Odkryłem nowe spojrzenie na Gdańsk

O

Cześć Przyjaciele!

W niedzielę 17 listopada wyruszyłem w niezwykłą „miejską podróż”. Niezwykłą pod kilkoma względami. Raz, że każdy kontakt z Gdańskiem tak traktuje, dwa, że byłem z kolegą, który pierwszy raz w ten sposób odkrywał miasto, a trzy, że odkryliśmy genialne miejsce z widokiem!

A zatem, jeśli macie ochotę zobaczyć mniej oczywisty Gdańsk, urocze miejscówki, niespodziewane widoki, zaskakujące krajobrazy, no to zapraszam dalej 🙂

Co ważne, czytacie DRUGĄ część opisywanej „miejskiej podróży”, PIERWSZĄ znajdziecie, klikając TUTAJ.

Zapraszam w podróż po Gdańsku!

W kierunku Nowej Bulońskiej

Docierając do ul. Kartuskiej, kierowaliśmy się do budowanej Nowej Bulońskiej. Nie ukrywam, że liczyłem tutaj na zupełnie nowe dla mnie krajobrazy. Ani trochę się nie zawiodłem! Nieczynna jeszcze linia tramwajowa posłużyła nam za drogę z widokami.

Widokowa linia tramwajowa

I tak, na pierwszym planie, są ROD im. Fryderyka Chopina, dalej widać jak na dłoni osiedle Słoneczna Morena z wybijającymi się 16-piętrowymi blokami, budowane bloki przy początku Jaśkowej Doliny oraz wieżowce osiedla Central Park.

ROD „Orlik” z widokiem, jakiego nie znałem!

Od razu zwróciłem uwagę na położone na sporym wzniesieniu ROD „Orlik” i w okolicy ul. Stolema, wdrapaliśmy się na górę. Wystarczyło przejść obok ogrodzenia (tym razem nawet nie było potrzeby przeskakiwania), aby podziwiać widok aż po centrum Gdańska.

Na zdjęciach ciężko to dostrzec, ale widać z tego miejsca Siedlce, które łatwo rozpoznać po blokach, wieże Kościoła Św. Katarzyny i Bazyliki Mariackiej oraz pylon Mostu Wantowego im. Jana Pawła II. Patrząc w inną stronę, jest widoczny Chełm i odwiedzony przez nas tego dnia Cmentarz Łostowicki.

Spacer po działkach, wiadukt w budowie

Przeszliśmy działkową alejką jeszcze kawałek, jednak chciałem zawrócić, aby iść dalej Nową Bulońską. Jak się po chwili okazało, wciąż budowany jest nietypowej konstrukcji wiadukt nad ROD „Jar” i przejścia nie ma. Znaleźliśmy za to wejścia na teren działek, które już widzieliśmy, myśląc, że być może trafimy na inne wyjście. Nic z tego. Wyszliśmy podobnie jak za pierwszym razem, przy ul. Stolema i właśnie tą ulicą przeszliśmy na Jasień.

Końcowy fragment wędrówki

Przez ulice Damroki i Kraśniętą, dotarliśmy do okolic ul. Myśliwskiej. Swoją drogą, TUTAJ znajdziecie miejską podróż z SUPER widokiem z osiedla przy ul. Królewskie Wzgórze. Odbiliśmy od Myśliwskiej w ul. Powstania Listopadowego i dalej przez ul. Dolne Migowo, zawędrowaliśmy do Potokowej, gdzie zakończyliśmy wyprawę i wsiedliśmy do autobusu.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Jestem bardzo zadowolony z tej „miejskiej podróży”! Co prawda końcowy fragment nie poszedł po mojej myśli, ale za to trafiliśmy na działki z takimi widokami, że serio byłem zdumiony.

Tego dnia przeszedłem 12,5 km, zrobiłem 117 zdjęć, a cała wędrówka trwała 4 godziny.

Co ważne, również kolega był zadowolony i ciekawy tego co zobaczymy, co mnie bardzo cieszy, tym bardziej, że był to jego pierwszy taki nietypowy spacer 🙂

Ważna informacja! Zaglądajcie TUTAJ i zostawiajcie lajka na fanpage’u. Dzięki temu będziecie mieli codzienną dawkę Gdańska i nie przegapicie nowych postów na blogu.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa