Jak budować SWOJE własne zdanie o Gdańsku?

J
Cześć Przyjaciele!

Obserwując ludzi dookoła siebie, zdaje sobie sprawę, że niewiele osób ma własne zdanie o Gdańsku. Bądź jeśli je ma, oparte jest na skrajnych emocjach, a co za tym idzie, jest nieprawdziwe.

Postanowiłem o tym napisać, tak abyśmy wszyscy budowali SWOJE zdanie o Gdańsku, poznając to miasto jak nigdy wcześniej.

Zapraszam do lektury! 

1. Wyjść z „klatki” stagnacji

Wyobraź sobie osobę, która od lat tkwi w stagnacji względem swojego miasta. Praktycznie niczego o nim nie wie, każdego dnia przemierza tę samą drogę a dni wolne spędza wciąż w tych samych miejscach. Taka osoba nie ma własnego zdania o miejscu, w którym mieszka. Jak bardzo zmieniłoby się podejście tego typu osób do Gdańska, gdyby wychodzili do miasta świadomie? Zaczęli budować swoje własne zdanie o mieście? Wyszli z tej „klatki” stagnacji?

Mam blisko siebie takie osoby, uwierz, że świadome podejście do miasta dało im wiele pięknych chwil i dużo uśmiechu. Ty też tak możesz.

2. Jakie jest Twoje zdanie o Gdańsku?

Najpierw zastanówmy się nad tym, jakie masz zdanie o swoim mieście? Czy w ogóle o tym myślałeś? Czy jest to podejście hurra optymistyczne typu – „Gdańsk jest najcudowniejszy na świecie”? A może z drugiej strony – „Gdańsk to straszna dziura! Tutaj nic się nie dzieję”? A jeśli uważasz, że masz SWOJE zdanie o Gdańsku, na jakiej podstawie je opierasz? Wspomnienia? Okrojona ilość miejsc, które odwiedzasz? Kilka budynków ikon? Kilka znanych nazwisk? Twoja droga do pracy? A może samo miejsce pracy?

3. Moje zdanie o Gdańsku wciąż ewoluuje

Budowanie własnego zdania o mieście jest procesem długotrwałym, rzekłbym, że trwającym do końca życia. Moje zdanie o Gdańsku zmieniało się z biegiem lat. Przed dziesięciu laty nie miałem żadnego zdania o swoim miejscu na ziemi, później spadła na mnie „tona” fajnych i ciekawych miejsc kiedy zacząłem odkrywać różne dzielnice, następnie zauważyłem piękno w takich dzielnicach jak Nowy Port, Wrzeszcz czy Dolne Miasto, po tym przyszła pora na naturalne punkty widokowe, wiele cudownych miejsc i widoków odkryłem w czasie „miejskich podróży”, kilka lat temu zacząłem również zwracać uwagę na moją i innych relacje z miastem.

Moja zdanie o Gdańsku nie zmieniało się diametralnie, ono EWOLUOWAŁO.  

4. „Dom”, w którym mieszka Twój Gdańsk

Dokładając kolejne „cegiełki” w postaci widoków, przeżyć, ludzi, klimatów, budujesz „dom”, w którym mieszka Twój Gdańsk. Ważne, aby ten „dom” był wciąż otwarty, by dodawać inne postrzeganie miasta, starać się, aby Twoje zdanie o Gdańsku ewoluowało.

5. Otwórz oczy przed tym co już „znasz”

Opisze na szybko trzy kierunki, które pozwolą Ci budować własne zdanie o mieście. Pierwszym jest nowe spojrzenie na to, co już znasz. Pisałem o tym TUTAJ (klik), ale przypomnę – jest kilka prostych sposobów na to, aby na nowo spojrzeć na to, co zdaje Ci się, że znasz „na wylot”. Fotografowanie takich miejsc, próbowanie wycieczek z przewodnikiem, czytanie o ich historii, oprowadzenie kogoś kto jest tutaj po raz pierwszy bądź dłuższa chwila postoju w miejscu, gdzie zawsze pędzisz.

Jeśli to zrobisz, szybko otworzysz oczy i zdasz sprawę, iż Gdańsk, ten który „znałeś”, wcale nie jest taki smutny i nudny, a wręcz przeciwnie, bardzo ciekawy.

6. Miejskie podróże!

Drugim sposobem są „miejskie podróże”. Relacje z wielu takich wypraw możesz przeczytać na blogu, np TUTAJ (klik), a chodzi o to, aby pieszo lub rowerem (z ewentualną pomocą komunikacji miejskiej na jakimś krótkim odcinku) przemierzać nieznane rejony miasta. Ułożyć trasę opartą o ciekawe punkty z mapy, poprzez dzielnice do których Ci nie po drodze i dać ponieść przygodzie. Wchodzić na wzgórza w celu poszukiwania ciekawych widoków, zajeżdżać w boczne uliczki, kupić coś w małym osiedlowym sklepiku i zjeść np przy stawie lub nad rzeką.

Wówczas do tego co znasz, dokładasz coś nowego. Poszerzasz swoje postrzeganie Gdańska, w którym zaczynasz mieścić coraz więcej obrazów i przeżyć.

7. Świadome budowanie zdania o mieście

Ostatnią i najważniejszą kwestią jest świadomość miasta, która po części wynika z poprzednich punktów. Fajnie jest, kiedy odkrywasz miasto na nowo lub przemierzasz zupełnie nowe rejony, abyś wówczas pomyślał – „Z jakiej strony dzisiaj pokazał mi się Gdańsk?”, „Czego nowego się dowiedziałem?”, „Zatem jakie jest miasto, w którym mieszkam?”.

Zwyczajnie aktualizował swoje podejście do miasta i budował własne zdanie na jego temat. Ono nie musi być nieskazitelne, niech również nie będzie jego przekleństwem. Powinno być Twoje. I co ważne, dobrze jest zdawać sobie sprawę, że ono będzie ewoluowało.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za Waszą obecność! Wierzę, że te kilka słów coś Wam dało. Tym, którzy zupełnie o tym nie myśleli, otworzyło oczy, a tym, którzy już żyją z miastem, pozwoliło to nieco „uporządkować”.

Również poprzez bloga pragnę budować dobre i prawdziwe zdanie o Gdańsku, tak aby żyło się nam jak najlepiej.

No i co bardzo istotne, pisze o Gdańsku ponieważ tutaj mieszkam i to moje miasto, lecz tyczy to się każdego innego miejsca na świecie. Zatem jeśli nie jesteś z Gdańska, działaj u siebie 🙂

Na facebook’u prowadzę stronę 7 zdjęć z Gdańska (klik), do której lajkowania serdecznie zapraszam.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa