Sposób na zmęczenie – 7 relaksujących widoków w Gdańsku (duże zdjęcia)

S

Cześć Przyjaciele!

Relaks w mieście? Brzmi co najmniej dziwnie, w końcu gdzie się człowiek nie ruszy, tam inni ludzie, zakłady pracy, sklepy, ogromne skrzyżowania, warkot silników.

Ot miasto.

Tak wygląda postrzeganie miasta przez wiele osób, które swój kontakt z nim ograniczają do pewnych utorowanych szlaków, prowadzących do szkoły, pracy, na zakupy, do Dworców lub węzłów przesiadkowych, czyli skupisk ludzi.

Wiele świetnych, relaksujących, pięknych widoków na codzień nam umyka.

Postanowiłem wypisać SIEDEM takich miejsc, które przy odpowiedniej porze, potrafią dać wiele radości i spokoju.

1. Widok nad Kanałem Raduni na Lipcach

Generalnie Kanał Raduni na odcinku od Oruni do Św. Wojciecha to przepiękna trasa piesza i rowerowa, jednak na Lipcach jest moim zdaniem najładniej krajobrazowo. Droga na wale, drzewa, kanał, zazielenione wzgórza, to widok który dawno zapadł mi w pamięci. Wracam do niego, kiedy czuje się przeładowany informacjami i rzeczami do zrobienia.

2. Falochron Zachodni przy zachodzie słońca

Od 2015 roku, o czym pisałem TUTAJ, można spacerować aż do Falochronu Zachodniego, do którego prowadzi ścieżka nad samą Zatoką Gdańską. Każda pora dnia na spacer w taki miejscu jest odpowiednia, jednak zachody słońca wiosną, latem i wczesną jesienią wymiatają… Dostać się tam rowerem z wielu miejsc Gdańska to kwestia 30-40 min. Po takich widokach człowiek czuje się wiele spokojniejszy i zrelaksowany.

3. Ulica Przegalińska przy zachodzie słońca

Ulicę Przegalińską przemierzałem kilka razy i ZAWSZE robi na mnie wrażenie spokojem. Trudno tutaj wybrać jeden krajobraz, który byłby najlepszy, chociaż jak pomyślę o TEJ miejskiej podróży i przypomnę spacer w stronę zachodzącego słońca, to wybór staje się prosty. Iść tak od pętli autobusowej linii 112 w stronę słońca, patrzeć na wodę i niebo, cieszyć z widoków.

4. Droga Węglowa w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym

W zeszłym roku, wspólnie z Martą, piszącą bloga Palcem po mapie, stopą po ziemi, wybraliśmy się na wędrówkę do TPK (warto ją sobie zobaczyć, jest TUTAJ). Moja towarzyszka wybrała trasę, która prowadziła m.in. przez Drogę Węglową, gdzie byłem po raz pierwszy. Mnie takie miejsca relaksują… Drzewa, zieleń, górki, zakręcająca ścieżka, rowerzyści. Coś świetnego.

5. Przy Ujściu Wisły Śmiałej na Górkach Zachodnich

Jeden z moich NAJ widoków w Gdańsku, do którego wciąż zbyt rzadko docieram. Relaksujący jest widok wpływającej do Zatoki Gdańskiej Wisły Śmiałej, łódek, falochronów, kamieni, plaży, wody. Całość, jeśli dodać do tego wschód lub zachód słońca, świetnie odpręża.

6. Żuławskie tereny na Oruni i Olszynce

Przejażdżka rowerem nad Motławą czy to po stronie Olszynki czy Oruni, to prawdziwa radość i spokój. Niesamowitym jest jak blisko centrum Gdańska istnieją tak ciche i spokojne miejsca.

7. Wzgórze nad ul. Wołkowyską

Jeden z wielu naturalnych punktów widokowych w Gdańsku, z łagodnym, relaksującym widoczkiem. Więcej napisałem o tym miejscu choćby TUTAJ.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za wizytę na blogu i lekturę tego wpisu 🙂

Jak widzicie, dobrałem miejsca w obrębie miasta, lecz niekoniecznie dostępne dla każdego w łatwy sposób. To bardziej propozycje na długie letnie dni, bądź dni wolne od zobowiązań.

Możecie być jednak pewni, że zbiorę kolejną siódemkę, tym razem miejsc, które są bardzo blisko gęsto zabudowanych obszarów miasta, a powalają spokojem i urokiem.

Aby tego nie przegapić, zaglądajcie cały czas na bloga oraz wbijajcie TUTAJ na mój fanpage, gdzie ZAWSZE dodaje link do nowego wpisu na blogu oraz publikuje jeszcze więcej zdjęć nietuzinkowego, wspaniałego Gdańska.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa