Jak w dużym mieście szukać natury? Czy to możliwe? – miejskie inspiracje #125

J

Cześć Przyjaciele!

Zapraszam na przegląd siedmiu zdjęć z Gdańska! To 7 pięknych miejsc lub widoków, 7 przemyśleń, 7 ciekawostek.

To 7 razy Gdańsk!

“Miejskie inspiracje”, zwane wcześniej “przemyślenia i refleksje”, są najdłuższą serią na moim blogu. Właśnie od tego się zaczęło – od pokazywania różnych ciekawych, ładnych i interesujących miejsc w Gdańsku.

Poniżej kilka innych postów z tej serii:

W niniejszej, STO DWUDZIESTEJ PIĄTEJ odsłonie “Miejskich inspiracji” dzielę się z Wami zdjęciami, które oddają motyw przewodni niniejszego artykułu. A mianowicie, że Gdańsk to miasto pełne natury. Widać ją gdzie nie spojrzeć, w różnych fragmentach grodu nad Motławą. Jest dla nas ważna, pożądana, choć dla wielu niewidoczna z perspektywy arterii, sklepów i budynków. Jak więc odnaleźć w mieście zieleń?

Zapraszam serdecznie do lektury!


1. Wejdź na górę

Gdańsk to miasto o zróżnicowanym krajobrazie, na który składają się między innymi wzgórza. Wszelakie punkty widokowe pozwalają poczuć, jak zielonym i zanurzonym w zieleni miastem jest stolica Pomorza. Wejdź więc na wzgórze – ponad ul. Słowackiego, Kartuską lub Jaśkową Doliną – by spojrzeć na okolicę z perspektywy. Owa perspektywa ukaże Ci naturę, której z poziomu chodnika nie widać.

2. Doceń to co masz

Mamy tendencje do tego, by szybko zapominać o tym co dobre. Często narzekamy na betonoze, ale nie doceniamy takich miejsc, jak Park Reagana. Ponad 100 ha zieleni w pasie nadmorskim, to jak Gdański central park. Mnóstwo możliwości spędzania czasu, piękno zieleni, natura na wyciągnięcie ręki. A to tuż obok gęsto zabudowanych dzielnic mieszkalnych i cudnej plaży. Doceń ten i inne parki. Po prostu.

3. Szukaj!

Zieleni czasami trzeba poszukać. Skręcić w tajemniczą alejkę, wejść stromą uliczką, być ciekawym tego, co kryje się za rogiem. Może się kryć takie miejsce jak to poniżej, a więc Wzgórze Szubieniczne. Miejsce spokojne, ponad gęstą zabudową Wrzeszcza, pełne zieleni i widoków. Nie wszystko jest podane na tacy, po niektóre dobra trzeba sięgnąć.

4. Zieleń jest bliżej, niż myślisz…

W opozycji do poprzedniego punktu, chciałbym napisać, iż zieleń jest bliżej, niż myślisz. Czasami nie trzeba szukać, jedynie się rozejrzeć. Często tuż obok miejsc kojarzonych tylko z samochodami, autobusami i pociągami, znajduje się OAZA ZIELENI. To od Ciebie zależy, czy zamiast pędzić do celu, choćby na na moment pozwolisz sobie na chwilę relaksu wśród zieleni.

5. Pojedź gdzieś na kraniec miasta

Gdańsk to duże powierzchniowo miasto. Pojedź więc czasem gdzieś daleko. Autobusem do pętli, tramwajem, rowerem na kraniec, do końca. Być może wylądujesz na plaży na Wyspie Sobieszewskiej i zdasz sobie sprawę, że wokół Ciebie jest tylko natura.

6. Nie tylko pas nadmorski

Jeśli mieszkasz daleko od pasa nadmorskiego, nic straconego. Czym dalej na zachód, tym wyżej, tym więcej zbiorników retencyjnych, wzgórz i dolinek, bystrych cieków i tajemniczych miejscówek pełnych natury. W Gdańsku natura zagląda niemal wszędzie.

7. I na koniec…

Na koniec spójrz tylko na poniższe zdjęcie. Niemal sama natura. Gdańsk to miasto pełne natury, zieleni, wody. Wystarczy to dostrzec.

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za wizytę na blogu i lekturę nowego wpisu. Przemyślenia, refleksje i pomysły pojawiające się przy kontakcie z Gdańskiem są dla mnie niezwykle ważne. Nie pozwalam im znikać, ale przetwarzam, analizuje, a później Wam pokazuje.

A tutaj możecie dobrowolnie wesprzeć mą działalność, stawiając mi kawkę ☕ Dziękuję!

Postaw kawę dla 7 zdjęć z Gdańska i Miejski Wojażer na buycoffee.to

Zapraszam Was serdecznie do obserwowania mnie na FB i IG, gdzie regularnie wrzucam zdjęcia oraz dzielę się przemyśleniami na temat Gdańska.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Ostatnie wpisy

Archiwa