególne budynki w centrum Gdańska.

Lubię tutaj wracać.

Ulica Brukowa – niepozorna i zaskakująca spostrzegawczych

Idąc ul. Zakosy, która znalazła się w jednym z zestawień ciekawych Gdańskich ulic (znajdziesz je TUTAJ (klik)), odbiłem w ul. Brukową. Starałem się sobie przypomnieć, ile razy tutaj byłem, i nie jestem pewien, ale nie więcej niż raz. Spacerując chodnikiem, wypatrzyłem między domami dwa prześwity z ujmującymi widokami – pierwszy na Kościół Św. Katarzyny i Most Wantowy im. Jana Pawła II, zaś drugi z trzema wieżami – Ratuszową, Bazyliki Mariackiej i Więzienną. Sama uliczka jest niepozorna, jednak skrywa niespodzianki.

Coraz wyżej, po widoki

Doszedłem do ul. Skarpowej, na którą z zachwytem spojrzałem chwilę później ze schodów, a kawałek dalej, stojąc obok sklepu na górce, można zobaczyć całkiem solidny widok na Śródmieście Gdańska.

Właśnie na tym polega miejska podróż

Na ul. Beethovena byłem ledwie minutę, bowiem skręciłem w ul. Wagnera. Miejska podróż polega m.in. na tym, aby spacerować mniej uczęszczanymi uliczkami. Niektóre domy przy Wagnera przypominają, jak wyglądała niegdyś zabudowa tej części Suchanina.

Małe zmiany

Wagnera dobiega do zetknięcia ulic Schuberta i Sobieskiego, dalej jest nieużytkowany teren zielony, a za nim Zbiornik Retencyjny „Wileńska”. Już osiem lat minęło, kiedy zagospodarowano teren zielony wokół zbiornika. Takich małych zmian w Gdańsku jest sporo, to one składają się na odbiór całego miasta.

Polanka z widokiem na Suchanino

Tuż obok przebiega ulica Wileńska, którą udałem się do ul. Czubińskiego. To kolejny fragment miasta, nie do końca przeze mnie poznany. Przy końcu ulicy zwróciłem uwagę na nieco inną niż zwykle architekturę bloków Małej Lokatorsko-Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Aktor”, a kiedy minąłem bloki, wszedłem w dziki teren zielony.

Kierowałem się w stronę wyrastającej ponad drzewa wieży nadawczej, przy niej odbiłem w ścieżkę po lewej stronie i po chwili wyszedłem na zarośniętą wysoką trawą i małymi drzewkami polankę. Widać stąd zabudowę Suchanina…

Kilka (ważnych) słów na koniec

To dopiero połowa wędrówki, a za nami już wiele ciekawych, czasami zaskakujących miejsc, prawda? Uliczka Brukowa zaskakuje widokami, wystarczy być spostrzegawczym i wchodzić w takie miejsca. Na tym polega miejska podróż.

Za tydzień kontynuacja, a tam m.in. dwie ulice z widokiem na Suchanino, uroczy szlak spacerowy oraz ulica z widokiem na morze 🙂

Aby nie przegapić następnego wpisu i być na bieżąco, polecam polubić mój fanpage ->
 


 

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

komentarzy

  • Brukowa to ulica mojego dzieciństwa i młodości do…. wieku dojrzałego i… na zawsze Mieszkałem tam od KWIETNIA 1945 do 1974. ŻYCIE wyprowadziło mię na drugi koniec Polski Jestem na tej ulicy przynajmniej raz w roku. Mam zaledwie kilka zdjęć z tamtych lat bez…samochodów Pozdrawiam AP

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa