7 niepozornych miejsc, pokazujących jak piękny jest Gdańsk #4

7

Cześć Przyjaciele!

Odkąd zacząłem pisać bloga i dzielić się zdjęciami, cel był jeden, pokazać jak ciekawy, różnorodny i piękny jest Gdańsk. Otworzyć na mało znane miejsca, łączyć w jednym wpisie przeróżne krajobrazy, aby każdy z nas miał coraz szerszy obraz miasta, w którym żyjemy.

Z tego względu wychodzę do Was z NOWĄ serią wpisów, która podobnie jak 7 ulic świadczących o tym jak ciekawy jest Gdańsk (klik), ma na celu ukazanie jak interesujący jest Gdańsk i jak szerokim spektrum obrazów dysponuje.

Mam już trzy wpisy z tej serii, znajdziecie TUTAJTUTAJ, i TUTAJ.

Zapraszam serdecznie! 🙂


1. Gdzieś na krańcu Gdańska

Pewnego pięknego dnia jechałem rowerem wracając z Wyspy Sobieszewskiej. Mknąłem w stronę Gdańska, bowiem w tym miejscu między wyspą (Gdańskiem) a Rudnikami (Gdańskiem) mamy Wiślinkę, która NIE LEŻY w granicach miasta. Po drodze, gdzieś blisko granicy miasta, zatrzymał mnie ów krajobraz. Niepozorny, taki jakich wiele w różnych częściach miasta, a jednak bijący po oczach pięknem.

2. Małe również jest piękne

Gdańsk nieodłącznie kojarzy się z Bazyliką Mariacką. Trudno się dziwić, gdyż owa świątynia jest po prostu WIELKA. Dominuje skalą nad całą okolicę i aż trudno uwierzyć, że tak wielki gmach zbudowano z cegły. No właśnie, Bazylika Mariacka imponuje wielkością. Z kolei Kościół Św. Walentego swą maleńkością. Jest niepozorny, stoi w miejscu totalnie poza turystycznym szlakiem, a posiada mnóstwo uroku.

Dobrze jest wiedzieć o obu świątyniach i jedną oraz drugą się zachwycać. Każda na swój sposób jest piękna.

3. Tajemniczy staw blisko Kanału Raduni

Kanał Raduni płynie między innymi przez Lipce. Lipce, które kryją pełne magii miejsce. Park Ferberów i przedstawiony poniżej staw to miejsce niepozorne ze względu na brak spacerowiczów, a jednak piękne właśnie dzięki swej naturalności i prywatności. Zawsze jaram się tak spokojnymi miejscami położonymi zaledwie kilkaset metrów od szerokiej mocno uczęszczanej ulicy.

4. Olszynka i jej ulice

Lubię Olszynkę. Ze względów lokalizacyjnych mam do niej blisko i gdy tylko mogę, śmigam rowerem wzdłuż ulic tej jakże wyjątkowej dzielnicy Gdańska. Zdają się niepozorne, tak samo jak otaczające je krajobrazy, a jednak biją spokojem i klimatem dalekim od miejskiego.

Chcesz naładować baterie? Zamiast do Grecji przejedź się na Olszynkę.

5. Piecki-Migowo, Suchanino, Wrzeszcz i między nimi TO MIEJSCE

Mniej więcej na styku trzech dzielnic znajduje się wspaniałej urody miejsce – Zbiornik Retencyjny „Wileńska” wraz z zieleńcem wokół niego. Zbiorników w Gdańsku dostatek, więc ten jako kolejny może się zdawać dość niepozorny, jednak pozory mogą mylić. Teren zielony nad zbiornikiem „Wileńska” jest jednym z ciekawiej urządzonych.

Za każdym razem jak zdam sobie sprawę jak wiele jest w Gdańsku właśnie takich uroczych miejsc mocno się cieszę.

6. Wrzeszczańskie „smakołyki”

Mam na myśli „smakołyki”, które można zjeść wzrokiem. Architektura ul. Jaśkowa Dolina i okolicznych uliczek od dawna zachwyca. Śliczne wille, kamienice i pałacyki potrafią zauroczyć. Niepozorny pod kątem turystycznym Wrzeszcz polecam każdemu, kto chciałby poznać nieco głębiej Gdańsk i jego architektoniczne piękno.

7. Las żurawi

Nierzadko niepozorne miejsca pozwalają oglądać fantastyczne widoki. Tak jest w przypadku Nowego Portu i Nabrzeża Zbożowego. Samo w sobie nie jest jakoś super rządzone, ale pejzaż z lasem żurawi ROBI WRAŻENIE.


Kilka (ważnych) słów na koniec

Dziękuję za wizytę na blogu i lekturę wpisu. Liczę, że zestawienie zdjęć jest na tyle ciekawe, iż choć trochę oddaje to jak ciekawym miastem jest Gdańsk.

Więcej Gdańska, nowe posty, filmiki, moje przemyślenia i zdjęcia, czekają na fanpage’u – o TUTAJ (klik)WARTO POLUBIĆ FANPAGE I BYĆ NA BIEŻĄCO. A dodatkowo zapraszam na Instagram – o TUTAJ (klik).

Odkrywajcie Gdańsk, pokazujcie innym i cieszcie się tym! Pozdrawiam, Cześć!

O autorze

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Dodaj komentarz

O Mnie

Kamil Sulewski

Cześć, jestem Kamil. W wieku osiemnastu lat zainteresowałem się Gdańskiem i generalnie miejskością, co wciągnęło mnie bez końca. Interesuje się historią miasta, inwestycjami, lecz nade wszystko świadomym kontaktem z przestrzenią publiczną.

Ostatnie wpisy

Archiwa