Siedem aktywności, pozwalających poznać niecodzienny Gdańsk. Miejskie inspiracje #62

S
Cześć Przyjaciele!

Witajcie w sześćdziesiątej drugiej odsłonie “miejskich inspiracji”. W tej serii wpisów dzielę się z Wami siedmioma ujęciami pokazującymi różnorodność Gdańska oraz staram przekazać wartościowe nie tylko z punktu widzenia miasta myśli.

Pragnę obudzić w każdym czytającym przekonanie, że żyje w ciekawym mieście. Jest to główne założenie bloga, pokazywać piękne, ciekawe i zaskakujące miejsca, aby wciąż dopełniać obraz Gdańska. Podobnie jeśli żyjecie w innym mieście, zależy mi aby Was zainspirować do jego odkrywania i frajdy z racji tego.

Uwierzcie, odkrywając kolejne miejsca, oglądając wciąż inne widoki, czynicie życie ciekawym i szczęśliwym zarazem. Wiem co mówię, robię to od niemal 9 lat.

Dzisiaj dzielę się z Wami siedmioma ciekawymi pod różnymi względami miejscami/aktywnościami do zrobienia w Gdańsku. Mam nadzieję, że przypadną do gustu.

No dobrze, bez przeciągania – zapraszam na 7 zdjęć z Gdańska! 🙂

1. Wdrapać się na Górkę nad Al. Armii Krajowej między ul. Leszczynową a Źródlaną

Jedno z wielu miejsc, gdzie się po prostu nie chodzi. To znaczy ja chodzę, co znaczy, że każdy może 😉 Co prawda nie jest to łatwy teren, mocno zarośnięty, dziki. Za to wysiłek wynagradza WIDOK. W linii prostej mamy stąd 12 km do morza, które widać! Nie znalazłem póki co w Gdańsku naturalnego punktu widokowego, z którego z tak daleka byłoby widać morze. Taka ciekawostka.

2. Odwiedzić Wzgórze nad ul. Potokową i linią PKM-ki

W sumie to ciąg wzgórz, razem z Byczym, które polecam odwiedzić wieczorkiem, szczególnie teraz letnią porą. Usiąść na trawie, poczuć zapach roślin, patrzeć w dół, na chmury, słuchać owadów, i zdystansować od wszystkiego co przytłacza.

3. Poszukać punktów widokowych na Niedźwiedniku

Niedźwiednik jest tak położony, że w zasadzie cały jest jednym wielkim punktem widokowym. Charakterystycznie wspinające się na wzgórze bloki ukazują, gdzie można iść po krajobrazy. I to nie byle jakie! Ot, chociażby taki jak niżej. Jedne z ciekawszych w całym mieście.

4. Odkryć skarby na Aniołkach

Aniołki są dzielnicą wciśniętą między dwie “ważniejsze” części miasta – Śródmieście oraz Wrzeszcz. Odnoszę wrażenie, że niewiele osób zdaje sobie sprawę z piękna tej części Gdańska. A serio jest co oglądać. Bo i krajobrazowo, i architektonicznie, i historycznie jest naprawdę ciekawie. Będę jeszcze robił propozycje spacerów po różnych dzielnicach Gdańska, wówczas napiszę więcej na ten temat.

5. Zrobić sobie spacer nad Martwą Wisłą między Stogami a Górkami Zachodnimi

Pisałem o takiej trasie TUTAJ, ale chciałbym się z tym pomysłem przypomnieć. Ileż już razy można chodzić nad Motławą? Jest wspaniale (choć coraz mniej urokliwie przez nowe budownictwo), ale czasem warto zrobić sobie spacer nad inną rzeką, w zupełnie innych okolicznościach. Bez ludzi, w dzikich kniejach, na spokoju, z pięknymi naturalnymi krajobrazami.

6. Pójść szlakiem morenowych wzgórz we Wrzeszczu

Poczynając od wzgórza szubienicznego, poprzez Królewskie wzgórze, do tego za “Kaczym Dołkiem”. Zupełnie inne wrażenia w porównaniu do codziennego obrazu dzielnicy zza szyby samochodu, autobusu, tramwaju czy pociągu. Warto spróbować.

7. Pozwolić sobie na leniwy spacer po Dolnym Mieście

Idąc Długą i Długim Targiem, kiedy przechodzimy na Wyspę Spichrzów, za Mostem Stągiewnym skręcić w prawo… iść prosto, cały czas nad Motławą, a następnie zanurzyć w uliczkach Dolnego Miasta. To dopiero może być ciekawe dla kogoś, kto jest w Gdańsku po raz pierwszy lub tutaj mieszka, ale z różnych względów dawno tam nie był.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za wspólnie spędzony czas. Skorzystajcie z choćby kilku punktów, a na pewno lepiej poznacie Gdańsk, budząc w sobie przekonanie, że to miasto jest ciekawe. Jednocześnie odwiedzając któregoś dnia takie miejsce, zaśniecie z poczuciem fajnie spędzonego czasu 🙂

Więcej Gdańska, zdjęć, przemyśleń, linki do nowych tekstów na blogu, tutaj ->
7 zdjęć z Gdańska (klik)

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa