Stacja PKM Niedźwiednik jako punkt widokowy

S
Cześć Przyjaciele!

Nad ul. Słowackiego jeszcze kilka lat temu nie było wiaduktu, o starym przypominały tylko zniszczone przyczółki. Obecnie nad jezdnią wisi piękny kolejowy wiadukt, nocą iluminowany, pokazujący jak miasto się zmieniło.

Tuż obok jest stacja PKM-ki – Gdańsk Niedźwiednik. PKM-ka, cała linia oraz nowe perony to dla mnie całe mnóstwo alternatywnych punktów widokowych, które pokazują ile miasto oferuje i jak cały czas imponuje mieszkańcom.

Zapraszam lepiej poznać Gdańsk!

 

Wchodzę na peron…

Zaparkowałem rower i aby wejść do góry, wybieram schody. Po pierwsze zwracam uwagę na opisany już we wstępie wiadukt, pod którym przejeżdżają setki aut. Wiadukt stał się niejako bramą do miasta, na pewno jest dużo ładniej niż jeszcze kilka lat temu.

Odwracam się trochę w lewo, a tutaj, za ul. Słowackiego, rozpościera się ponad 3 ha zbiornik retencyjny, nad którym nie brakuje spacerowiczów. Za wodą las a moją uwagę przykuwa ceglana wieża, zapewne na terenie Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego. Czy można na nią wejść, co z niej widać, jak tam się dostanę? Automatycznie zadaje sobie te pytania.

Spoglądam w prawo i muszę przyznać, że rzadko tak jak tutaj wrażenie robi na mnie kilku pasmowa ulica. W okolicy Ronda De la Salle mnóstwo aut, ale nie to mi się podoba. Imponują zielone wzgórza „otulające” niejako ten miejski zgiełk. Tuż obok majaczą bloki Niedźwiednika, jakby przyglądając się temu, co dzieje się na dole.

Perony świetnie zrobione, tak jak w przypadku poprzedniego przystanku czerwona, charakterystyczna wiata chroni pasażerów.

Na pierwszym planie ul. Słowackiego, dalej zbiornik retencyjny i las.
Zbliżenie na „otuloną” ekranami ulicę. Jeszcze niedawno jednego z wieżowców nie było. Miasto nigdy nie stoi w miejscu.
Idąc wzdłuż peronu, spoglądam na prawo…

Idę wzdłuż peronu, z prawej strony na tle lasu, pokazuje się Kościół Matki Boskiej Nieustającej Pomocy oraz wieżowiec „Brętowska Brama”. Oglądam się mocniej na prawo, by wzdłuż Al. Żołnierzy Wyklętych wzrok pokierować aż po biurowiec „Neptun”. Bliżej między jezdniami, lasem i zabudowa ciekawie wygląda zbiornik wodny. Kawałek dalej, ponownie spoglądając w prawo, więcej już zieleni, która zajmuje większość krajobrazu, a do tego blok przy ul. Trawki i szafy mieszkalne przy ul. Róży Ostrowskiej.

Bardzo mi się podoba estetyka peronów. Do tego ta zieleń w tle…
Zielone miasto? Na zdjęciu błękitno zielone. 
Drugi peron

Wracam i przechodzę na drugi peron. Tutaj przede wszystkim genialnie prezentuje się blokowisko na Niedźwiedniku i okoliczne, zielone wzgórza. Bliżej również las, górki, zapisuje sobie kolejne miejsca do listy – „do odwiedzenia”. Oddalam się w stronę końca peronu, tam gdzie kawałek dalej mieszczą się rodzinne ogródki działkowe „Niedźwiednik”. Oglądam torowisko aż po Mostek „Weisera”, obracam się i powoli spacerkiem udaję się do zejścia.

Blokowisko, gdzie ono jest…? Wyżej podpisane!
Śliczny obrazek. Po lewej stronie Ogródki Działkowe „Niedźwiednik” a dalej Mostek „Weisera”.
Kilka (ważnych) słów na koniec

Drugi przystanek PKM-ki i kilka następnych zupełnie nowych dla mnie ujęć Gdańska. Jestem w swoim żywiole, Gdańsk daje a ja biorę! Nie bójcie się brać, to jest piękne. Jak ostatnio za każdym razem, odwiedzając nowe dla siebie miejsca, prócz cieszenia się obrazami, zapisuje kolejne potencjalnie ciekawe miejscówki. W ten sposób cały czas się nakręcam.

Polecam Waszej uwadze lajkowanie i obserwowanie mojej strony 7 zdjęć z Gdańska (klik) na facebook’u.

Odkrywajcie, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa