Ile mamy w Gdańsku mostów? – miejskie inspiracje #92

I

Cześć Przyjaciele!

Zapraszam na przegląd siedmiu zdjęć z Gdańska! To 7 pięknych miejsc lub widoków, 7 przemyśleń, 7 ciekawostek.

To 7 razy Gdańsk!

“Miejskie inspiracje”, zwane wcześniej “przemyślenia i refleksje”, są najdłuższą serią na moim blogu. Właśnie od tego się zaczęło – od pokazywania różnych ciekawych, ładnych i interesujących miejsc w Gdańsku.

Poniżej kilka innych postów z tej serii:

Zapraszam do siedmiu pięknych miejsc w Gdańsku!

1. Mieć Główne Miasto na wyłączność…

Główne Miasto w Gdańsku, czyli najbardziej znana i najczęściej odwiedzana część Śródmieścia. Ciężko wyobrazić sobie nabrzeże nad Motławą bez tłumów, niełatwo sobie zwizualizować Długą lub Mariacką TOTALNIE pustą.

Jak zatem mieć Główne Miasto tylko dla siebie?

Już niedługo zima. Temperatury spadną, spadnie śnieg, spadnie również ilość spacerujących. Być może nie będziecie mieli Głównego Miasta TYLKO dla siebie, ale… kto wie, może któraś z ulic będzie pusta?

2. Ile mamy w Gdańsku mostów?

Jak dotąd nigdy nie policzyłem mostów w Gdańsku. Nigdzie też chyba nie widziałem takiej informacji. Co jest nieco dziwne ze względu na fakt, iż Gdańsk ma w swych granicach mnóstwo wody. Na szybko naliczyłem 38 mostów, nie licząc kładek dla pieszych lub rowerzystów. Jednym z mostów jest widoczny na zdjęciu zwodzony Most 100-lecia Odzyskania Niepodległości Polski prowadzący na Wyspę Sobieszewską.

3. Za co kochasz Gdańsk?

Wiecie za co kocham Gdańsk? Za możliwość przeżycia niesamowitej przygody. Za wędrówkę lasem i wydmami, by w końcu zobaczyć TEN widok. Za bogatą i trudną historię. Za różnorodność architektoniczną. Za położenie i widoki „jak nie w mieście”. Za jego różnorodne, ciekawe dzielnice. Za OGROM możliwości zwiedzania, rowerowania i spacerowania. Za WIDOKI. Za „moje” miejsca.

A Ty, za co kochasz Gdańsk?

4. Zawsze jest dobry czas, by pogadać ze swoim miastem

Patrząc na ilość „miejskich podróży”, zrobionych w Gdańsku zdjęć bądź wydarzeń, w których wziąłem udział, kilka lat temu to SIĘ DZIAŁO. Obecnie muszę dzielić czas na wiele innych spraw, a co za tym idzie, nie ma go aż tak wiele na kontakt z mym miastem.

Jednakże korzystam z każdej okazji. Czasami wystarczy mi 10 minut, kiedy idę z pociągu na autobus, by zrobić zdjęcie. Takie jak niżej.

5. Zapach lata

Kościół Św. Walentego na Matarni kojarzy mi się z latem. Jadę rowerem wiaduktem nad obwodnicą. Słońce grzeje tak mocno, że szukam cienia, szukam ukojenia. Znam miasto więc wiem, że tuż obok, niedaleko, za kilkoma zakrętami wyboistej, starej drogi jest miejsce magiczne. Uwielbiam takie miejsca, które są jak były lub budynki, które stoją jak stały. I opowiadają historię. I pachną latem.

6. Miasto o zmierzchu

Lubicie ten czas, gdy nie jest już jasno, ale nie jest również całkiem ciemno? Ja uwielbiam. Szczególnie w mieście. Zobaczyć na własne oczy jak miasto zmienia swe szaty to coś wspaniałego. Zrzuca dzienne ubranie i zakłada wieczorną kreację. Przyglądać się miastu w tym czasie… bezcenna chwila..

7. Ze Lwowa do Gdańska

Pomnik Jana III Sobieskiego na Targu Drzewnym w Gdańsku pierwotnie stał na Wałach Hetmańskich we Lwowie. W Gdańsku od 1965 roku. Historia potrafi być pokręcona, trudna i wyjątkowa. M.in. poprzez pomniki możemy ją choć trochę zrozumieć.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za wizytę na blogu, obejrzenie zdjęć i lekturę opisów. Mam nadzieję, że zdjęcia się Wam spodobały, a przemyślenia dały… do myślenia 🙂

Jak zawsze zachęcam do lajkowania strony na Facebook’u oraz obserwowania profilu na Instagramie.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Jeden komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Ostatnie wpisy

Archiwa