7 zaskakujących miejsc w Gdańsku do zobaczenia w listopadzie (bądź każdym innym miesiącu)

7

Cześć Przyjaciele!

“Miejski świr” to osoba, która interesuje się miastem bardziej, niż przeciętnie. Czyta, spaceruje, fotografuje, fascynuje się, uczy historii, słucha wykładów, zna miasto bardzo dobrze i jednocześnie wciąż odkrywa coś nowego.

Jestem “miejskim świrem”. Od 12 lat. Właśnie w 2009 roku zacząłem swoją przygodę ze świadomym poznawaniem Gdańska.

12 lat! Dziesiątki tysięcy zdjęć. Setki miejsc i spacerów. Wciąż ewoluujące podejście do miasta. Głębsza i wnikliwsza wiedza.

A mimo tego, cały czas odkrywam nowe miejsca i widoki.

Wy również możecie! Z racji tego, zapraszam Was na serię artykułów, w których pokażę zaskakujące, niebanalne miejsca w Gdańsku.

Pierwsze cztery takie artykuły, opublikowałem w maju, lipcu, wrześniu i październiku. Znajdziecie je TUTAJTUTAJTUTAJ i TUTAJ.

W niniejszym artykule przykładowe ciekawe i niebanalne miejsca w Gdańsku do odwiedzenia w listopadzie (jak i każdym innym miesiącu)

1. Nad morzem między Brzeźnem a Nowym Portem

To jedno z moich (i nie tylko) ulubionych miejsc do spacerowania nad morzem w Gdańsku. W innych przypadkach trzeba iść plażą bądź promenadą oddzieloną od morza wydmami. Tutaj zaś nic nie przesłania niekończących się morskich fal, widać statki i mniejsze jednostki. Świetne miejsce i sądzę, że równie w listopadowe weekendy warte zobaczenia.

2. Zbiornik retencyjny przy ul. Świętokrzyskiej

W Gdańsku jest tak, że mamy dzielnice nadmorskie, które są ciekawe z racji położenia. Mamy tzw. “centralny pas usługowy” czyli dzielnice od Historycznego Śródmieścia przez Wrzeszcz do Oliwy, gdzie jest masa ciekawych miejsc – zabudowy lub parków. Mamy również dzielnice tzw. Górnego Tarasu i tam dużą rolę odkrywają naturalne punkty widokowe.

W przypadku takich miejsc jak Zakoniczyn, Ujeścisko, Łostowice ważne są zbiorniki retencyjne, pełniąc rolę miejsc rekreacji. Największy taki zbiornik jest przy ul. Świętokrzyskiej.

3. Wyspa Sobieszewska

Wyspa Sobieszewska jest dobrym miejscem na spacer o każdej porze roku. Oczywiście w listopadzie po opadach deszczu niektóre szlaki mogą być trudne do przejścia, ale wystarczy się dobrze przygotować. Natura jaką częstuje wyspa jest w mieście nie do przecenienia.

4. Jar Wilanowski

Jar Wilanowski między Chełmem a Ujeściskiem jest świetnym terenem rekreacyjnym. W listopadzie jest równie uroczo, co nostalgicznie. Zbiornik retencyjny i alejki zachęcają do spacerów.

5. Biskupia Górka

Biskupia Górka w listopadzie w pochmurny dzień to niełatwe miejsce. Wówczas jak nigdy widać zaniedbanie i smutek tej części miasta. Czasami potrzeba doświadczać takich emocji i zrozumieć, że może sami nie mamy tak źle?

6. Fort Góry Gradowej

Dość znane i poznane miejsce. Warto mimo tego zajrzeć tutaj również o tej porze roku. Długi spacer, podziwianie pomników, drzew, zabytkowych fortyfikacji, sprzyjają przemyśleniom. Dla mnie okres jesieni, a szczególnie listopad, to przemyślenia i zdjęcie nogi z życiowego gazu.

7. Ołowianka

Pewnie pomyśleliście, że Ołowianka to w żadnym wypadku zaskoczenie. Z jednej strony tak, ale… Wielu z nas kojarzy to miejsce z latem. Masą ludzi, jachtami na Motławie i różnymi innymi atrakcjami. W listopadzie tak oczywiste miejsca są zupełnie inne. Bez takiej masy turystów, ulicznych sprzedawców i reklam miasto robi się ładniejsze. Sprawdźcie.

Dodatkowo trzymajcie mapkę, byście wiedzieli w jakiej części Gdańska są wymienione wyżej miejsca 😉

Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za uwagę i lekturę kolejnego artykułu. Napiszcie mi, jakie miejsca udało się Wam zobaczyć.

Mieszkamy w takim mieście, że nie trzeba jechać na wakacje, by móc poczuć ten klimat. Z drugiej strony to również masa mało znanych i nietuzinkowych miejsc, o których zawsze piszę.

Zapraszam do śledzenia mojej stronki 7 zdjęć z Gdańska na FB oraz profilu na Instagramie.

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Ostatnie wpisy

Archiwa