Cześć Przyjaciele!
Znam Gdańsk od urodzenia, ale od 19-go roku życia zacząłem się intensywnie interesować swoim miastem i przyglądać różnym miejscom. Mimo wielu lat, Gdańsk wciąż nie przestaje mnie cieszyć, zaskakiwać i sprawiać, że się uśmiecham.
W niniejszym artykule mam przyjemność zaprezentować Wam miejsca poza turystycznym szlakiem. To miejsca pełne natury, spokoju, bez turystów. Wszystkie znajdują się w południowej części Gdańska.
Zapraszam do zestawienia!
1. Park Oruński
Park Oruński to założenie ogrodowe sięgające swą historią XVI wieku. Wówczas to (i później) Orunia była miejscem wypoczynku gdańskich mieszczan. Przez lata park przechodził z rąk do rąk i ulegał metamorfozom. Dopiero w 1918 roku prywatny ogród został przekazany miastu przez córkę właściciela – Emilie Hoene. To jedno z ładniejszych miejsc w Gdańsku, a uwierzcie, ma SPORĄ konkurencję.
Generalnie wzdłuż krawędzi wysoczyzny, w dolinkach, znajduje się kilka przepięknych miejscówek. Dawni mieszczanie wiedzieli gdzie ulokować swoje dobra. Park Oruński zajmuje powierzchnię kilkunastu hektarów, a jego NAJWIĘKSZYM atutem jest położenie – w dolinie, między wzgórzami.

2. Lipce
Pod względem zabytkowych budowli, na Lipcach prym wiodą: Dwór Ferberów z XVI wieku (obecna forma z XIX wieku) i Lwi Dwór z XVI wieku, czyli najstarszy dom podcieniowy w całej Polsce.
Lipce należały do rodziny Ferberów, a ówczesny burmistrz Gdańska – Constantin Ferber – prócz dworu, założył park. Od 2020 roku park nosi imię Ferberów, a miejsce powoli staje się bardziej dostępne dla mieszkańców i zwiedzających.
Również nad Kanałem Raduni jest się czym zachwycać! Spójrzcie sami.

3. Św. Wojciech – punkt widokowy
Punkt widokowy w Św. Wojciechu znajdziecie powyżej cmentarza. Wystarczy wejść alejką ponad nekropolię, a dalej poprowadzą Was kierunkowskazy. Na górze można odpocząć i pokontemplować Żuławski pejzaż.

4. Św. Wojciech – nad Kanałem Raduni
Pierwsza świątynia została zbudowana na początku XIV wieku, więc prawdopodobnie nie było jeszcze Kanału Raduni. W XV wieku dobudowano wieżę od strony kanału, który już wówczas działał. Niestety w 1537 roku świątynia została zniszczona przez pożar. Jednakże jeszcze w tym samym stuleciu odbudowana przez biskupa Stanisława Karnkowskiego.
Wnętrze kryje zabytkowe wyposażenie takie jak tryptyk z XV wieku oraz ołtarz główny. Co ciekawe, drewniana wieża jest zbudowana bez użycia gwoździ.
Ściany kościoła pokryte są białą farbą co w połączeniu z czerwoną dachówką daje super efekt! Jeśli do tego dołożymy płynący obok Kanał Raduni oraz zalesione wzgórza, mamy sielski krajobraz daleki od miejskiego.

5. Rzeka Radunia
Ulica Niegowo i droga wzdłuż Raduni to jedno z tych miejsc, w których zapomina się o dużym mieście. Ogrom zieleni, bystra woda, pola uprawne, stadnina koni. To wszystko pozwala na głębszy oddech. Pamiętajmy, że Kanał Raduni a rzeka Radunia to dwa inne cieki wodne.

6. Motława mniej znana
Przybrzeżna to jedna ze spokojniejszych i urokliwszych nadwodnych dróg w mieście. Co prawda Motława kryje się za wałem, ale wystarczy na niego wejść, by ujrzeć dziką odsłonę znanej w Gdańsku rzeki. Na pierwszym planie trzciny, trawa, drzewa, stare domy, a tle dobrze widoczne wieże Bazyliki Mariackiej i Ratusza Głównego Miasta. Przeciekawa perspektywa, a przecież to tylko kilka kilometrów od serca miasta.

7. Dawna fosa
Dawna fosa, obecnie Opływ Motławy, to miejsce na granicy Historycznego Śródmieścia i Olszynki. Dawne fortyfikacje, a obecnie tereny rekreacyjny, służą okolicznym mieszkańcom. Mnóstwo alejek do spacerowania, brak turystów, bastiony, natura. Coś wspaniałego!

Kilka (ważnych) słów na koniec
Dziękuję za wizytę na blogu i lekturę nowego artykułu. Dajcie znać, jak podobają się Wam tego typu miejsca w Gdańsku. To nieco inne spojrzenie na stolicę Pomorza, ale czy nie o to chodzi, by poszerzać perspektywę?
A tutaj możecie dobrowolnie wesprzeć mą działalność, stawiając mi kawkę ☕ Dziękuję!