Jak wygląda teren po Jeziorze Zaspa?

J

Cześć Przyjaciele!

Zabieram Was w kolejną pełną przeżyć, pięknych widoków i miejsc „miejską podróż”!

W trzecią tegoroczną wyprawę po Gdańsku, wybrałem się 10 maja. Zacząłem od terenów portowych, przyjrzałem dość dokładnie pewnej ulicy w Nowym Porcie, zwiedziłem ogromny teren, który wciąż pozostaje niezauważony, odwiedziłem dwa bloki z takimi widokami, że hej! i jeszcze więcej.

Co ważne! To DRUGA część całej miejskiej podróży z Nowego Portu na Zaspę. Pierwszą macie niżej:

Jeśli jesteście ciekawi tego co zobaczyłem i chcecie lepiej poznać Gdańsk, zapraszam do lektury 😉

Teren po Jeziorze Zaspa – jak tam jest?

Powoli opuszczałem tereny zabudowane, ruszając ku nieznanemu. Bowiem między Nowym Portem a Letnicą, ma miejsce, a właściwie MIAŁO miejsce Jezioro Zaspa. Wielki, bo 40 ha obszar, pozostaje niezagospodarowany. Byłem tam ledwie raz, ale wiele lat temu, zatem byłem ciekaw jak to miejsce wygląda.

Widoczki na okolicę

Blisko adresu Wyzwolenia 21, znalazłem ścieżynkę, którą dostałem się na drogę wiodącą dookoła wspomnianego jeziora. Na samym początku, zainteresowałem się widokiem na dźwigi w porcie, elewatory zbożowe i „żyrafy” z DCT. A to zza bujnej zieleni.

Miejsce spacerów i spotkań?

Idąc wyłożoną płytami alejką, byłem pozytywnie zaskoczony ilością osób spędzających tam wolny czas. Spacerujących, siedzących na kocu, jeżdżących rowerem, a nawet biwakujących z namiotem! (co mnie mega zainspirowało). Pomyślałem, że warto byłoby choćby te alejkę wyremontować, postawić ławki, latarnie i mielibyśmy kolejny świetny teren rekreacyjny. Choć już obecnie spełnia tę rolę.

Od północy szedłem wśród gęstej zieleni, z kolei od strony zachodniej, otworzyły się szersze krajobrazy. W oddali można zobaczyć zabudowę Nowego Portu, chociażby falowiec oraz Kościół pw. Niepokalanego Serca Maryi.

Zabytkowy wiadukt z widokiem na bursztynowy stadion

Odbiłem do ul. Starowiejskiej, skąd przeszedłem przez budowane osiedle Nowa Letnica, ku ul. Uczniowskiej. Dalsza droga wiodła przez czerwony wiadukt kratownicowy, który okazał się być dobrym punktem widokowym na Stadion, tereny Wrzeszcza, Oliwy, Zaspy i Przymorza.

Zajezdnia i… zajezdnia.

Przeszedłem przez jezdnie Al. Macieja Płażyńskiego, by dalej maszerować wzdłuż Ogródków Działkowych im. Obrońców Poczty Polskiej. Przeciąłem Al. Hallera, idąc wzdłuż ul. Chrobrego, skąd za płotem zobaczyłem starą zajezdnię i nową „zajezdnię”.

Zaspa – Dwór Narożny, Park Millenium

Na rogu Chrobrego i Powstańców Wielkopolskich, stoi Dwór Narożny (eckhof). Jedyny z sześciu istniejących na terenie dzisiejszej Zaspy przed wojną. Takie jakby wyjęte z przeszłości budynki działają na wyobraźnię i dobrze, że zachował się choć jeden dwór na Zaspie. Jak widzicie, dotarłem na Zaspę, gdzie kolejnym miejscem był Park Millenium Gdańska. Piękne, zielone miejsca pośród mnóstwa bloków, jest dogodnym miejscem wypoczynku. Wiele osób spaceruje, odpoczywa siedząc na ławce lub leżąc na trawce. Park Millenium, jak sama nazwa wskazuje, powstał w latach 1997-1998 w miejscu ogródków warzywnych.

Widok na Zaspę z 10-go piętra

Po wyjściu z parku, skręciłem w ul. Leszczyńskich i trafiłem do drugiego tego dnia bloku! Wszedłem do klatki H pod adresem Leszczyńskich 1. Widok genialny, zobaczcie jedno zdjęcie, a więcej w serii „Gdańskie bloki i z nich widoki”.

Cześć ich pamięci!

Tuż obok jest miejsce wyjątkowe – Cmentarz Ofiar Hitleryzmu. Kończąc właśnie tutaj swoją „miejską podróż”, pomyślałem jak wiele osób zbyt wcześnie, w walce za ojczyznę, skończyło swoją życiową podróż. Część ich pamięci!

Kilka (ważnych) słów na koniec

Cała „miejska podróż” zamknęła się w 10 km i 122 zdjęciach. Jestem szalenie szczęśliwy, gdyż po prostu, mimo ładnych kilku lat świadomego poznawania Gdańska, wciąż odkrywam to miasto na nowo. I coś mi mówi, że jeszcze wiele na mnie czeka 😉

Dajcie znać jak Wam się podobało? Czy znaliście każde miejsce? Coś Was zaskoczyło, zainspirowało?

Jeśli lubicie odkrywać Gdańsk, to koniecznie zaglądajcie również na fanpage 7 zdjęć z Gdańska i zostawcie „lajka” 😉

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa