Siedem ciekawostek o Kościele Św. Mikołaja w Gdańsku

S
Cześć Przyjaciele!

Do 18 sierpnia trwa Jarmark Św. Dominika, a wśród atrakcji jest zwiedzanie Kościoła Św. Mikołaja z jednym z braci Dominikanów. Wybrałem się na taką wycieczkę, zbierając siedem najbardziej poruszających mnie faktów, o których mówił Dominikanin Michał Osek.

Chodźcie ze mną!

1. Ławki

Numer jeden, to od czego zaczęło się zwiedzanie, to ławki. Będąc wiele razy w Kościele Św. Mikołaja, nie zwróciłem na to uwagi, ale gdy stanąć z tyłu i spojrzeć w stronę prezbiterium, zobaczymy, że ławki z lekka „zjeżdżają” z lewej strony w dół. Jest to spowodowane grząskim gruntem, który „wypracował” takie ułożenie ławek. Dodatkowym ciekawym detalem są zwieńczenia, które mają kształt fal prowadzących w stronę ołtarza.

2. Niemieckie napisy na drodze krzyżowej

Stacje drogi krzyżowej pochodzą z przełomu XIX/XX wieku. Niedawno przeprowadzono ich odświeżenie i jak się okazało, kryły pewną ciekawostkę – niemieckie nazwy owych stacji, które wcześniej były dokładnie zamalowane. Po wojnie chciano zamazać czy zniszczyć wszelkie Niemieckie ślady (co w sumie nie dziwi) a przez to teraz mamy takie niespodzianki.

3. Krzyż misyjny i tabliczka z XIX wieku

Kawałek dalej, zobaczyliśmy wiszący na ścianie krzyż misyjny, który nie jest niczym szczególnym, poza pewnym faktem. Otóż zazwyczaj taki krzyż stoi na zewnątrz, przed kościołem. Tutaj z racji braku miejsca przypory schowano do środka świątyni i krzyż umiejscowiono wewnątrz. Dodatkowo warta zobaczenia jest XIX-wieczna tabliczka, która wisi tuż obok.

4. Pieta z 1430 roku

W Kaplicy Św. Jacka ma miejsce najstarsza rzeźba Kościoła Św. Mikołaja czyli pieta z 1430 roku. O. Michał Osek przypomniał zwiedzającym, że tak jak teraz w Wielki Piątek podchodzimy do krzyża i go całujemy, tak wcześniej podchodziło się do piety i całowało wyciągniętą rękę Jezusa Chrystusa.

5. Ikona Matki Bożej Zwycięskiej

W ołtarzu Matki Bożej Różańcowej jest szczególny zabytek sakralny. Ikona Matki Bożej Zwycięskiej pochodzi z XIV wieku a została tutaj przywieziona ze Lwowa. Jest z kilku względów wyjątkowa, chociażby dlatego, iż jest prawdopodobnie starsza od słynnej ikony w Częstochowie.

6. Ołtarz, który się nie zmieścił

Po wejściu do prezbiterium oczy zwiedzających kierują się na przepiękny renesansowy Ołtarz Główny. Na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale jeśli przyjrzeć się dokładniej, można dostrzec, że ołtarz nie zmieścił się w prezbiterium. Z lewej strony widać figurę Św. Wojciecha, która ma wyciosaną niszę w ścianie, zaś boki ołtarza są ustawione pod kątem do jego głównej części.

7. Krzywa ściana przy Świętojańskiej

Ostatnią ciekawostką jest coś, co możemy zaobserwować bez wchodzenia do wnętrza kościoła. Stając na rogu z ul. Lawendową i patrząc w stronę ul. Pańskiej (lub odwrotnie), ściana świątyni przy ul. Świętojańskiej jakoś dziwnie skręca… czego to jest przyczyną? Otóż w czasie budowy kościoła, Krzyżacy zmienili bieg ul. Świętojańskiej, do czego dostosowano obrys świątyni.

Gdyby ściana kościoła biegła prosto, nie byłoby możliwe oglądanie z tej perspektywy fasady krzywej kamieniczki przy Lawendowej.
Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję Przyjaciele za wspólnie spędzony czas. Wierzę, że choćby jedna z ciekawostek Was zainteresowała. Zachęcam do zwiedzania Kościoła Św. Mikołaja. W czasie Jarmarku Św. Dominika, możecie to zrobić od poniedziałku do piątku o godz. 10:00 i 16:00 i w soboty o 10:00. Jest również możliwość posłuchania o świątyni w języku Angielskim – w poniedziałek o 14:00.

Jeśli chcecie być codziennie z Gdańskiem, zapraszam do polubienia mojej strony 7 zdjęć z Gdańska (klik) na facebook’u.

Odkrywajcie Gdańsk (lub każde inne miasto, które zamieszkujecie), pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Najnowsze wpisy

Archiwa