Eksplorowanie Oruńskich wzgórz – doliny i widoki

E
Cześć Przyjaciele!

Pierwszy “majówkowy” dzień zaowocował wspólną z Łukaszem ze strony Fotografia – Łukasz Herholz miejską podróżą. Pojechaliśmy na Lipce, i stamtąd, morenowymi wzgórzami, spacerowaliśmy na północ. Nie raz i nie dwa zaskoczeni urodą widoków, wąwozów, oraz zapachem kwiatów i zieleni, zatrzymywaliśmy się na kilka dłuższych chwil.

Tym samym zachęcam Ciebie do wspólnej wirtualnej podróży po Gdańsku. Jeśli lubisz sielskie widoki, zaskakujące miejsca i ciekawe odkrycia krajobrazowe – ten post jest dla Ciebie.

Dzisiaj druga część spaceru, pierwszą zobaczycie -> TUTAJ

No dobrze, chodźcie odkryć trochę Gdańska!

W takim miejscu można odpocząć

Zeszliśmy z górki do ul. Starogardzkiej, po czym od razu szukaliśmy przejścia na wzgórze położone po północnej stronie ulicy. Przeszliśmy więc przy płocie, między drzewami i stromo w górę, dochodząc na uroczą polankę. W tym uroczym miejscu zrobiliśmy sobie przerwę na posiłek i rozmowę. Po kilkunastu minutach błogiego odpoczynku przy rozpieszczających widokach, udaliśmy się na dalszy spacer morenowymi wzgórzami.

W dole autobus jadący ul. Starogardzką

Widoki z kostki brukowej

Aby było ciekawie, kiedy spacerowaliśmy ścieżką na północ, skierowaliśmy się w prawo (w stronę Traktu Św. Wojciecha) i weszliśmy na rozrzuconą górkę z kostki brukowej, zobaczyć co z niej widać. Odpowiedź, całkiem miła i piękna, jest na zdjęciu niżej – na pierwszym planie dużo zieleni, dalej zestawienie czterech wież – Kościołów Św. Jana Bosko, Bazyliki Mariackiej i Św. Jana oraz Ratuszowej, zaś z drugiej strony nowa zabudowa na południowym krańcu Wyspy Spichrzów czy dawny biurowiec Hydrosteru.

Wyjątkowo spokojna dolina

Za polem, z którego oglądaliśmy opisany widok, trafiliśmy do zagajnika i brzozowej alejki, która w tym miejscu trzeba przyznać robi wrażenie! Kolejne wzgórze odsłoniło przed nami “Zbiornik wody “Orunia” i wspaniały zielony wąwóz, do którego zeszliśmy. Widać po roślinności, że musiał być tutaj większy staw, obecnie to jedynie lekko podmokły teren. Ta okolica jest wyjątkowa, gdyż jedna z dolinek, otoczona wzniesieniami, jest zupełnie cicha i spokojna.

 

Eksplorowanie Wzgórza Ptaszników

Przechodząc obok wciąż remontowanego (tekst pisany pod koniec kwietnia, od sierpnia zbiornik jest dostępny do zwiedzania) zbiornika wodnego “Stara Orunia” oraz Doliny Potoku Oruńskiego, dotarliśmy do Parku Oruńskiego. Park po remoncie wygląda o niebo lepiej, ale to postaram się pokazać w osobnym wpisie. Weszliśmy na Glinianą Górę i tym samym ul. Platynową na Oruni Górnej, skąd roztaczają się ciekawe, szerokie Oruńskie krajobrazy. Naszym kolejnym “łupem” było Wzgórze Ptaszników, które staraliśmy się dobrze zgłębić. Widoki na okoliczne wysokościowce, Chełm w tle oraz część Śródmieścia, mogą się podobać.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za kolejną wspólną (wirtualną) miejską podróż po Gdańsku. W następnym tygodniu w środę (wyjątkowo nie będzie to czwartek) ostatnia część miejskiej podróży, którą odbyłem z Łukaszem pod koniec kwietnia.

Więcej Gdańska (zdjęcia, filmiki, odkrycia, przemyślenia) na stronie 7 zdjęć z Gdańska (klik) na facebook’u. Zachęcam do polubienia strony i bycia na bieżąco z nowymi postami na blogu.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

 

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa