Top siedem naturalnych punktów widokowych w Gdańsku

T
Cześć Przyjaciele!

Dzisiejszy wpis to przegląd miejsc, które zrobiły na mnie największe wrażenie jeśli chodzi o punkty widokowe w Gdańsku.

Miejsca nietypowe, tylko naturalne, odpadają wiec wszelakie kościoły, dachy, okna klatek schodowych, wieże, platformy widokowe. Spacerując czy jeżdżąc rowerem w ciągu minionych kilku lat, poznałem kilkadziesiąt przecudnych miejscówek, skąd roztaczają się nietuzinkowe krajobrazy. Wzgórza, pagórki, stoki, schody i tym podobne.

Postanowiłem wybrać siedem miejsc, które wyjątkowo mnie oczarowały i ponownie je Wam przedstawić 😉

1. Pole w okolicy ul. Wołkowyskiej

Pierwszym miejscem jest pole w okolicy ulicy Wołkowyskiej na Pieckach-Migowie, które totalnie mnie zaskoczyło gdy szedłem lasem za ulicą Dolne Migowo. Zestawienie łagodnie opadającego terenu z delikatnymi zielonymi wzgórzami, podziałały na mnie kojąco.

Odnośnie tego miejsca napisałem wówczas:

„Wszedłem w las i nieco „na czuja” spacerowałem w stronę Myśliwskiej, bądź lepiej od razu przystanku PKM Jasień. Chwile potem widzę, że kończy się las, no i ciekawy co jest za nim, idę… Wychodzę, robi się jaśniej i otwiera mi się przestronny, przepiękny krajobraz! Lekko opadające w dół pole, po prawej zielone ogródki działkowe „Morenka” a dalej daleko ciągnący się las. Stanąłem, westchnąłem i zacząłem robić zdjęcia. Piękny widok. To moje główne dzisiejsze odkrycie, które ponownie daje mi wielka radochę, o której mogę teraz Wam pisać.”

2. Wzgórze „Łagry”

Jako drugie pragnę pokazać Wam wzgórze 90 m n.p.m. o nazwie „Łagry” w dzielnicy VII Dwór. Niesamowity krajobraz z morzem w tle! Za mną las, z lewej i prawej również, niżej działki i ciągnąca się daleko zabudowa z widocznym stadionem i Bałtykiem. Bajka!

Odnośnie tego miejsca napisałem wówczas:

„Wjechałem w las i po dłuższym czasie dość instynktownie zjechałem w stronę pobliskiej zabudowy, jak się okazało, zjechałem idealnie. Tuż przy końcu ulicy Michałowskiego, u podnóża wzgórza nazywanego „Łagry” od dawniej istniejącego tutaj obozu jenieckiego.

Zielone wzgórze, po obu stronach drzewa, jest ładnie. Wchodzę więc coraz wyżej, odwracając się i coraz głębiej zachwycając perspektywą. Na pierwszym planie są ogródki działkowe „VII Dwór”, dalej blokowisko na Zaspie, PGE Arena i nowy wiadukt wiszący obok stadionu, Nowy Port i Bałtyk. Cudownie wygląda z góry okoliczny las i bloki do niego poprzytulane. Na prawo od stadionu dobrze widać dźwigi w DCT. Ten widok jest ukoronowaniem tego dnia oraz moich dzisiejszych odkryć.”

3. Niedźwiednik – ul. Leśna Góra 7

Wybierając z kilkudziesięciu miejsc siedem najlepszych, od razu wziąłem pod uwagę Niedźwiednik. Na terenie osiedla jest kilka godnych polecenia punktów widokowych, wybieram z pośród nich miejsce przy ul. Leśna Góra przy bloku pod nr 7. Rozciąga się stąd nieprawdopodobny krajobraz, którego zupełnie się nie spodziewałem! Zestawienie wiaduktu PKM nad ul. Słowackiego, wiaty stacji PKM Niedźwiednik, zbiornika retencyjnego „Srebrzysko”, zabudowy wraz z „bursztynem” i morzem jest fascynujący.

Odnośnie tego miejsca napisałem wówczas:

„Idę schodkami dalej i zobaczyłem Pana siedzącego na ławce, czułem, że widok jest genialny, nie pomyliłem się. Od bloków Niedźwiednika, poprzez przystanek PKM-ki Gdańsk Niedźwiednik, zbiornik retencyjny, bloki we Wrzeszczu, Stadion PGE Arena, Nowy Port, aż po ślicznie wyglądający Bałtyk. Szczerze mówiąc aż tak pięknych widoków się nie spodziewałem, a co dopiero mają na co dzień ludzie mieszkający na wyższych piętrach…? Być może pisze właśnie o Tobie, doceń to co masz :)”.

4. „Nieużytkowane tarasy rolne”

Aż dwa miejsca w tym zestawieniu są w okolicy Doliny Potoku Oruńskiego. Nie muszę chyba pisać jak ogromne wrażenie wywarł na mnie ów wąwóz. Z Parku Oruńskiego można wdrapać się na Gore Pięciu Braci, za nią są „nieużytkowane tarasy rolne” jak to jest opisane na wikimapii. Właśnie to miejsce daje ogląd na całą Dolinę Potoku Oruńskiego, a krajobraz to zjawiskowy! Wieeelki, zielony wąwóz.

Odnośnie tego miejsca napisałem wówczas:

„Jednak za chwile zaskoczony zostałem totalnie… Stanąłem nad Doliną Potoku Oruńskiego, po bokach spore zielone wzniesienia, w dole również pięknie. Przepiękny krajobraz, w ogóle to miejsce genialnie pokazuje różnorodność Gdańskiego krajobrazu. Bowiem patrząc na wschód widzę teren płaski jak stół ciągnący się gdzieś po horyzont. Obracam się o 180 stopni i nagle mam spore wzniesienia, dolinę, mnóstwo zieleni. To jest właśnie Gdańsk, widoki niemal jak w Bielsku-Białej, a jesteśmy na północy Polski.”

5. Między ul. 3 Brygady Szczerbca a Górą Łez

Będąc w miejscu nr cztery w tym zestawieniu wypatrzyłem miejscówkę nr pięć 😉 To drugie miejsce skąd rozciąga się fantastyczny krajobraz „Doliny Potoku Oruńskiego”, a jest nim trawiasta polanka miedzy ul. 3 Brygady Szczerbca a Górą Łez. Jak mnie oczarowało?

Odnośnie tego miejsca napisałem wówczas:

„Udałem się ulicą Czirenberga, Platynową i obok Użytku Ekologicznego „Murawy Kserotermiczne” w stronę ulicy 3 Brygady Szczerbca, blisko Góry Łez. Przeszedłem trawką i dochodząc do wydeptanej ścieżki, zobaczyłem piękny krajobraz! Niesamowita, zielona dolina. Zacząłem robić zdjęcia i zdawało się, że nie przestanę, tak wyjątkowy jest to krajobraz. Odkryłem kolejny niesamowity pejzaż. Wyjątkowo ładny, pokazujący, że Gdańsk jest po prostu wspaniałym miastem”.

6. Polana na przedłużeniu ul. Waldorffa

Przedostatnim naturalnym oraz nie specjalnie uczęszczanym punktem widokowym, który wybrałem do „TOP siedem” jest polana na przedłużeniu ul. Waldorffa. Co do tego krajobrazu nie miałem żadnych wątpliwości, że powinien znaleźć się w tym zestawieniu. Dlaczego?

Odnośnie tego miejsca napisałem wówczas:

„Z górki w dole widać ulicę Potokową, przy której stoją domy mieszkalne, patrząc w lewo w okolicy przystanku PKM Brętowo wznoszą się lesiste wzgórza, choć gdzieniegdzie widać gołe polany. Centralnie ulokowało się blokowisko dzielnicy Piecki-Migowo, a nieco w prawo osiedle Nowiec. Jeszcze mocniej obracając głowę obraz zamykają zielone wzgórza i między nimi trochę zabudowy.”

7. Bycze Wzgórze

Jako siódme miejsce na liście najciekawszych naturalnych i nietypowych punktów widokowych, zamieszczam Bycze Wzgórze. Nie potrafię znaleźć słów, by ogarnąć piękno owego krajobrazu, na który składają się wzgórza, bloki na Niedźwiedniku oraz patrząc w drugą stronę bursztynowy stadion i Bałtyk… Wspaniale miejsce!

Odnośnie tego miejsca napisałem wówczas:

„Wchodzę wyżej na Bycze Wzgórze, przepiękne miejsce. No, może miejsce samo w sobie nie aż tak bardzo, ale właśnie stąd jest możliwość ujrzenia nieprawdopodobnych krajobrazów. Patrząc w lewo, torowisko ciągnie się aż do czerwonego punktu, czyli stacji Gdańsk Brętowo, a nad nią wyrasta blokowisko Piecek-Migowa. Bliżej, w zasadzie naprzeciw Byczego Wzgórza, rozpościerają się ślicznie wyglądające wzgórza, głównie zalesione. Wypatruje jednak kawałek „łysego” obszaru i postanawiam się tam dostać, ale to później. Obracam się nieco w prawo, a tam Niedźwiednik jak na dłoni. Doskonale widać jak górzysta jest to dzielnica, wieżowce stoją coraz wyżej, podobnie domki szeregowe wspinają się na wzniesienie. Już w tym momencie czuje się nasycony cudnymi obrazkami, lecz to nie wszystko. Obracam się, podchodzę kawałek i… daleko za lasem, wspaniale mieni się w słońcu fasada stadionu. Stadion robi wrażenie, lecz za nim cudnie prezentuje się morze a bliżej widać chociażby Kościół pw. Niepokalanego Serca Maryi lub latarnie morską w Porcie Północnym. Zza drzew wygląda i spogląda Wrzeszczański biurowiec Neptun, a bliżej, co jasne, mnóstwo innej zabudowy.”

Kilka (ważnych) słów na koniec

Siedem wyjątkowych, cudnych krajobrazów, które można oglądać z mniej znanych miejsc już poznaliście 😉 Pragnę, by takie miejsca były tak samo doceniane jak wieża Bazyliki Mariackiej, Góra Gradowa czy Pachołek, ponieważ rzeczywiście na to zasługują.

Napiszcie mi proszę w komentarzach, czy któreś z powyższych miejsc również doceniacie? Dajcie również znać, czy mam sporządzić kolejną siódemkę tego typu punktów widokowych, bo szczerze mówiąc kilka mega ciekawych do tego zestawienia się nie złapało.

Śledźcie moją stronę 7 zdjęć z Gdańska (klik) na facebook’u, ponieważ często najpierw tam umieszczam zdjęcia swoich widokowych Gdańskich odkryć 😉

Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa